Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz?

25.05.05, 23:52
Witam,
Teoretycznie można o alimenty występować za 3 lata wstecz (nie mam pewności
czy wraz z należnymi odsetkami). Dotyczy to również podwyższenia alimentów.
Warunkiem jest podobno niezaspokojenie potrzeb dziecka, lub długi wynikłe z
zaspokajania tych potrzeb. Czy któraś z Was taką sprawę założyła i wygrała?
Jeżeli tak, to warto by taką wiedzę rozpowszechnić, przynajmniej na tym forum.
    • tataadriana Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 30.05.05, 22:43
      teoretycznie 3 lata wstecz można wystąpić o alimenty w przypadku, gdy nie były
      płacone. sposób i termin spłaty określa w postanowieniu sąd.
      co do podwyższenia alimentów - można jedynie uzyskać od momentu złożenia
      wniosku o podwyższenie tychże.
      tak na zdrowy rozum smile co by się działo, jak by istniała taka chora możliwość smile
      • ann17 Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 31.05.05, 09:37
        zgadzam się, gdyby można to było robić bez ograniczeń, sytuacja byłaby chora.
        w wielu przypadkach strony by chyba nie wychodziły z sądu, zaciekle walcząc o
        kasę.
      • pelaga Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 31.05.05, 10:10
        > co by się działo, jak by istniała taka chora możliwość

        Chore to jest drogi tatoadriana, ze rodzic nie poczuwa sie do utrzymywania
        wlasnego dziecka dopoki sad go do tego nie zmusi.
        • mikawi Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 31.05.05, 10:17
          pelago, wielu ojców płaci na swoje dzieci, ale matka idzie do sądu żeby "mieć
          czarno na białym", żeby ubiegać się o zasiłek dla samotnej matki, itp. Zgadzam
          się że możliwośc podwyższania za 3 lata wstecz byłaby chora, bo przyznasz sama -
          facet płaci, a pewnego pięknego dnia dowiaduje się że była podwyższyła mu
          alimenty za 3 lata do tyłu i MIMO że płacił teraz musi dopłacić jej kilka
          (naście) tysięcy, ot tak, pewnie każdy ma taką kasę pod poduszką na
          pstryknięcie palcami.
          • pelaga Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 31.05.05, 10:31
            > pelago, wielu ojców płaci na swoje dzieci, ale matka idzie do sądu żeby "mieć
            > czarno na białym", żeby ubiegać się o zasiłek dla samotnej matki,

            Mikawi zeby ubiegac sie o zasilek dla samotnej matki trzeba miec tak marne
            dochody na osobe, ze chyba ten ojciec nie placi kokosow, skoro matka w tych
            dochodach sie miesci. Uwazam, ze przy dzisiejszych cenach alimenty w kwocie
            poniezej 300-350 zl to zenada. To powinno byc minimum, a juz nie raz dziewczyny
            pisaly o tatusiach placacych dobrowolnie mniejsze kwoty. A jesli ojciec placi
            dobrowolnie to zazwyczaj sam zrozumie potrzebe sadowego ustalenia alimentow,
            skoro to daje prawo do zasilku.

            > Zgadzam
            > się że możliwośc podwyższania za 3 lata wstecz byłaby chora, bo przyznasz
            > sama - facet płaci, a pewnego pięknego dnia dowiaduje się że była podwyższyła
            > mu alimenty za 3 lata do tyłu i MIMO że płacił teraz musi dopłacić jej kilka
            > (naście) tysięcy, ot tak

            Mysle, ze to byloby nie w porzadku. Bo niby dlaczego nie wystapila 3 lata temu
            o podwyzke??? Uwazam, ze takie sytuacje nalezy rozwiazywac od razu.
            Ale zalozmy taka sytuacje np. ojciec nie placil alimentow, byl np. bezrobotny
            (ewentualnie pracowal na czarno i migal sie), a matka np. na leczenie dziecka
            zaciagnela dlug. Wiadomo, ze wtedy nie miala po co wystepowac do sadu, bo i tak
            mnialaby wyrok, ktory w niczym by jej nie pomogl. Po 3 latach tatus znajduje
            dobrze platna prace i staje sie sciagalny. Czy nie powinien partycypowac w
            kosztach leczenia dziecka, mimo, ze to koszty sprzed 3 lat???
            Mysle, ze sa przerozne sytuacje, a ludzie, ktorzy wykorzystuja luki prawne sa
            po obu stronach barykady, wiec czasem sytuacje chore na pierwszy rzut oka moga
            byc zupelnie normalne, po blizszej analizie. Ale chyba wszyscy zgodza sie, ze
            rodzice powini utrzymywac swoje dzieci.
            • mikawi Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 31.05.05, 10:51
              > Mikawi zeby ubiegac sie o zasilek dla samotnej matki trzeba miec tak marne
              > dochody na osobe, ze chyba ten ojciec nie placi kokosow, skoro matka w tych
              > dochodach sie miesci.

              jeśli matka nie pracuje (albo pracuje na czarno i jej dochody są nie do
              udowodnienia) to mieści się w progu do zasiłku nawet jeśli ojciec płaci 900-
              1000 zł na dziecko - co przyznasz nie jest marną kwotą

              > A jesli ojciec placi
              > dobrowolnie to zazwyczaj sam zrozumie potrzebe sadowego ustalenia alimentow,
              > skoro to daje prawo do zasilku.

              czyli przyznajesz że matka może iść do sądu wcale nie dlatego że ojciec nie
              płaci i trzeba go zmuszać przez sąd

              > Ale zalozmy taka sytuacje np. ojciec nie placil alimentow, byl np. bezrobotny
              > (ewentualnie pracowal na czarno i migal sie), a matka np. na leczenie dziecka
              > zaciagnela dlug. Wiadomo, ze wtedy nie miala po co wystepowac do sadu, bo i
              > tak mnialaby wyrok, ktory w niczym by jej nie pomogl. Po 3 latach
              > tatus znajduje dobrze platna prace i staje sie sciagalny. Czy nie powinien
              > partycypowac w kosztach leczenia dziecka, mimo, ze to koszty sprzed 3 lat???

              to zależy - jeśli matka nie musiałaby zaciągać długu gdyby ojciec płacił, nie
              widzę powodu podwyższania. Nie płacił, matka musiała zaciągnąć dług. Teraz
              powinna ściągnąć zaległość z eksa co spłaci ten dług. Sytuacja jest inna gdyby
              kwota alimentów nawet gdyby były płacone była niewspółmiernie mała do kosztów
              leczenia dziecka, ale w takim przypadku powinno to działać na zasadzie -
              zmieniła się sytuacja, bo dziecko wymaga leczenia, wnoszę o podwyżkę (którą sąd
              w takiej sytuacji zasądzi z pewnością) a potem ściągam podwyżone alimenty,
              jeśli nie płacił.

              > Ale chyba wszyscy zgodza sie, ze
              > rodzice powini utrzymywac swoje dzieci.
              oczywiście, tylko chodzi chyba o kwestię zdrowego rozsądku u obu stron -
              zarówno u faceta który płacąc 200 zł uważa że była wydaje to na siebie, jak i u
              kobiety, której wydaje się że facet może płacić więcej i więcej na każde jej
              zawołanie
              • pelaga Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 31.05.05, 10:59
                > czyli przyznajesz że matka może iść do sądu wcale nie dlatego że ojciec nie
                > płaci i trzeba go zmuszać przez sąd

                To wymusilo zdaje sie ustawodawstwo w ostatnim czasie. Co nie znaczy, ze nie ma
                zadnych kobiet, ktore ida do sadu i komornika ZLOSLIWIE, zeby dokopac bylemu.
                Alez sa, ale procent takich matek w stosunku do nieplacacych ojcow jest raczej
                niewielki. Mysle, ze gdyby mi obcieto alimenty na ostatniej sprawie tez
                poszlabym do komornika, tylko po to, zeby dokopac bylemu, bo ja zlosliwa
                jestem smile
                • mikawi Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 31.05.05, 11:06
                  > Mysle, ze gdyby mi obcieto alimenty na ostatniej sprawie tez
                  > poszlabym do komornika, tylko po to, zeby dokopac bylemu, bo ja zlosliwa
                  > jestem smile
                  musiałby ci najpierw nie płacić
                  • pelaga Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 31.05.05, 11:18
                    > musiałby ci najpierw nie płacić

                    Zalegal mi z czescia pieniedzy, wiec nie mialabym wiekszego problemu smile
                    Zreszta na zlosliwosci jest wiele sposobow smile Jesli ktos sie chce szarpac z
                    bylym. Ja nie chce, ale jesli mnie sprowokuje to zachce smile
            • e_r_i_n Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 31.05.05, 11:58
              pelaga napisała:

              > Wiadomo, ze wtedy nie miala po co wystepowac do sadu, bo i tak mnialaby
              > wyrok, ktory w niczym by jej nie pomogl.

              Miała by po co - po to własnie, zeby sie nie głowic co zrobić, gdy facet już
              znajdzie prace. Bo małby wobec niej czarno na białym dług.
          • ann17 Re: Podwyższenie alimentów - za 3 lata wstecz? 12.06.05, 19:53
            no dobrze, a jak facet miga się jak może? i śmieje się w nos bo jest bezkarny?
Pełna wersja