bsl
30.03.05, 23:09
Pytanie zadałam dlatego , że czasami bywam na forum dla ojców i czytam jakie
baby są okropne ( pewnie że niektóre sa ) a oni tacy wspaniali ( tacy też sie
zdarzają ), dzisiaj po wywiadówce u córek dowiedziałam sie o problemach
wychowawczych z młodsza za długo by pisać a starsza ma problemy natury
emocjonalnej , staram sie z tym sobie radzić ale uważałam ze skoro dzieci są
Nasze to powinien ojciec też uczestniczyć w w ychowywaniu mimo iż z nami nie
mieszka no i sie rozczarowałam po raz kolejny , tata poprostu zbagatelizował
problem i powiedział ze przesadzam zresztą co takie aspołeczne zero jak ja
może wiedzieć o życiu

, dlatego pytam czy możecie liczyć na tatusiów
waszych dzieci w trudnych życiowych sytuacjach dzieci , bo przeciez nie
zawsze ludzie sie rozchodzą w złości i nienawiści a skoro ojcowie tak walczą
o dzieci to czemu nie pomagają matkom w ich wychowaniu , a jak coś nam nie
wyjdzie to zostajemy obwniane że zrobiłyśmy coś źle ?