Czy ja mam cos z deklem? Obsesje jakas?

28.04.05, 09:27
Witajcie,
Juz zaczelam sie zastanawiac dosc powaznie nad tym.
Ja jesten w trakcie rozwodu (m.in. dlatego ze moj maz nie widzial nic zlego w podrywaniu nowych "kolezanek", spotykaniu sie z nimi, mi oczywiscie nic o tym nie mowiac).
Mam kolezanke. Jest krotko po rozwodzie. Ma nowego faceta, ktory jest w trakcie rozwodu.Zamieszkali juz razem.
Ostatnio bylam u nich i go poznalam. Wiekszosc czasu i tak sie nie odzywal bo pracowal na komputerze. Widzialam go ten jeden raz.
Wczoraj wyslalam tej qmpeli sms'a chwalac sie ze od niedzieli wlasnie udalo mi sie odstawic mala od piersi.
Za pol h dostalam sms'a od niego (wiem, bo sie podpisal, nie mialam jego numeru): "To teraz bedzie im bardzo smutno. Kto je teraz bedzie dopieszczal?"
Dziewczyny, czy ja mam naprawde jakas schize? Czy to moze jest normalne zachowanie, niewinny zarcik?
Mozliwe ze jestem przewrazliwiona na tym pukncie...mozliwe. Ale nie spytam przeciez tej dziewczyny czy jej facet wyslal mi sms'a.
Jak sadzicie? Ja mam chwilowa obsesje na temat moralnosci i 'porzadnego' zachowania czy moze to jednak on przesadzil?
Dzieki z gory za wszystkie odpowiedzi
    • ajmj Re: Czy ja mam cos z deklem? Obsesje jakas? 28.04.05, 09:55
      Hm... Uważałabym, że to dosyc niesmaczne... Do świeżo poznanej koleżanki swojej
      partnerki wysyłać takiego sms, hm... niezły z niego gagatek. Tyle.
    • maminekb Re: Czy ja mam cos z deklem? Obsesje jakas? 28.04.05, 09:58
      Nie masz nic z deklem. Znałam takiego jednego co wysyłał koleżankom swojej żony
      smsy. Kolejny będzie jesteś fascynująca, później spotkajmy się a jeszcze
      później kocham Cię - jesteś jedyna wink)))
      Takie zachowanie nie jest ok, treść tego smsa jest zdecydowanie nie na miejscu.
      Chyba powiedziałabym o tym koleżance a w kązdym bądź razie zacznij mu się
      przyglądać... wygląda na kolejnego popaprańca ... sad((
      • nnika5 Re: Czy ja mam cos z deklem? Obsesje jakas? 28.04.05, 10:06
        Dzieki,
        Powiem szczerze, ze nie wiem, czy przeszloby mi przez gardlo powiedzenie tego tej qmpelisad Moze to z jego strony jednorazowy glupi wyskok a ja tylko bym im cos spierdzielila mowiac jej o tym. Moze gdyby nie daj Boze pojawil sie kolejny sms, to powiem jemu co o tym mysle.
        • an-da Re: Czy ja mam cos z deklem? Obsesje jakas? 28.04.05, 14:32
          ja bym pokazała jej tego smsa, to ją oszukuje pisząc do jej koleżanek
          sama mówisz, że ona też po przejściach, po co jej kolejny popapraniec???
    • kropkaa1 Re: Czy ja mam cos z deklem? Obsesje jakas? 28.04.05, 15:21
      Koniecznie powiedz o tym swojej koleżance, jeśli oczywiście zależy Ci na jej
      szczęściu. Postaw się na jej miejscu...chyba wolałabyś wiedzieć.
      Prawdopodobnie on się z tego wytłumaczy, ona mu wybaczy i nic się między nimi
      nie zmieni, ale na przyszłość będzie ostrożniejsza.

      Aha i pod deklem z pewnością masz wszystko OK!!!!
    • joannaxxx Re: Czy ja mam cos z deklem? Obsesje jakas? 28.04.05, 18:34
      Koniecznie powiedz koleżance i nie czekaj j.w.
      A pozatym to okropne !
      Co za faceci łażą po tej ziemi ??
      • ania_rosa Re: Czy ja mam cos z deklem? Obsesje jakas? 28.04.05, 20:01
        jasne, powiedz koleżance, aby usłyszeć, że szkoda, że jej tak źle zyczysz. Ona w
        tym czasie zdązy już usłyszeć od partnera przekonującą historię o poczuciu
        humoru faceta i braku poczucia humoru, które zaprezentowałaś.
        Nie podstawiaj się tak bezsensownie, chyba, że to przyjaciółka, a nie koleżanka.
        Gdybym ja dostała takiego sms'a to naturalnie, że bym odpisała. I to w podobnym
        duchu. np. "owszem, będzie im smutno. Masz na to jakiś sposób?" lub coś bardziej
        aluzyjnego. I poczekała na odpowiedź. Jesli facet by się oburzył- to bardzo
        dobrze, wtedy można sobie wyjasnić całą akcję i podpuchę. Jesli nie- wtedy
        uderzyłabym do koleżanki mając w ręku dwa sms'y, których na pewno nie można by
        już nazwać przypadkowymi.
        Rosa
    • leeya Re: Czy ja mam cos z deklem? Obsesje jakas? 29.04.05, 10:25
      Hej,

      Nie masz nic z deklem. Facet to jakis dziwny typ. Bez sensu w ogole...

      Ja bym na Twoim miejscu nie mowila kolezance (uwierzy i tak w jego bejeczke a
      nie w Twoja wersje) tylko poczekala na ciag dalszy. Biernie czekala, bo potem
      bedzie, ze sie czepiasz cudzych facetow. Jezeli jakikolwiek ciag dalszy nastapi
      to odpisac mu w sposob elokwentny "a czy Twoje Slonko sie na to zgadza??".

      Z drugiej strony moze wyslali od niego smsa razem, bo ona nie miala nic na
      koncie lub podobne rzeczy i teraz czekaja na Twoja reakcje??

      Hmmmm....
      Dziwne to, a facet to jakis kolejny popapraniecsad

      Leeya
Inne wątki na temat:
Pełna wersja