gosialok
10.03.05, 14:57
Wczoraj moja koleżanka poprosiła mnie o radę. Ale sprawa mnie przerosła i nie
wiem jak jej pomóc. Dlatego zdecydowałam się napisać na tym forum i poprosić
o Wasze opinie. Bo myślę że właśnie Wasze doświadczenia mogą w tym przypadku
najwięcej pomóc.
Sprawa w sumie banalna: służbowe spotkanie, bardzo dużo alkoholu i w
rezultacie przypadkowy sex z ledwo znanym facetem. Absolutna głupota,
tymbardziej że dziewczyna bynajmiej nie należy do tych puszczalskich. I stało
się - jest w trzecim miesiącu ciąży.
Facet na szczęście okazał się bardzo w porządku - obiecał pomoc i
zadeklarował że ostatecznie mogą nawet wziąść ślub. Byłby to jednak związek
czysto papierowy, bo nic między nimi nidy nie było, no ale skoro będzie
dziecko.......
I teraz właśnie pytanie - czy warto? Czy taki związek "dla dobra dziecka" ma
jakiś sens? Czy to wogóle będzie "dobro dziecka" jak jego rodzice będą razem
ale od początku tak naprawdę osobno?
Długo myślałam co jej odpowiedzieć i chyba dochodzę do wniosku że takie coś
nie ma żadnych szans przetrwania. Że lepiej powinna zostać sama, a tego typu
związek może tylko dodatkowo unieszczęśliwić wszystkie osoby w niego
uwikłane. Bo samotne macierzyństwo może jej sprawić radość, ale życie w
kłamstwie napewno nie. Ani jej, ani dziecku, ani temu mężczyźnie.
Czy też tak myślicie? Proszę, napiszcie