quarum
31.05.05, 21:26
No właśnie..Postaram się w skrócie.
Jestem mama dwojga dzieci .Starszy syn jest z pierwszego małżeństwa.We
wrześniu ubiegłego roku rozwiodłam się z mężem wróciłam do poprzedniego
mężczyzny z którym zresztą byłam szczęśliwa no i nadal jestem.Mamy obecnie
cztero miesięczna dzidzię.W sądzie toczy się sprawa o zaprzeczenie ojcostwa
ze strony byłego męża,bo nie minęło 300 dni od rozwodu gdy zaszłam w ciąże.
Pobieram zasiłek dla matki samotnie wychowującej dzieci,ale nagle pojawia się
problem bo musze przynieść na rozprawe wszystkie zaświadczenia o zarobkach
oraz o pobieranych zasiłkach .Mój ex wie ,że ja i obecny partner razem
mieszkamy w pozwie o zaprzeczenie napisał ,że razem mieszkamy a ja bedę
musiała się tego wyprzeć. Teraz powstaje pytanie (musze ściemniać) czy po
mimo ,że pobieram zasiłek moge się spotykać z ojcem mojej córeczki,czy możemy
razem ''chodzić''Chcę powiedzieć ,
że razem nie mieszkamy
że owszem jesteśmy razem ,ale nie chce na razie z nim mieszkac
że nie jestem gotowa na związanie sie z kim kolwiek na stałe
że wole byc sama
że nie przecze,bo może kiedyś tak byc ,że sie zdecyduje na stały związek .Aha
i myślałam jeszcze nad tym czy mogłabym powiedzieć (tak na wrazie czego ),że
zdarza się tak ,że partner zostaje u mnie na noc,ale mieszka u mamy (jest
zameldowany właśnie u niej)
Myślicie ,że to przejdzie ? Czy któraś z was pobiera taki zasiłek i orientuje
sie czy jest to zgodne z prawem..?
Bardzo prosze o odpowiedz a nawet o zapytanie kogos jeśli to jest
możliwe.Rozprawa juz wnet a ja nie wiem na czym stoje.
Z góry wam dziękuje i pozdrawiam !