Nawet nie wiem kiedy....

11.07.05, 10:24
Ojejku...

Nawet nie wiem kiedy przyszlo latosmile Julka ma opalone raczki i nozki (male
tluste serdelkismile ). Pynio tez brazowiukismile Zabki jej wyszky dwa na raz trzy
tygodnie temu, a teraz juz "sama" myje te dwa wystajace zebiskasmile Czasem
jestem tak zagonion, ze z dzieckiem spedzam 3-4 godziny przed spaniem...
Brakuje mi tej malej iskierki, zdjecie na biurku juz tez nie pomaga... Ale
niedlugo urlop i 2 tyodnie razem bez przerwysmile))) Wiecie, obojetnie czy to
beda Mazury czy Majorka, ja chce spedzic z nia te dwa tygodnie sama, bez
komputera, maili, komorek i waznych spraw na glowie. Niech inni sie martwia,
my sobie poszalejemy na lonie naturysmile))

Tylko powiedzcie mi dziewczyny, kiedy minelo te 10 miesiecy od jej urodzenia?
Dzis sama stanela bez podtrzynywania sie mebli i sprobowala zrobic
kroczeksmile)) Juz niedlugo bedzie smigala na tych swoich grubiutkich nozkach i
Kysiek jej juz nie uciekniesmile)) Za dwa miesiace bedzie miala pierwsze
urodzinki, a ja wciaz pamietam, jak mnie kopala po nocach, kiedy bylam w
ciazy... Tylko zdjecia pokazuja, jak bardzo sie zmienia...

Echhhh... Popracuje, moze mi sie dzis uda szybciej wyrwac do dmu i bede mogla
isc z Julka nad morzesmile))))))))))

Leeya
    • aglesnik Re: Nawet nie wiem kiedy.... 11.07.05, 11:08
      ja mam to samo, jeszcze chwile temu rozpaczałam, a teraz mój synek ma ponad
      4 latka i jest słodziaczkiem, córka do 2 klasy i powoli jestem przerażona jaka
      jest "dorosła".
      wszystko nam umyka, chyba nieco za szybko?? moje dzieci teraz z tata i jego
      flamą w górach i jakos strasznie mi z tym źle. ale potem my smilenad morze!!
      chyba czasem trzeba się zatrzymać i zastanowic kiedy mija nam nasze już (?)
      szczęśliwe życie. pzdr.ciepło. ag.
    • maminekb Re: Nawet nie wiem kiedy.... 11.07.05, 11:09
      Zazdroszczę możliwosci spacerku na morze ...
      Wiem dobrze o czym piszesz - u nas niebawem miną 3 lata. 3 lata życia z córką.
      Też pamiętam jak kopała mnie w brzuszku, pamietam jak "cycowała", pierwsze dni.
      A teraz mówi że jest dużą dziewczynką i nie chce czapeczki etc.
      Szok smile
      Od września przedszkole, mamy zajęcia adaptacyjne, zostaje w przedszkolu
      chętnie a ja nie spię po nococh - jak Ona to przetrwa???
      Urodziła się miała czarne włosy, obecnie jest paltynową blondynką. Kochają Ją
      wszyscy - za wyjątkiem jej ojca.
      Ma 110 cm. A ja rozczulam się nad niemowlakami... Może kiedyś jeszcze, pewnie
      nie . Ale miałam tyle szczęścia mam niesamowitą, zdrową córkę, która swoją
      obecnością rozjaśnia każdy dzień. Zwiedza ze mną dzielnie świat i Polskę,
      wytrzymuje moją pracę, ma swoje zdanie ale daje się "przekabacić".
      Rozumiem w pełni i Twoje zakochanie i Twoje zdziwienie że tak to "zleciało"
      pozdrowienia dla nadmorskich dziewczynek
      smile
    • fikusia Re: Nawet nie wiem kiedy.... 11.07.05, 11:19
      A moja Pszczoła też ma 10 miesięcy...
      i też jej nie widzę przez cały dzień... cholernie mi się smutno zrobiło uncertain

      na szczęście prawie cały sierpień mamy dla siebie! Byle do wspólnego czasu z
      naszymi skarbkami.

      A czas tak szybko leci, że aż się włos jeży na głowie.

      Buziaki
    • vialle Re: Nawet nie wiem kiedy.... 11.07.05, 16:41
      dziewczyny,
      czasu z maluchami zawsze nam będzie mało. I choć to wyświechtany truizm to
      powtórze - ważniejsza jest jakość czasu z dzieckiem. Jeśli już jesteśmy z
      naszymi dziećmi poświęćmy przez jakiś czas uwagę tylko im - bawić się z nimi,
      słuchać ich, czytać, opowiadać, robić różne domowe rzeczy razem. Ale żeby nie
      było tak, że słuchamy tylko jednym uchem, robiąc jednocześnie obiad czy
      sprzątajac, zatopione ciągle we własnych myślach.
      Ja kiedy mam okresy, że dużo pracuje i dołuje mnie, że tak mało widuje moje
      dziecko, to zawsze sobie powtarzam, że gdybym nie pracowała i siedziała z nim
      cały czas w domu pewnie byłabym tym bardziej sfrustrowana, zmęczona, znudzona.
      Pewnie, że fajnie by było, gdybym miała więcej czasu dla niego. Ale mam tyle
      ile mam (niewiele). I staram się wyczyścić umysł z pracowych spraw i stresów
      kiedy jadę do domu i być otwartą na moje dziecko. Czasem się nie udaje. Ale
      chyba więcej jest tych dni, kiedy się udaje i jest nam ze sobą bardzo dobrze. I
      blisko nam do siebie.
      A niedługo urlop i nacieszymy się sobą. A, wyznaję zasadę urlopu i w lecie i w
      zimie - żeby na nacieszenie sobą nie trzeba było czekać cały rok smile
      • okruszek100 Re: Nawet nie wiem kiedy.... 11.07.05, 23:26
        oo...leya..kopa latsmileOgladałam nowe fotki, a jakże.Cudeńko takie
        slodkie....Moja - też Julka - skończyła 5 miesięcy.I mam na tę okoliczność
        wciąż dwie refleksje.Czasem , kiedy na nią patrzę jeszcze nie wierzę ,że jest,
        że naprawdę jest!A czasem...zastanawiam się, gdzie ona właściwie była kiedy jej
        nie było, bo zdaje mi się, że jest tu ze mną od zawszesmilePozdrawiam Was
        najsłoneczniej jak się da.Z ciepłymi myślami- róznymi takimi, fajnymi
        oczywiściesmilePs: Julki to super dziewczyny!!!smile
    • sabiniuk Re: Nawet nie wiem kiedy.... 14.07.05, 15:42
      Hmmm, a IWO ma już dwa lata plus haczyk... a nóżki nadal serdelki...
Pełna wersja