mysha1
28.04.05, 15:42
tatus wrocil po 8 miesiacach.i zdziwiony ze podjelam decyzje o rozwodzie!!!
zazyczyl sobie ze mam sie wyniesc i zostawic mu dziecko hahahah.debil!
szukam mieszkania,pracy.moj 2,5 letni synek odkad wrocil tatus zachowuje sie
jak bestia gryzie kopie...nie radzi sobie z emocjami...
dzis nie dalam juz rady zlalam go strasznie dwa razy.po prostu zarobilam
kluczami w zebra a potem poprawil mi autem w glowe.nie dosc ze tatus bil to
teraz jeszcze syn....

stram sie tlumaczyc,rozmawiac,nie dajenrady.jestem
przemeczona,zla,smutna,i mam dosyc siedzenia z nim w domu.to okropne mam
dosyc wlasnego synka

czuje sie podle.czuje ze dzwigam cos ponad moje sily.ze
krzywdze wlasne ukochane dziecko.co mam zrobic?jak dajecie rade kiedy juz
wydaje sie ze swiat leci na glowe?