mami-ma
31.05.05, 22:08
Witajcie.
decyzje o rozstaniu juz podjelam, ale zastanawiam sie czy sobie
poradze.Mieszkam bardzo daleko od rodziny ,od przyjaciol a po wyprowadzce
bede potrzebowala zapewne jakiegos wsparcia.Nie mieszkam w Polsce a tu mam
kilku znajomych ale zapracowanych i bez dzieci.Boje sie , ze nie zniose tej
samotnosci, ze nastaną takie dni, ze bedzie mi strasznie zle, ze nie bede
miala z kim sie spotkac ,porozmawiac , a to przeciez bardzo wazne.Na razie do
pracy pojsc nie moge bo corcia za mala.
Napiszcie prosze jak to bylo u was, kto i co wam najbardziej pomogl wtych
ciezkich chwilach.
Czy dam rade tak sama(tzn.z coreczka)od rana do wieczora, bez zadnego zajecia?
chcalabym wierzyc , ze nam sie uda.Pocieszam sie jedynie tym ,ze jak bedzie
bardzo zle moge zawsze wrocic do POlski.
pozdrawiam Asia