urlop wychowawczy a środki do życia

24.01.05, 18:40
jestem samotna matką,tzn. bedę za chwilkęsmile Pytanie mam takie- czy mam szansę
na jakieś środki do życia w tym kraju, jeśli nie bardzo będę miała z kim
zostawić 3 miesięczne dziecko- ( po macierzyńskim).Normalnie pracuję, nie
wiem jak się oblicza różne takie reczy, coś tu słyszę, że bierze się rok 2002
(?) i na ile mam podzielić dochód ? Netto czy brutto?Na dwie osoby? I ile
musi mi wyjść, żeby ubiegać się o cokolwiek?Kurczę, sorry, że tak motam co
jakiś czas, ale tak bym chciała mieć jakiś logiczny ciąg w głowie na tę
okolicznośćsmilepozdrawiam tych wszystkich, którzy mają do mnie cierpliwość w
kwestii przepisów i innych takichsmile
    • virtual_moth Re: urlop wychowawczy a środki do życia 24.01.05, 19:04
      Aby ubiegać się o zasiłek rodzinny + dodatki (w Twoim przypadku dodatek z
      tytułu osobistej opieki nad dzieckiem - dawny zasiłek wychowawczy oraz dodatek
      z tytułu samotnego macierzyństwa), dochód netto nie może przekraczać 504 zł na
      osobę. Dochód do tej pory brało się za rok 2002, ale nie wiem czy w tym roku
      kalendarzowym coś się nie zmieniło. Tak czy inaczej Twój dochód będzie się
      traktowało jako dochód utracony, z racji właśnie tego, że przebywałabyś na
      urlopie wychowawczym, więc się nim nie przejmuj. Przejmować możesz się
      ewentualnymi alimentami od ojca dziecka, które także traktuje się jako dochód.
      Jeśli te alimenty byłyby wyższe niż 1008 zł, wtedy nie przysługuje Ci zasiłek
      rodzinnny i dodatki.

      W sumie po macierzyńskim miałabyś 43zł + 400 zł + 170 zł czyli 613 zł.
      • virtual_moth acha 24.01.05, 19:05
        Po macierzyńskim możesz wziąć jeszcze urlop wypoczynkowy.
        • virtual_moth Jeszcze coś;-) 24.01.05, 19:08
          Chodzą ostatnio plotki, że aby móc się ubiegać o dodatek z tytułu samotnego
          wychowywania dziecka (170 zł) trzeba od tego roku przedstawiać wyrok o
          alimentach lub odpis pozwu o alimenty. Póki co niewiadomo jak to naprawdę jest;-
          )
          • ninaninanina Re: Jeszcze coś;-) 24.01.05, 19:22
            Hej, to tylko plotki. Jak narazie odpis pozwu lub wyrok alimentacyjny nie jest
            absolutnie potrzebny.Jest projekt do zmiany ustawy , ale leży dopiero w sejmie.
            I jest to tylko projekt.

            pzdr
      • okruszek100 Re: urlop wychowawczy a środki do życia 24.01.05, 21:35
        dziewczyny, dzięki, ale.." ja mam duszę gwiezdną i rozrzutną.." i w poruszanych
        w tym wątku sprawach jestem ciemną, najciemniejszą masą( tak, też nad tym
        ubolewamsmile...Rzecz w tym,że w 2002 dostawałam na rękę coś około 1200 zł.To
        znaczy- jak rozumiem,że przekroczyłam owo magiczne 504 zł i nie będę miała za
        co zapłacić za mieszkanie i w ogóle żyć, czy tak? Czy muszę składać pozew o
        alimenty jeśli nic mi to nie da , prócz nerwów? Facet mi pewnie nic nie
        zapłaci, bo nie bardzo ma jak a do tego nie ma obecnie pracy, za to ma już i
        tak na utrzymaniu 3 osoby( +on) W tym przypadku kwestia alimentów to albo
        retoryka albo obdzieranie innych...Poza tym nasze drogi się rozeszły itd.Chcę
        sama na siebie pracować i nikogo nie prosić o żadne datki.Tyle tylko,że nie
        bardzo moge wrócic do pracy z niemowlakiem( niestety, nie pracuję jako niania w
        żłobkusadChcę tylko wiedzieć, czy mogę liczyć na cokolwiek przy założeniu, że w
        2002 otrzymywałam na łapę circa 1200 zł czy od razu iść do sklepu po sznur?...smile
Pełna wersja