brunia
15.01.05, 21:46
Jestem przed drugą rozprawą rozwodową. Zastanawiam się czy sądownie nie
uregulować kontaktów męża z dzieckiem. Póki co ma "prawo" widywać się z
córcią kiedy chce, tzn dzwoni i mówi że chce ją zabrać na weekend i ja mu ją
wtedy oddaje. Wolałabym jednak żeby nie wchodził za bardzo z butami do
naszego życia i żebym to ja miała większe prawo do decydowania o tym kiedy
się widzi z dzieckiem a kiedy nie. Rozprawa odbywa się za porozumieniem
stron, ale w sumie mogę powiedzieć w sądzie jaki jest z niego drań.
Oczywiście opieką i wychowaniem zajmuję się tylko ja (wg pozwu) Córeczka ma
teraz 1,5 roku. Powiedzcie jak jest u Was, ile godzin, jak często sąd pozwala
się widywać z dzieckiem Waszym ex. i na jakich warunkach.