megan58 22.06.05, 12:24 Mam starzną prośbe do Ciebie. Ja tempa. Rozpisz mi kwestie wsppolnych pieniedzy + alimenty (ich miejsce w tym systemie) w trzech wypadkach: 1.On Zarabia - Ona nie 2.Ona zarabia -on nie 3 .Oboje zarabiaja.. Bardzo prosze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 12:32 megan58 napisała: > Mam starzną prośbe do Ciebie. Ja tempa. Rozpisz mi kwestie wsppolnych > pieniedzy + alimenty (ich miejsce w tym systemie) w trzech wypadkach: > 1.On Zarabia - Ona nie > 2.Ona zarabia -on nie > 3 .Oboje zarabiaja.. Utrzymując hmm... tempo?:-=): napisałam już to na "Macochach". Bo zapewne o ten post mój tobie chodzi. Zawsze można to tam przeczytać. I odnieść się do MOJEGO zdania na ten temat :=) pozdr. J. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 12:34 Ale prosba - jest prosba i tam nie rozpatrzyłas 3 przyadków.Prosze- ropiszmi Tak na prosto - bo tam nie zawsze jasen - które sa wspolne i kiedy???? Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:02 megan58 napisała: > Ale prosba - jest prosba i tam nie rozpatrzyłas 3 przyadków. Wiesz. tych przypadków może być o wiele więcej. > Prosze- rozpisz mi Tak na prosto - bo tam nie zawsze jasen - które sa > wspolne i kiedy???? Niejasne? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=25467759&a=25521770Proszę. A na skróty: - Facet zarabia - Next nie zarabia: budżet domowy Faceta i Next powstaje WYŁACZNIE z pieniedzy faceta. Facet łoży w 100% na wspólny dom (ten który ma z Next), na Next i na alimenty na swoje dziecko z Ex> Next nie ma tu wiele do gadania. To dobra wola faceta, że na nią łoży - moze nie łożyc i pogonić ją do pracy. To tylko kwestia umowy między nimi, czy ona MA pracowac, czy NIE MUSI. Ich biznes. Alimenty -bezdyskusyjne. Facet zarabia - ma kasę - płaci. - Next zarabia, facet nie zarabia: budżet domowy Faceta i Next powstaje WYŁACZNIE z pieniedzy Next. Next łoży w 100% na wspólny dom (ten który ma z Facetem), na Faceta. Nie ma swoich dzieci, na ktore ma placic alimenty- więc w tym budzecie ALIMENTY nie występują jako OBOWIĄZEK. Facet nie ma tu wiele do gadania. To dobra wola Next, że na niego łoży - moze nie łożyc i pogonić go do pracy. To tylko kwestia umowy między nimi, czy on MA pracowac, czy NIE MUSI. Ich biznes. Alimenty - sprawa WYŁĄCZNIE faceta. Facet nei ma kasy, więc musi kombinowac skąd wziąć na alimenty. Next - ma kasę - więc to tylko układ miedzy nimi moze zapewnic to, ze Next bedzie płacic za faceta te alimenty. Ale to nie jest jej OBOWIAZEK. Może, ale nie musi. - OBOJE ZARABIAJA: budżet domowy Faceta i Next powstaje zarówno z pieniedzy faceta jak i Next. oboje łożą na wspólny dom, na swoje potrzeby i siłą rzeczy na alimenty - któe są trwałą "pozycją" w takim budzecie. Umowa i uzgodnienia między Next a Facetem powodują jedynie, czy będzie to taka sytuacja, że: a) oboje daja tyle samo na dom i swoje potrzeby - a ponad to każde płaci "ze swoich" za własne potrzeby i zobowiazania: alimenty u faceta, kino i popcorn (to za Szymonem u Next. Jak im zostaje nadwyżka - to albo wydaja na siebie, albo wrzucaja znowu do wspolnej kasy. b) alimenty traktuja jako "wspolny" wydatek - i wtedy nei dziela swojej kasy w budzecie na "moje" "twoje" - tylko doliczaja alimenty do WSPOLNYCH wydatkow. Ładnie ksiązkowo rozpatrzone? Chyba jasno. Wg mnie. Takie jest moje zdanie na ten temat. Redakcja nie ponosi odpowiedzialnosci za odchylenia od "NORMY" w przypadku innych osób. :=) Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:06 No to mi sie zgadza z faktem ze next - nigdy dal dziecka rodzina nie bedzie i ze nezx - gdy nie pracuje nie powinna dązyc do obniżenie alimentw- a wrecz taktować jako cos odzielniego.. Zastanaiwam mnie fak - ze gdy facetnie praucje - alemnty sa na 100% odzielne - Ale jak pracuje - to juz nie koniecznie??? Rozumiem ze to zalezy od tego jak next wygodniej)) Wiec nie ma regoły... Oprócz oczywistych regól zawsze znanych - albo sie jest "macochą" albo Macochca - taka z bajek.. Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:27 megan58 napisała: > No to mi sie zgadza z faktem ze next - nigdy dal dziecka rodzina nie bedzie ja mam inne zdanie. może stać się taką rodziną, jak każdy inny wujek, ciotka - którzy nie są związani z nami "krwią", a "przez małżeństwo". kwestia wzajemnych stosunków między Next a dzieckiem. czy takie "urodzinnienie" oboje uznają, czy nie. > i ze nezx - gdy nie pracuje nie powinna dązyc do obniżenie alimentw- a wrecz > taktować jako cos odzielniego.. oczywiście. > Zastanaiwam mnie fak - ze gdy facetnie praucje - alemnty sa na 100% odzielne - Ale jak pracuje - to juz nie koniecznie??? > Rozumiem ze to zalezy od tego jak next wygodniej)) Nie. To zależy od tego wyłącznie, że to FACET ma obowiązki alimentacyjne, a nie Next. "jak facet pracuje to nie są oddzielne"?... tzn? ZAWSZE są oddzielne. Od obowiązków Next. facet pracuje - placi (niewazne, czy next pracuje, czy nie). facet nie pracuje - nie placi, albo pozycza, albo zalatwia skad inad te pieniadze. Next tu nie ma NIC do rzeczy. > Wiec nie ma regoły... Są reguły i są od nich odstępstwa. Tych drugich jest więcej. Co związek - to inne ustalenia miedzy ludzmi. Co facet - to albo sqrwiel i nie interesuje sie dzieckiem z premedytacja, albo fajny gosc, co dba o dziecko, czasem i o ex, albo zwykly typ, ktory "chce, a nie moze". I tak dalej. > Oprócz oczywistych regól zawsze znanych - albo sie jest "macochą" albo > Macochca - taka z bajek.. Właśnie napisałaś, że nie ma reguły... Albo się jest macochą, albo "Macochą". Albo ojcem albo Ojcem. Albo matką albo Matką. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:29 jayin napisała: > ZAWSZE są oddzielne. Od obowiązków Next. facet pracuje - placi (niewazne, > czy next pracuje, czy nie). facet nie pracuje - nie placi, albo pozycza, albo > zalatwia skad inad te pieniadze. Next tu nie ma NIC do rzeczy. Uff - siem podpisujem I powinnam teraz m-m-m zacytowac Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:32 Rodzina to rodzina i to samo przyjaciele - pododbno najelieiej poznaje sie ich w BIEDZIE ) I to były cały moj kometarza ... Albo się jest macochą, albo "Macochą". Albo ojcem albo Ojcem. Albo matką albo > Matką. Jak najbardziej . Nzam wielu Ojców , wiele Matek i wiele machoch Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:41 megan58 napisała: > Rodzina to rodzina i to samo przyjaciele - pododbno najelieiej poznaje sie ich w BIEDZIE ) I to były cały moj kometarza ... Dokładnie. > Jak najbardziej . Nzam wielu Ojców , wiele Matek i wiele machoch Jeśli znasz - to dobrze. znaczy się, że jest wielu Rodziców. A to dobrze dla dzieci. Nawet te macochy im nie zagrożą. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:46 Niestety w parze z machochami sa i pseudo ojcowie . Podono z jakim przystajesz takim sie satjesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:53 megan58 napisała: > Niestety w parze z machochami sa i pseudo ojcowie . Podono z jakim przystajesz > takim sie satjesz. Ale ty jesteś zaczepna, no)) Jak taka sarenka... Oczywiscie. Można piłkę odbijac w nieskonczonosc i po pseudoojczymach pisac o pseudotesciach, pseudodziadkach, pseudo-okolicach-mieszkalnych.. itd itp... Tylko ja nigdy nie lubiłam ping-ponga. więc pograj sama Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:33 Zawsze sa oddzielene czyli next nigdy nie powinno nic do nich byc .I o to mi chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:00 megan58 napisała: > Zawsze sa oddzielene czyli next nigdy nie powinno nic do nich byc .I o to mi > chodzi! No NIE POWINNO. Taki ideał. Tylko, kogo stać na ideały? Bardzo niewiele osób. Pisałam w poscie jednym, w odpowiedzi na twoj. Gdybys miala meza, dziecko - i on by placil alimenty na "obce" dziecko - czy bylabys taka liberalna w stosunku do wszystkiego? Gdyby alimenty mialy byc podwyzszone - nie mowilabys nic a nic? Bo to "sprawa oddzielna faceta"? Tak. SPrawa oddzielna. ALIMENTY. ale zmiany w nich (podwyzki/obnizki) - to juz sprawa, ktora nie jest oddzielna, gdy facet nie jest sam - zwykla natura związku dwojga ludzi. "Spłacamy/spłącasz kredyt - OK. Ale OBOJE musimy myslec, czy damy rade/dasz radę wziąć kolejny". Cos w tym stylu. Łatwo mówić, gdy się jest po stronie "otrzymującej". Gorzej- gdy jestes tam, gdzie "wydają". Sama - będąc samodzielną mamą - NA PEWNO starałabym się o jak największe alimenty i stwierdziła, że Next nie powinna miec nic do nich, bo to obowiazek i odpowiedzialnosc faceta. Bedac Next - wiedzac ze facet ma dziecko i alimenty w wysokosci XXX - biorę to pod uwage, nie mam NIC DO TEJ SYTUACJI JAKĄ ZASTAŁAM - ale w przypadku prowadzenia wspolnego gospodarstwa domowego - WOLAŁABYM, żeby wszelkie ZMIANY w tej sytuacji, były chociasz "skonsultowane" ze mną. Jak z kredytem. Nie mylic z "wymuszaniem" na facecie czy dzialaniem na szkode dziecka. Normalni ludzie, potrafia dojsc do normalnego porozumienia, ktore nie zaszkodzi ani dziecku, ani wspolnemu budzetowi Next i faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:05 OK- Ale jesłi jako next chcesz mieć wpływ na zmiane itd. Czyli np zmniejszenie - to czego odcinasz sie od zwiakszenia. Mieć wpływ znaczy w dwie strony.. A w porównaiu z kredytem - Jesliby staciłprace - czhcesz miecwpływ na kredyt - czy to juz jego biznes??? Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:09 A jeszcze - chcesz mieć wpływ OK. Ale czemu tylko gdy facet ma kase?? Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:20 megan58 napisała: > OK- Ale jesłi jako next chcesz mieć wpływ na zmiane itd. Czyli np zmniejszenie to czego odcinasz sie od zwiakszenia. A kto ci powiedział, że odcinam się od zwiększania? Moja droga, ja "nie swoim pasierbicom" (corce kumpla, jaką ma z Ex) prezenty kupuję od siebie, bo ich lubię po prostu albo podsuwam facetowi pomysly "na dofinansowanie" dziecka, jesli ma taka mozliwosc, a nie "pomyslal". Bo oni tak mają. że czasem po prostu NIE MYŚLĄ. ze swoim osobistym takiego "problemu" nigdy nie mialam - bo wystarczajaco sporo zarabia, zeby dawac dziecku, co tylko ono chce - bez sugestii ze strony Ex, czy mojej. czy czyjejkolwiek. gdyby potrzebowal sugestii - z pewnoscia bym mu tez to sugerowala. bo jak stac - to mozna dac wiecej. dlaczego nie? chyba, ze ktos jest autentycznie pazerny na kase. ale ja takich przypadkow znam niewiele. Ktoś napisze jedno zdanie, a ty sobie od razu dopowiadasz ciąg dalszy wg tego, co chciałabyś usłyszeć, by twoj obraz "Next" byl taki, jaki masz w glowie. Szkoda. > Mieć wpływ znaczy w dwie strony.. Oczywiscie. I tylko wtedy, jesli mam wplyw tez na wspolny budzet 0 czyli: zarabiam. Jak nie zarabiam na dom - nie moja broszka. bo z jakiej racji. nawet bym nie osmielila sie facetowi sugerowac co ma robic ze swoja kasa, bo mam takie zasady chore. chyba, ze by mnie do tego wyraznie upowaznil. > A w porównaiu z kredytem - Jesliby staciłprace - czhcesz miecwpływ na kredyt - czy to juz jego biznes??? jaki wplyw? jest kredyt. i nic z tym się nie zrobi, bank nie bedzie czekal. dziecko tez nie. trzeba splacac. jak on nie ma - to albo sie martwi sam, albo ja mu pozycze ze swoich, jesli mam. Odda mi jak bedzie mial kasę, albo w naturze Jego decyzja, moja ewentualna propozycja pomocy. Ale nie moj obowiazek. Gdybym nie miala kasy, albo zwyczajnie stanęła okoniem - bo mialabym charakter inny - "NIE DAM CI NA ALIMENTY I JUZ" - to pewnie facet poszedlby pozyczac od rodzicow, albo znajomych. nie wiem. w takiej sytuacji to ja nie bylam. i raczej (?) nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:25 Czyli dalej jak ma facet kase - to wspolne i wspodecydownie - nie ma - dziekuej.. radz sobie sam . Ja tez podziekuje, bo jak bys nie napisałam wychodzi na jedno =- ali menty sa ososbna sprawa faceta tylko wtedy gdy nie ma na niekasy. Bez odzewu Odpowiedz Link Zgłoś
mikawi Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:30 megan58 napisała: > Bez odzewu uffff Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:30 megan58 napisała: > Czyli dalej jak ma facet kase - to wspolne i wspodecydownie - nie ma - > dziekuej.. radz sobie sam . Nie. FACET MA SOBIE RADZIC. tojego obowiazki nie moje. Ja uwazem, ze wspolne decyzje o ZMIANACH (nie o obecnosci alimentow, jakie byly, kiedy decydowalam sie na bycie z facetem) - sa wtedy,kiedy ja tez zarabiam. nie zarabiam - wspolne decyzje o alimentach: BRAK. Ogolnie: JEGO PIENIADZE - JEGO SPRAWA. WSPOLNA KASA W DOMU - WSPOLNE DECYZJE. czy to dziwne?... nie sądzę. > Bez odzewu Roger that Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:36 "Ja uwazem, ze wspolne decyzje o ZMIANACH (nie o obecnosci alimentow, jakie byly, kiedy decydowalam sie na bycie z facetem) - sa wtedy,kiedy ja tez zarabiam. " - Przeprasz czyli Wg. Ciebie Twoje zarbki winny wpływac na alimety???? Bo zarabiasz wiec chcesz mieć wpływ? Skoro cchesz miec wpływ to zgodzis zsie by toje zarobki były brane pod uwage przy zasadzaniu aliemtów. ? Bo rozumie , ze wpływ ma temn kto utrzymuje dziecko matak ojciec - oni przedstawiaja dochody itd... A wpływ next - w jakiej mierzez - skoro zarabia??? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:37 megan58 napisała: > Skoro cchesz miec wpływ to zgodzis zsie by toje zarobki były brane pod uwage > przy zasadzaniu aliemtów. Przeciez i tak sa brane. I (nie)zgoda next nic tu do rzeczy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:40 Ale nie w fromie takie - zo Ona miałaby sie dokładac. Natomiast tu Pani jak zarabia chce mieć wpływ??? To wtedy to przestaj byc tylko jego zobowiazanie??? Co w zobowiaznu wzgledem dziecka zmiena fakt czy ty zarabiasz czy nie. Skoro jesli nie zarabiasz nic nie zmienie - jak zarabiasz tym bardzie nie powinie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:51 megan58 napisała: > Ale nie w fromie takie - zo Ona miałaby sie dokładac. No wprost nie - tzn. nie wyjmuje z kieszeni swoich pieniedzy i nie daje. Ale posrednio i owszem - bo z jej kasy idzie wiecej na wspolne wydatki, dzieki czemu zwiekszaja sie mozliwosci alimentacyjne faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:55 To rozumiem i przepraszm.. Bo skor nie che mieć wpływu gdy nie zarabia - czli zero ingerencji w aliemty gdy nie zarabia, i zero inderencji w alimenty gdzuy ojciec nie zarabia A wpływ tylko wtedy gdy ona zarabia - to rozumie chce podnieśc biednemu dziecku .... Szkoda gadać Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:57 megan58 napisała: > Szkoda gadać I z tym się w 100% zgodzę Pozdrawiam i EOT Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 12:39 Ja Ci to tak prosto wyjaśnię (podejrzewam, że zrozumiałam jayin, pewnie to wspólnota bycia macochą pozwala na to). Sytuacja, gdy zarazbiają oboje lub gdy zarabia tylko facet jest podobna (jesli chodzi o alimenty, bo zapewne do tego pijesz). Wtedy jest tak, że facet ze SWOJEJ (bo to JEGO i TYLKO JEGO zobowiazania) części 'odkłada' kase na alimenty, a reszte wrzuca do wspolnego 'wora', z ktorego utrzymuje sie nowa rodzina. W sytuacji, gdy zarabia tylko kobieta, mamy do czynienia tylko ze wspolna kasa. Facet nie ma SWOJEJ czesci, z ktorej spalaca WYŁACZNIE SWOJE zobowiazania - wiec na wydanie chocby złotówki na NIEWSPOLNE sprawy wyrazic zgode moze tylko zona. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 12:42 Ta.. Czyli jesli nastepuje zmian w tamtej rodzinie -typu kobieta przestaje pracować czy np. rodzi sie drugie dziecko to w sumie zdecydowali sie na to w oparciu o cześc wspolna - bo facet pracuje - en przypadk rozpatruje - wiec nie ma mowy o obniżaniu alimentów? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 12:48 megan58 napisała: > wiec nie ma mowy o obniżaniu alimentów? Nie powinno być. Jest tylko jeden przypadek, gdy, moim zdaniem, są przesłanki do obnizenia - jesli alimenty sa zasadzone w takiej wysokosci, w jakiej sa tylko dlatego, ze facet innych, niz alimentowane dziecko, zobowiazan nie ma - czyli "moze pan pan placic 60% pensji, bo tylko siebie ma pan na swoim utrzymaniu". Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 12:53 Owszem ten przypadek miałby racje bytu gdyby nie ta definicja wspolnych pieniedzy - która osobiście mi bardzo sie pododba.. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 12:56 No cóz, co dom, to rozwiazanie. W jednym wspolna kasa jest tylka ta, ktora wydaje sie na rzeczywiscie wspolne wydatki (mieszkanie, wspolne dziecko, jedzenie)- czyli jesli wynosza one 1000, to jest zrzutka po 500 (chyba, ze jedna strona nie pracuje, wtedy - wg umowy), a swoje prywatne zobowiazania - kobieta manicure, facet alimenty placi ze swoich. I jak facet jest bez pracy, to kobieta owszem, zapłaci 100% kostow wspolnych, ale alimenty - moze, nie musi. I jest to jej wolna wola. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:03 Oczywiście - Dwoma rekami za!!! NO i morale , etyka uczciwośc wymaga by ta sam konbieta gdy ona urodzi dziecko baz staci prace nie wychodziła z pomysłem zmniejszenia alimentów ) A wrećz uwazała dalej tamet pieniadze jak oddzielne i jej nie interesujące )) Widzisz jak sie ladnie zgadzamy. Zadan dziecko nie chce niczego od obcej ososby - Bo ta definicja jasno to przy okazji wyjasnia - kazdy oczekuje pomocy tylko od swojej rodziny i ojca Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:12 Napiszę jeszcze raz, obiecuję, ze ostatni. megan58 napisała: > NO i morale , etyka uczciwośc wymaga by ta sam konbieta gdy ona urodzi > dziecko baz staci prace nie wychodziła z pomysłem zmniejszenia alimentów ) Sytuacja wyjsciowa: on, ona, wspolne wydatki - mieszkanie, kredyt, jedzenie. Skladka na te wydatki (po 50% na przyklad) - reszta na wlasne wydatki - i tu dwie wersje - alimenty stanowia niewielki procent dochodow ojca/alimenty sa wysokie, bo wiecej zobowiazan facet nie ma. Sytuacja zmieniona: rodzi sie dziecko. Wspolne wydatki rosna. Poniewaz kobieta ma male dziecko - nie pracuje, wiec 100% wspolnych wydatkow spada na faceta/ewentualnie wzrasta udział faceta, bo kobieta mniej do wspolnej kasy doklada). W sytuacji, gdy alimenty sa niewielkie w stosunku do zarobko ojca - nie ma obnizki. Jednak gdy sa wysokie, to podstawy do obnizki sa, bo i facetowi przybylo obciazenie. I tyle mojego na ten temat. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:15 Czyli standartowo, Kali tak - kalemu nie... Dziwne ze ososbnosc alimetnow i fakt , ze macochom nic do nich obowiazuje tylko w jedenj sytacji: 1Facet nie ma kasy Mysle ze to wszystko wyjasnia !!! Ja tez nie widze powodu dalej o tym dyskutowąc.. Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:36 megan58 napisała: > Czyli standartowo, > Kali tak - kalemu nie... > Dziwne ze ososbnosc alimetnow i fakt , ze macochom nic do nich obowiazuje > tylko w jedenj sytacji: > 1Facet nie ma kasy Czy ty tak specjalnie to interpretujesz? czy to ja źle interpretuję twoją interpretację? Jak facet ma kasę - to płaci. Nie ma - nie płaci. Proste? A co do tego macochom?... Tylko w jednej sytuacji MAJĄ coś do powiedzenia - kiedy one też zarabiają na dom - i alimenty są "płacone" ze wspólnego budżetu (bo zakłądam, ze jako małżeństwo/para nie maja osobnej kasy jak współlokatorzy) - i tylko w tym zakresie, że USTALAJĄ nie CZY , ale JAK te alimenty płacne będą - czy pieniądze Next i faceta w domu idą razem do worka i z niego się wyciaga kasę na opłaty oraz na alimenty, czy tez kazde z nich do worka tego wrzuca tylko tyle, ile na ich wspolny dom trzeba, a zostawia sobie WŁASNą kasę - ktora wydają na prywatne zobowiązania, kredyty, alimenty itd. i co komu zostanie po splacie tych zobowiażan - wydaja na siebie i drugiemu nic do tego. Kwestia tego, ze alimenty MUSZĄ być płacone w takiej sytuacji nie jest w ogole dyskusyjna. I Next nic do tego - jako do faktu ISTNIENIA alimentow na stale w zyciorysie faceta. Pomijam ich wysokosc - bo tutaj dochodzi temat ustalania obnizek/podwyzek itd. nie tylko przez Faceta (mozliwosci zarobkowe), Next (wplyw podwyzki, czy obnizki na zdolnosc faceta do wspolfinansowania ich wspolnego domu i fakt, czy odpowiadac jej bedzie, ze on da mniej na dom, czy nie - normalna sprawa, jak jej nie odpowiada, to trudno - problem faceta, jak pogodzic jedno z drugim), Ex (potrzeby zwiekszone/zmniejszone Dziecka). > Mysle ze to wszystko wyjasnia !!! No, niestety nie. Gdyby było tak prosto, to by było pięknie. :=) Odpowiedz Link Zgłoś
mikawi Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:14 Facet się rozwodzi, mówi do eks żony - jestem sam, kocham dziecko będę płacił na nie maksymalnie ile mogę - xxx - co stanowi ponad połowę mojej pensji. Po jakimś czasie facet poznaje next, rodzi im się dziecko, next zostaje z maluchem w domu. OCZYWISTE dla mnie jest że facet, ponieważ NIE JEST SAM, musi uwzględnić utrzymanie żony i malutkiego dziecka w SWOICH wydatkach co tym samym oznacza że NIE JEST W STANIE płacić ponad połowy swojej pensji na pierwsze dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:18 Mikawi ależ przeice dedydujać sie nad dziecko a kobieta na zwiazek z nim cały czas w budżecie brali po udwge odzielnośc alimetów - jak to same zaznaczyłyscie WAliment i cześc wspolna .. Czemu cześc wspolan ma wzronoś kosztem alimetów ?? Jesli tak to i w druga strone co by było sprawiedliwie - alemient czasem wzrosną kosztem częsci wspolnej.. Wiem to nie mozliwe - bo obcemu dziecku mozna zabarać ale dać - to juz raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mikawi Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:34 no widzisz nie byłoby problemu gdyby facet nie był taki naiwny(=głupi=uczciwy) i nie zgadzał się na oddawanie większości swoich zarobków bo w danym MOMENCIE ZYCIA MÓGŁ tyle oddawać. Powinien był zgodzić się na 20% swoich zarobków a reszta.... jego sprawa czy byłaby to kolejna pierdoła do komputera, czy budżet na nową rodzinę. Ale nie... zachciało mu się być fair Odpowiedz Link Zgłoś
balladynka Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:37 Bardzo przepraszam ze sie wtrace ale: > Wiem to nie mozliwe - bo obcemu dziecku mozna zabarać ale dać - to juz raczej > nie. To nie Next pisze wniosek o obnizenie alimentow tylko tatus a tatus nie jest chyba biednym ubezwlasnowolnionym zuczkiem. To on, jako ojciec, stara sie po rowno obdzielic SWOJE WSZYSTKIE dzieci a nie zabrac obcemu. To nie jest obce dziecko dla niego tak jak i dziecko z Next takim nie jest. Z proznego i salomon nie naleje, trzeba dzielic co sie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:45 Balladynko - ależ kobieta ma istosny wplyw - same piszecie - na pewnoe keitóre z was jak pomagdzie swoim M w walce o obniżke alimetów a jak juz tej pomocy brakuje - w innych przypadkach. Zerszta gdyby kobieta powiedziała - kosztem pierwszego dziecka - nie chce - to facet by nie wystepował... Wybaczcie albo alimenty sa tylko sprawa fac3et i sei nie maszacie _ ale tak naprawde - albo sie mieszacie i wtedy wypadało by zawsze sie mieszac!!!! Dla mnie wszystko i przedsawianie tego samego po sto razy nic nie zmieni. Mnie pododbał sie pierowtny model - bez porawek po namysle - A pirwrtny byl - next nigdy nic do alimetów. Szkoda , ze tak nie moze pozostac. Odpowiedz Link Zgłoś
mikawi Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:51 no to jak to jest - skoro alimenty mają byc constans gdy stanowiło to 60% zarobków faceta, to czy powinny wzrosnąć gdy facet zaczyna zarabiać wielkokrotnie więcej? zaciskal z next pasa żeby utrzymac alimenty, teraz może poszaleć bo ma wiecej kasy. Dlaczego w takim razie na 99% faceta czeka pozew o podwyzkę? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:52 mikawi napisała: > no to jak to jest - skoro alimenty mają byc constans gdy stanowiło to 60% > zarobków faceta, to czy powinny wzrosnąć gdy facet zaczyna zarabiać > wielkokrotnie więcej? Connstans maja byc tylko gdy jest tak, jak jest, albo gorzej. Jesli jest lepiej - musza rosnac. Odpowiedz Link Zgłoś
balladynka Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:52 Alez tak wlasnie jest Mi tam nic do alimentow. Zwisa mi to i powiewa, ze tak powiem. To facet zdecyduje czy przy utrzymaniu dotychczasowej wysokosci alimentow na pierwsze dziecko (zakladajac ze rodzi mu sie drugie dziecko a niestety o tyle samo nie wzrosla pensja) ON sie bedzie czul dobrze z faktem, ze swojemu drugiemu dziecku daje mniej od siebie, to on zdecyduje czy w zwiazku z tym pozostawi status quo czy tez bedzie sie staral zniwelowac dysproporcje. Mysle, ze kazdy normalny ojciec bedzie sie raczej staral dzielic SWOJE dochody sprawiedliwie pomiedzy swoje dzieci. A ja sie nie bede wtracac tylko sobie postoje z boczku i poobserwuje te sprawiedliwosc Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:58 No i bardzo ladnie - Jesli Tekstami typu "dziecko może sie obyc>> 'Wg mnie to za duzo" Itd.. Nie kupuj dziecku teo, dziecko nie powinno , i nie tlumaczysz ile wg. ciebie powinno lub nie powino kosztować dziecko - TO SUPER. Jesli jak pujdzie do sadu - nie bedziesz robić mu zestawien - nie poszukasz ile kosztuje spodnie z "drugiej" i :trzeciej: reki - tylko pozwolisz aby zrobiłwszystko sam! To tylko pozazdroscic! Gratuluje ! I Tak trzymnac! Odpowiedz Link Zgłoś
balladynka Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:06 Mysle, ze przeceniasz role Next w tym ukladzie. Chyba nie wydaje Ci sie, ze facet wlasnego rozumu nie ma i jako ta marionetka da sie wodzic za nos swojej Next? Same piszecie ze nie zaakceptowalybyscie gdyby Wasi faceci w ten sposob sie zachowywali wzgledem Waszych dzieci. Wydaje Ci sie wiec ze nasi faceci nam by na to pozwolili w stosunku do swoich dzieci z pierwszych zwiazkow? Sama wiesz ze to prosta droga do rozpadu zwiazku. I zapewniam Cie, ze wiele razy Next woli polknac taki komentarz, chocby byl i jak najbardziej uzasadniony, bo po prostu ma w dupie kolejna awanture. Facet jak juz cos robi to zazwyczaj wie co, po co i dlaczego i zadna laska go nie namowi do czegos co jest wbrew niemu. Wiec nie demonizuj Next bo ona nie ma takich mocy naprawde jakie jej przypisujesz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:09 balladynka napisała: > Mysle, ze przeceniasz role Next w tym ukladzie. Chyba nie wydaje Ci sie, ze > facet wlasnego rozumu nie ma i jako ta marionetka da sie wodzic za nos swojej > Next? Balladynko, oczywiscie ze tak sie samodzielnym wydaje. Ba, one maja racje. Najpierw wredna next zakrada sie do domu i kradnie tego bezwolnego faceta z łózka prawowitej, idealnej żony, potem zakłada mu marionetkowe sznureczki i steruje. W zaleznosci od humoru - w prawo (dla dobra dziecka), albo w lewo (przeciw niemu). Ta zmiennosc kierunkow scisle powiazana jest z wystepowaniem/brakiem PMSu. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:16 Pomyśłkja - erni - zq bardzo cenisz asam siebie i swego m.. Nie weim jak Kamila. Ale ja nie wienie za ukradznie czy jak to nazwała. Fakt nie szanuje kobiet sypiajacych z fzonatami facetami - ale to juz sprawa morale i etyki i religi . Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:10 No tu moze zacząc sie pinpog - wiec dzieckuje .. Nie przecniem) Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:51 megan58 napisała: > Mikawi ależ przeice dedydujać sie nad dziecko a kobieta na zwiazek z nim cały > czas w budżecie brali po udwge odzielnośc alimetów - jak to same zaznaczyłyscie WAliment i cześc wspolna .. Część ODDZIELNA nie znaczy STAŁA. Zależy od możliwości zarobkowych danej osoby. Jak ma się więcej, to można płacić więcej. Jak ma się mniej - to skąd brać na "więcej"? No, skąd?.. Jasne, że TRZEBA dziecku zapewnić co tylko można. Jeśli stać - to można i wakacje na Hawajach. Jeśli nie - to TRZEBA podstawy egzystencji dziecku zapewnic tak czy siak (pozyczac, krasc, kombinowac, od ust sobie odjac) - ale nie TRZEBA sie szarpac na "cos lepszego", jesli nie ma skad... > Czemu cześc wspolan ma wzronoś kosztem alimetów ?? > Jesli tak to i w druga strone co by było sprawiedliwie - alemient czasem > wzrosną kosztem częsci wspolnej.. Tak by było najbardziej fair. > Wiem to nie mozliwe - bo obcemu dziecku mozna zabarać ale dać - to juz raczej > nie. A uważasz, że w drugą stronę to nie funkcjonuje? Że swojemu to sie nieba by przychuylilo, a o obcym to sie mysli tylko wtedy JAK CIĘ STAĆ NA TO? Psychicznie. Finansowo. Dziewczyno... Zastanów się co ty piszesz... Jest mąż. Macie dziecko. Okazuje się, że mężuś zmajstrował na boku jakiejś lasce dziecko. Zakładając, że mu WYBACZASZ - mieszkacie nadal razem. macie wspolne dziecko. Wspolny dom. On musi placic te alimenty. I wiesz, co? NIE WIERZĘ, że tak, o, lekką ręką, dałabyś ze WSPOLNEGO budzetu (jesli ty tez bys pracowala) KAŻDĄ ilośc pieniedzy na tamto dziecko, bo mialabys poczucie, ze odbierasz tepieniadze SWOJEMU dziecku. Ale na wasze wspolne - bez wahania wziełabys kaza kwote i cieszyłabyś się, że ziecku jest dobrze, że ma na wszystko itd. I to jest NORMALNE. Każda matka chce dla dziecka jak najwięcej. I żadna z nas nie jest/nie będzie w tym wyjątkiem. I zawsze woli MIEĆ, niż ODDAĆ. Chyba, że ma tyle tych $, że nie bedzie to dla niej zaden problem - i rownie dobrze zachęci faceta, zeby te pieniadze dał na swoje dzieci "pozamalzenskie" (lub z poprzedniego zwiazku) jak i na Dom Dziecka, dwie ulice dalej. No, chyba, ze kobita z natury rzeczy jest skąpa i niechętna do wydawania pieniedzy na kogos spoza "domu" - takie etz sie zdarzaja. I tu NAPRAWDE nie ma rozgraniczenia na Ex, Next, babcie, ciotki itd. Tylko mamy inną perspektywę patrzenia na jedno. Tam gdzie jednym wydaje się, że coś mu ubywa, tam drugi widzi, ze jemu przybywa. I na tym tle, NIGDY nie bedzie konsensusu zadnego. Sęk w tym, zeby uznac to za naturalna kolej rzeczy, podejsc do tego w miare z rozsądkiem i nie robic z tego afery. Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:56 No to jak to.. Aha - czyli stała badz rosnąca moze byc tylko częśc wspolna?? No tak alkimenty moga maleć na poczet cześc wspolnej ale nie rosnac.. Czyli w kółko to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
mikawi Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 13:57 zaczynam mieć nieodparte wrażenie że porozumiewamy się w chińskim Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:03 mikawi napisała: > zaczynam mieć nieodparte wrażenie że porozumiewamy się w chińskim "Z kota? Aaaaa... Z kota robimy kisiel i ciastka...!" Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:02 Jaymni - powiedz mi ile znasz przypadku ze ojcu dziecka zwiekszyły sie dochody i sam podnisł almienty na dziecko - bedąc w zwiazku ?? Albo ze dostał nagrode i czy cos eksta i eksta kase wysła dziecku???? NIe W druga strone to nie funkcjonje. A jak by funkcjonowało to by było ok??? O o odzielności alimetów od wspolnej kasy - wy zaczełyscie nie ja Wiec nie mow mi co ja pisze baz nie. Ja zwrociłam jedynie uwage ze ta rozdzielonośc obowiazuje najczeście w przypadku gdy facet tej kasy nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:09 megan58 napisała: > Jaymni - powiedz mi ile znasz przypadku ze ojcu dziecka zwiekszyły sie dochody i sam podnisł almienty na dziecko - bedąc w zwiazku ?? Albo ze dostał nagrode i czy cos eksta i eksta kase wysła dziecku???? A czy ja jestem rocznik statystyczny? Napiszę, ze znam. Własnego. Znam też dwóch innych. Ty mi napiszesz - że znam TYLKO trzech i TRZECH na ileś tam milionów w Polsce to jest jedno wielkie NIC I co to za dyskusja? > NIe W druga strone to nie funkcjonje. > A jak by funkcjonowało to by było ok??? > O o odzielności alimetów od wspolnej kasy - wy zaczełyscie nie ja Matrix. Matrix... No, ale dobrze. MY ZACZĘŁYŚMY. A na początku była kura. > Wiec nie mow mi co ja pisze baz nie. Dobrze. Nie będę > Ja zwrociłam jedynie uwage ze ta rozdzielonośc > obowiazuje najczeście w przypadku gdy facet tej kasy nie ma! No to ja głupia jestem i totalnie nie pojmuję o co ci chodzi. Z tym "oddzielnie, gdy facet nie ma kasy". Ale to pewnie wynika z niewsypania. Albo zaniku komórek (ponoć od telefonow takie cuda wianki sie dzieją) Nie. Już nie tłumacz mi. Dziękuję. Będe żyła wpoczuciu nieświadomości i niezrozumienia. Trudno. Może żadne z dzieci, ani Ex, ani chuop nie będą mi miało tego za złe.. Snifff...! :=) Odpowiedz Link Zgłoś
megan58 Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:15 Z podziału którego podała Erni i ty- po głebszej analizie - pczytaj dyskusja - wychodzi ze alimety sa ososbna sprawa faceta tylko w jednym przyapdku - facet nie ma kasy . W pozosatłych next - rosci sobie prawo do wpływu na nie - jak sama to napisałasc Ty napisałaćs- ze powinny też byc osobe _ czyli tylko problem facte- gdby next nie zrabia - ale zaraz mikawi i erin - zburzyły to - troche naet ty sama pisząc o zmiaze ososben ale nie stałe...i cała seria wynburzen.. Masz racje nuden- bo jak zwyle next bede udwowadniać ze zmniejszenie jak najbardziej i to sam ojciec itd.. Niech bediz , ze to tylko ojciec I tak wiekszośc z nas wie , ze zle wybrała ojców swoich dzieci.. Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Prosba do Jayin !! 22.06.05, 14:21 megan58 napisała: > I tak wiekszośc z nas wie , ze zle wybrała ojców swoich dzieci.. Nie. Megan. TY TO WIESZ. Odpowiedz Link Zgłoś