Ojciec "nieznany" - jak to wygląda formalnie?

05.01.05, 22:03
Moje dziecko nie będzie uznane przez ojca, rodze niedlugo i juz teraz
zastanawiam sie jak to wyglada formalnie. Gdzie po raz pierwszy pada pytanie
o imie i nazwisko ojca? czy mozna na nie nie odpowiadac? nie chce, zeby to
nazwisko gdziekolwiek widnialo.. czy w takiej sytuacji podaje sie fikcyjne
dane? bo przeciez to cholerne imie ojca potrzebne jest do prawie kazdego
dokumentu...smile moze ktos byl w podobnej sytuacji i moze mi ja troszeczke
rozjasnic?
    • dziunia_f Re: Ojciec "nieznany" - jak to wygląda formalnie? 05.01.05, 22:54
      Witaj!Dopoki ojciec nie uzna dziecka przed urzednikiem USC nie bedzie mialo ono
      jego nazwiska (zakladajac,ze z ojcem dziecka nie jestescie malzenstwem
      oczywiscie).Mozesz podac tylko imie (prawdziwe badz wymyslone)ojca a nazwisko
      bedzie i tak figurowalo Twoje przy tym imieniu.Jest jeszcze drugie wyjscie, w
      rubryce ojciec - mozesz podac "ojciec nieznany".A pytac o ojca beda Cie jeszcze
      w szpitalu podczas wypelniania roznych papierkow.Przygotuj sie na to
      psychicznie.Pozdrawiam
      • kudlata1978 Re: Ojciec "nieznany" - jak to wygląda formalnie? 06.01.05, 10:37
        No właśnie - tylko mi jeszcze powiedzieli że teraz nie wpisuje się NN w rubryce
        ojciec. Dlatego pisze się dowolne imię męskie i nazwisko matki. I rzeczywiście
        pytają o to już w szpitalu, ale to dlatego, że potem dają Ci konkretny termin i
        godzinę rejestracji dziecka i kiedy przychodzisz mają już wszystko w zasadzie
        gotowe.
      • kropla113 Re: Ojciec "nieznany" - jak to wygląda formalnie? 06.01.05, 10:38
        dziekuje bardzo!
        a o co konkretnie pytaja w szpitalu? bo chce byc przygotowana i spokojna - nie
        chce sie zapowietrzyc ze zlosci kiedy bede musiala o nim mowic smile))

        pozdrawiam cieplo

        • dziunia_f Re: Ojciec "nieznany" - jak to wygląda formalnie? 06.01.05, 11:02
          Zapowietrzenie niewskazanesmileOddech podczas porodu jest najwazniejszysmilePytaja o
          wszystko...Imie,wiek,wyksztalcenie itd.Mozesz jednak powiedziec,ze sobie nie
          zyczysz podawac tych danych i nikt nie ma prawa ich od Ciebie wymagac.Trzymaj
          sie. Pozdrawiam
          • kropla113 Re: Ojciec "nieznany" - jak to wygląda formalnie? 06.01.05, 11:17
            UCHHH.. No, ale najwazniejsze, ze juz wiem i nie dam sie sprowokowac smile
            dziekuje raz jeszcze

            pozdrowka smile
        • kudlata1978 Re: Ojciec "nieznany" - jak to wygląda formalnie? 06.01.05, 11:30
          Mnie pytali tylko o dane formalne - imię i nazwisko, imie dziecka, imię i
          nazwisko ojca dziecka .... takie tam
          I nie zapowietrzaj się, bo Ci zaszkodzi smile)))
    • mamafilipsa Re: Ojciec "nieznany" - jak to wygląda formalnie? 06.01.05, 15:07
      1.Pytaja sie w szpitalu w trakcie porodu, zeby moc wpisac potem do ksiazeczki
      zdrowia dziecka ale wystarczy powiedziec,ze nie chcesz na ten temat rozmawiac i
      jest OK.
      2. W urzedzie aby wydac dziecku akt urodzenia i wtedy podajesz imie ojca
      fikcyjne lub prawdziwe i swoje nazwisko, bo nie ma czegos takiego jak NN
      3. Jak przychodzi polozna do domu po porodzie gdy wyjdziesz ze szpitala, ale tez
      mowisz ze nie chcesz rozmawiac.
      4. Przy pierwszym zapisywaniu dziecka do lekarza i pielegniarki srodowiskowej
      5. Jak chcesz ochrzcic dziecko to trzeba powiedziec,ze sie samodzielnie
      wychowuje dziecko.
      6. Jak dziecko idzie do zlobka to przy wypisywaniu paierkow,ale im bardziej
      zalezy na numerach telefonow gdyby dziecko bylo chore i trzeba bylo je odebrac
      wczesniej. Ale to tez mowisz,ze sama wychowyjesz dziecko i nic nie wypelniasz.

      Poniewaz jestem mama prawie 1,5 rocznego szkraba to do tej pory gdzies tam ktos
      w najmniej odpowiednim momencie sie pyta o imie ojca... Wiadomo,ze w urzedach i
      u lekarza tam gdzie sa formularze do wypelnienia to podajesz to imie ktore
      dziecko ma w akcie urodzenia a reszte pytan ucinasz krotko,ze nie chcesz na ten
      temat rozmawiac albo mowisz,ze jestes samodzielna mama. Wiesz mi potem jest juz
      latwiej odpowiadac na te pytania.
      Pozdrawiam goraco
      • kropla113 Re: Ojciec "nieznany" - jak to wygląda formalnie? 06.01.05, 19:59
        Uff.. wyczerpujaco smile Jeszcze raz dziekuje za wszystkie informacje. Swoja droga
        takie male znaczenie ma ten facet, a jego cholerne imie kazdemu do wszystkiego
        potrzebne, tak jakby nie wiadomo jakie mial zaslugi, phi! smile))

        pozdrawiam
        • mama_wojtka Re: Ojciec "nieznany" - jak to wygląda formalnie? 06.01.05, 21:00
          Witam!
          Rodziłam 2 lata temu i nikt w szpitalu absolutnie mnie nie pytał o dane ojca jakby dzieci rodziły się
          przez partenogenezę. Pytanie dopiero padło w USC w trakcie rejestracji, ale miałam wrażenie, że to że
          nie podaję nazwiska ojca wcale nie jest rzadkim przypadkiem.
          Położnej w domu podalam te same dane i powiedziałam, że sama wychowuję dziecko, to się spytała
          czy jestem rozwiedziona. Powiedziałam że tak (no bo przecież wpisane w metrykę ojciec ma takie samo
          nazwisko jak ja). Wykształcenie i miejsce pracy troszkę zmyśliłam.
          mama_wojtka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja