aggtt
03.05.05, 21:21
Byliśmy małżeństwem. Ono się rozpadło. OK.
Nikomu się z tego bólu nie zwirzam, ale przypadkiem znalazłam to forum... i
mnie naszło.
Dlaczego nie odwiedził małej od 1,5 roku? Dlaczego, gdy kilka razy spiotkałam
go na ulicy z małą będąc, udał, że nas nie zna. Tak samo niedawno postąpiła
jego matka. Nie płaci alimentów - nie ubiegam się o nie od komornika, czy to
błąd? No i co robić, bo malutka ostatnio mówi mi "tata nie przychodzi, bo jak
był ostatnio nie pobawiłam się z nim kaczuszką". Ma 4 lata - skąd ona do
cholery to pamięta??? Pomocy, bo mi serce pęknie. Czy coś mogę z tym
zrobić??? Jka pomóc cierpiącemu dziecku????
A.