mateo19771
07.07.05, 09:54
Mam problem odnosnie spotkan z swoja corka Oliwia. Chodz zona wstepnie zawsze
zgadza sie bym mogl ja zabrac konczy sie jednak na tym, ze w ostatniej chwili
mi tego zabrania. Nasza sytuacja z żoną jest taka, że się
rozwodzimy.Obietnica z jej strony, że nie będzie robiła mi problemów z
kontaktem z dzieckiem skłoniła mnie bym się zgodził na rozwód bez podawania o
winie(druga rozprawa za tydzien). w tej chwili Córka wyjechała w nie znane mi
miejsce gdzieś za granice(bez opieki mojej żony ani jej bliskich-co
zrozumiałe bez mojej zgody)Córka ma 7lat. Czy istnieje jakaś forma prawna by
to się wiecej nie zdarzało i czy mam prawo wnieś o prawo do spotkan z Corką
kiedy płace systemartcznie alimenty??