Obejrzałam Joe Black`a i...

30.01.05, 18:24
... pomyślałam, że nigdy nikt tak mnie nie kochał ii chyba ja nigdy nikogo
tak nie kochałam. Jakie to trudne znaleźć tą miłość... I dlaczego nie zawsze
ona znajduje nas?
    • iziula1 Re: Ostatni Mohikanin-watek Alicji i Unkasa 30.01.05, 21:03
      to mnie zdecydowanie bardziej wzrusza niż cokolwiek innego.
      Obejrzałam Joe B.nawet 2x.Pierwszy z ciekawosci, chciałam zobaczyć jakim filmem
      zachwyca sie mój T. a drugi wczoraj dla towarzystwa.Film ma swój smaczek ale
      brakowało mi czegoś w tej miłości, sama nie wiem co to było może brak takiej
      pasji o której mówił Hopkins a może wewnetrznego płomienia jaki widac w oczach
      zakochanych ludzi.Może to wynik gry aktorskiej,może reżysera a może mojej
      natury.
      Za to Ostatni Mohikanin zawsze sprawia,że płacze na ostatnich scenach,że znikam
      całkowicie i nic nie jest w stanie oderwać mnie od ekranu.
      Dlatego nie ogladam swoich ulubionych filmów na kanałach tv które przerywają
      film reklamami. Niszczą nastrój.
      A co do odpowiedzi na Twoje pytanie... mysle że zawsze jest nam dana szansa.
      Kwestia tylko czy my potrafimy ja dostrzeć i wykorzystać.
      Pozdrawiam.
      Iza
    • carri Re: Obejrzałam Joe Black`a i... 31.01.05, 11:47
      A ja kochałam ponad wszystko na świecie i dziś tego żałuję. Kiedyś myślałam, że
      cudownie jest wzlatywać, nawet jeśli można spaść, ale dopiero jak znalazam się
      na dole, stwierdziłam, że nie było warto. Dziś nawet nie umiem się cieszyć tymi
      pięknymi wspomnieniami, a przecież takich chwil było mnóstwo. Wydaje mi się, że
      nic nie znaczyły, skoro doprowadziły do czego doprowadziły.
    • dorka_mama_jakubka Re: Obejrzałam Joe Black`a i... 31.01.05, 12:53
      a jakze ogladnelam dla mojego uroczego Brada P..Wole go jednak w bardziej
      konkretnych rolach np "Przekret". Tu był zdecydowanie za hmmm "slodki" ale tego
      wymagala pewnie ta rola

      pare razy czulam sie tak "filmowo" bajkowo i uroczo i bylo to odwzajemnione
      jednak z wiekiem pewne sprawy dostrzegam moze bardziej dojrzale i staram sie
      zdystansowac.wspomnienia tych chwil przechowuje w serduchu i są mi bliskie ale
      zycie to nie jest bajka, milosc to urocza sprawa ale niestety ulotna....

      a wracajac do filmu to wcale nie jest powiedziane ze zyli dlugo i szczesliwie
      kobitki winki moze warto poczekac na takie chwile w realu i uzbroic sie w
      cierpliwość i nadzieje że kiedys nadejdzie....smile

      dorka
      • otagaa Re: Obejrzałam Joe Black`a i... 01.02.05, 15:52
        dla mnie ten film byl za dlygi przez co tracil ciekawosc ale niestety mnie nie
        wzruszyl
Pełna wersja