Dobra rada

13.07.05, 23:24
na wszelkie wasze problmy..poszukajcie sobie faceta i stwórzcie rodzine, z
kims kto was otoczy miloscia, czułoscia, bezpieczenstwem..itp...a wtedy wasze
problemy sie skoncza..exs odejdzie w niepamiec....

faceta wam potrzeba i tyle....
    • anetina Re: Dobra rada 14.07.05, 10:36
      to nie jest dowcipne ani zabawne !!!!
    • pelaga Re: Dobra rada 14.07.05, 11:28
      Kolejne biedactwo z malym rozumkiem w spodniach, ech wink
      Wiele z piszacych tu pan nie narzeka na brak faceta. A problemy z ex nie
      dotycza zazwyczaj braku milosci, czulosci itd.
      • tataadriana Re: Dobra rada 15.07.05, 13:35
        a tobie zdecydowanie by się przydał takowy facecik jeśli go jeszcze nie
        posiadasz smile podobno takie posiadanie podnosi iloraz inteligencji smilesmile
        i jest zdrowe smile
        • ann_mart Re: Dobra rada 15.07.05, 14:01
          Naprawdę uwarzasz, że chamstwem zjednasz sobie sympatię? Przekonasz kogoś?
          Bo ten tekst jest chamski
    • kotka.na.dachu Re: Dobra rada 14.07.05, 11:33
      Szkoda gadać.. co za inteligencja!
    • madziulec Re: Dobra rada 14.07.05, 11:38
      jasne. Mam na rogu ulicy stanac z rocznym dzieckiem i krzyczec, ze szukam
      faceta. Dobry, a nawet powiem wiecej - swietny pomysl wink))))
      • pawel-szadko Re: Dobra rada 15.07.05, 11:21
        statystyki pokazują, żę w biurach matrymonialnych matki z dzieckiem (a nie
        samotne matki) mają spore wzięcie a więc głowa do góry bo miłość w waszym
        przypadku znaleźć nie jest tak trudno a wydaje mi się że w dzisiejszych czasach
        łatwiej niż facetowi, który ma dziecko, ale nie mieszka z nim, a na pewno
        łatwiej, niż facetowi, który wychowuje samotnie dziecko.
        • kotka.na.dachu Re: Dobra rada 15.07.05, 11:35
          pawel-szadko napisał:

          > statystyki pokazują, żę w biurach matrymonialnych matki z dzieckiem (a nie
          > samotne matki) mają spore wzięcie a więc głowa do góry bo miłość w waszym
          > przypadku znaleźć nie jest tak trudno a wydaje mi się że w dzisiejszych
          czasach łatwiej niż facetowi, który ma dziecko, ale nie mieszka z nim, a na
          pewno łatwiej, niż facetowi, który wychowuje samotnie dziecko.

          Zgadzam się. Impotencja, wygodnictwo jest plagą dzisiejszych czasów.

          Co do samotnych mężczyzn z dziećmi, to nie znam takowych. Nie uważam, że oni
          mieliby gorzej od samomam.
          • pawel-szadko Re: Dobra rada 15.07.05, 13:04
            ojciec sam wychowujący dziecko to w Polsce jeszcze kosmita (miejmy nadzieje, że
            to się zmieni i odstetek takich mam jak i ojców będzie podobny). Kobiety, które
            spotykały się ze mną jak miałem syna: jedna odeszła od razu jak jej
            powiedziałem (troszke za długo zwlekałem) druga wiedziała od początku, ale
            miała wielkie załamania i bardzo się wachała.
            • kotka.na.dachu Re: Dobra rada 15.07.05, 13:26
              pawel-szadko napisał:

              > Kobiety, którespotykały się ze mną jak miałem syna: jedna odeszła od razu jak
              jej powiedziałem (troszke za długo zwlekałem) druga wiedziała od początku, ale
              > miała wielkie załamania i bardzo się wachała.

              Nie dziwię się. Sama spotykając rozwodnika, który mówi, że ma dziecko, to
              ostrożnie podchodzę do takowego. Dlaczego zostawił żonę i dziecko? lub dlaczego
              żona od niego odeszła? Oczywiście każdy ma swoją wybielającą historię (każda ze
              stron). Trzeba dużo czasu, aby nabrać zaufania do osoby z "drugiej ręki" smile)
            • carlafehr Re: Dobra rada 20.07.05, 09:50
              A ty myślisz, że faceci krzyczą hurra, jak sie dowiadują, że taka dziewczyna ma
              jeszcze dziecko? Też mają chwile zwątpień a najczęściej od razu zwiewają w
              podskokach.
              Pytanie prywatne: nie znam Twojej historii, ale czy teraz nie masz już syna?

              A do założyciela wątku: nie po to się rozwiodłam z jednym, żeby zaraz wiązać
              się z drugim! Wbrew przekonaniom niektórych panów, facet to jednak nie lek na
              całe zło i jedyne szczęście i cel każdej kobiety. Życie w pojedynkę też ma sens
              i jest piękne a byle spodnie mogą je pogorszyć zamiast dodać smaczku. Więc nie
              uogólniaj.
              • pawel-szadko Re: Dobra rada 20.07.05, 10:16
                mam wspaniałego synka. Kobiety reagują na to tak sobie. Teraz mam swoje
                szczęście, ale super dni są przeplatane jej kryzysami, względem dziecka. staram
                się nie podejmować przy niej tego tematu, jeśli sama nie zacznie, ponieważ
                wiem, że boli ją to, ale jak już zaczyna, to nie wiem co jej mówić; przekonuje
                ją, że liczy się tylko ona i żadna inna kobieta nie wchodzi w gre (bo tak jest)
                ale czasem pyta o przeszłość. Bardzo ją kocham i nie wiem jak w tej sytuacji
                się zachowywać.
        • madziulec Re: Dobra rada 15.07.05, 12:27
          Jasne. Trzeba jeszcze z dzieckiem na reku pojsc do tego biura, bo wiesz..
          opiekunka kosztuje co najmniej 8 zl za godzine wink)))
          To tak z lekka sarkastycznie wink))
          • pawel-szadko Re: Dobra rada 15.07.05, 13:10
            jednym z problemów młodych matek jest to że zasłaniają się dzieckiem w każdej
            sytuacji w sytuacjach uzasadnionych i zupełnie nie:

            Rozmowa na drodzę z tymczasowym zakazem ze względu na organizowany festyn

            Młoda matka z synem 2 miesięcznym

            -dlaczego nie moe wjechać
            -ponieważ jest zakaz
            -co pan mysli, że ja z małym dzieckiem mam iść taką drogę

            Na szczęście policjant wykazał się spokojem i opanowieniem mówiąc bardzo
            grzecznie: jeszcze nie słyszałem, żeby z małym dzieckiem mozna było łamać
            przepisy ruchu drogowego.

            Sprawa dotyczyła mojej siostry, też byłem w tym samochodzie. Moja siostra w
            mojej sprawie pomaga mi bardzo, jednak sama nieunikneła syndromu młodej matki.
            Przykładów mogę mnożyć na przykładzie swoich koleżanek młodych matek.

            • kotka.na.dachu Re: Dobra rada 15.07.05, 13:30
              Jeżdżę samochodem od wielu lat i mimo iż od kilku lat jestem matką nie
              przyszłoby mi do głowy łamać prawo ze względu na wygodę.

              Opisałeś dziwną scenkę.
              • pawel-szadko Re: Dobra rada 15.07.05, 14:08
                ale prawdziwą. Terazjuż idę do domciu ale w poniedziałek postaram sie Ci
                jeszcze kilka opowiedzieć teraz dotyczące moich koleżanek matek
    • madalenka25 Re: Dobra rada 14.07.05, 12:00
      mam ciepły i bezpieczny dom i faceta który mi świat u stóp złożył co wcale nie
      oznacza, że czasem by swojego eks po prostu po łbie nastukała - za głupotę i
      bezmyslnośc w relacjech z naszą córką
    • magdmaz Re: Dobra rada 14.07.05, 15:56
      Ale ja mam faceta! Jest tak odjazdowy i cudowny, że nic więcej nie mogłam sobie
      wymarzyć! W dodatku chce być z nami - nawet z moimi dziećmi, które są NAPRAWDĘ
      męczące, a czasem nie do wytrzymania! Mam pracę, dom, faceta, sex,
      zainteresowania i dwoje przebojowych dzieci, w dodatku ich ojciec je kocha i
      się nimi interesuje!
      Tylko żeby się ode mnie odczepił...
      • kontaktowekonto Re: Dobra rada 14.07.05, 19:25
        Watek kieruje do tych pan, które nie posiadaja faceta....
        jak sobie poznacie to odrazu Wam sie lzej i kolorowiej zrobi..tak ten swiat jest
        stworzony ze samotnym zle, a taki facet to przygaenie, przytuli, pogłaszcze a i
        dobrze zrobi i odrazu hormony sie uspokoja, agresja minie, spokój zapanuje...
        tego Wam trzeba...po prostu samotnym mamuskom trzeba chlopa
        p.s. oczywiscie mam na mysli odpowiedzialnego faceta, kochajacego itp.
        • eska78 Re: Dobra rada 15.07.05, 08:35
          Widze że wątek skierowny jest do mnie (nie posiadam faceta),"jak sobie
          poznacie".......no fantastycznie tylko jak mamy Go poznać z małym dzieckiem na
          rękach,pracujac często po 10 godzin na dobę,.......Skoro jesteś taki chętny do
          udzielania rad to może pomożesz,chętnie posłuchamy (ja z pewnością)......
          • kontaktowekonto Re: Dobra rada - cd. 15.07.05, 08:48
            Rozumiem praca, male dziecko na reku ale nie samym dzieckiem samotna mama zyc
            powinna!Po pierwsze zadbac troszke o siebie zeby atrakcyjnie wygladac bo chlop
            to wzrokowiec i basta, po drugie zaczac zorganizowac sobie chociaz jakis jeden
            wieczor bez baby( poprosic mame czy kogos tam o opieke) i wyjsc do ludzi z
            kolezanka np. do jakiejs knajpki - zawsze jakis moze sie przysiasc itp...
            po trzecie mozna zamiescic anons w biurze matrymonialny - nigdy nie wiadomo
            po czwarte - poczatowac tez mozna- znam pary z czata,
            po piate - zaoszczedzic troszke kaski i fundnac sobie wycieczke czy wczasy jak
            sie nie ma z kim baby zostawic, to najlepiej brac i jakas kolezanka, wtedy moze
            ona wieczorkiem przypilnowac baby a mamuska odetchnąc...

            szukac szukac uczciwego chlopa i sie nie poddawac, to ze raz nie wyszlo to nie
            znaczy ze drugi raz tez nie wyjdzie...
            a z chlopem bedzie Wam mamuski łatwiej przez zycie isc...
            tylko glupot nie narobic i porzadnego wybrac, a tacy sa jeszcze...
            • burza4 Re: Dobra rada - cd. 15.07.05, 11:37
              Co prawda faceta posiadam, ale dorzucę od siebie kilka uwagsmile

              Drogi kontaktowekonto (bo jak mniemam jesteś facetem) - samotna matka z
              dzieckiem nie jest niestety zbyt łakomym kąskiem, niezaleznie od tego, jak jest
              zadbana. Zawsze prościej znaleźć zadbaną i bez zobowiązań.

              Wyjścia bez dzieckia niewiele tu zmienią - iść do knajpki czy na dyskotekę
              powiadasz - hmmm - tam bardzo łatwo znaleźć gościa, który chętnie zabawi się
              przez jedną czy kilka nocy, ale na stałe...? a po co mu balast w postaci
              cudzego dziecka? panowie w ogóle niespecjalnie się garną do zakładania rodzin i
              brania na siebie obowiązków nawet związanych z partnerką, a co dopiero z jej
              przychówkiem...

              z czatowaniem też bywa niewesoło - sporo panów - podobnie jak moi ŻONACI
              koledzy w firmie zabawia się masowo pisząc dla jaj na różnych "sympatiach".
              Pozostała część szuka przygody BEZ ZOBOWIĄZAŃ, broń Boże nie związku.
              Sensownych jest może z 5%.

              Niemniej jednak szanse naturalnie są - i trzeba po prostu dać sobie szansę.
              tylko nie jest to aż tak proste jakby ci się wydawało. Jestem atrakcyjna,
              zadbana, zaradna - i cóż z tego, jeśli w ciągu 5 lat poznałam 2 (słownie:
              dwóch) wolnych facetów?
              • ann_mart Re: Dobra rada - cd. 15.07.05, 12:13
                Ależ Burza, a kto powiedział, że ma byc wolny. Toż sam sex humor poprawia i
                człowiek od razu się mniej zjadliwy robi. Brak faceta jest przyczyną wszelkich
                niepożądanych zachowań u kobiet, nie wiedziałaś? Zrzędzi? - widać nie dogodził.
                Chce alimentów? - jakby miała faceta co by się nią zajął, to by nie chciała. MA
                faceta a chce alimentów? - widać jej nie dogodził...
                Coraz więcej panów na tym forum rozwija rewolucyjne teorie
                • bsl Re: Dobra rada - cd. 15.07.05, 12:18
                  no i coraz więcej tych panów na forum , a może to takie "końskie zaloty "??wink
                  • kotka.na.dachu Re: Dobra rada - cd. 15.07.05, 12:41
                    bsl napisała:

                    > no i coraz więcej tych panów na forum , a może to takie "końskie zaloty "??wink

                    A zdjęcia przysyłają na priva? wink)
                    • bsl Re: Dobra rada - cd. 15.07.05, 12:46
                      a tego nie wiem , a może jakiś albumik i będziemy sobie wybierać smile)))))))))
        • natasza39 Re: Dobra rada 15.07.05, 08:56
          kontaktowekonto napisała:

          > Watek kieruje do tych pan, które nie posiadaja faceta....
          > jak sobie poznacie to odrazu Wam sie lzej i kolorowiej zrobi..tak ten swiat
          jes
          > t
          > stworzony ze samotnym zle, a taki facet to przygaenie, przytuli, pogłaszcze a
          i
          > dobrze zrobi i odrazu hormony sie uspokoja, agresja minie, spokój zapanuje...


          A jak ktoś lubi sex agresywny?
          Hehehee, ale psychoanaliza!
        • toman5 Re: Dobra rada 15.07.05, 11:19
          Rozczulające - a może rozczulająco głupie? - jest przekonanie niektórych
          meżczyzn, że obecność i seksualne usługi jakiegoś XY są zdolne uleczyć życie
          każdej kobiety. Ale nic to, pojedyńcze matki. W końcu ci....hmmm.....mało
          rozumni panowie żywią głęboką wiarę w to, że bliski kontakt z ich wdziękami
          potrafiłby nawet zmienić orientację seksualną lesbijek.....
    • fikusia ;) 15.07.05, 11:03
      rozumiem, że zgłaszasz swoją kandydaturę.wyslij mi fotkę na maila, bo ja tez
      wzrokowcem jestem... big_grin
      • eska78 Re: ;) 15.07.05, 11:15
        Dzięki za porady,a teraz odnośnie ich realizacji
        pkt.1,2,5 zrealizowane ,3-niezrealizowany,4 zrealizuję z Tobą .....big_grinbig_grinzaraz
        po tym jak przyślesz Nam Fotosmile
        • kontaktowekonto Re: ;) 15.07.05, 15:34
          Wy swoje a ja swoje wiem...ja nie pisze o facecie na sex ja pisze o milosci
          takiej prawdziwej
          i tego wam samodzielne mamuski zycze..prawdziwej milosci, zycze wam faceta z
          waszych marzen...szukajcie a znajdzie sie bo nigdy nie ma tak zeby zawsze bylo
          na nie....
    • agamagda Re: Dobra rada 19.07.05, 22:34
      Kontaktowekonto, a ja Ci proponuje - wygraj w lotto.
      Pojedz gdzies daleko i nie mecz ludzi swoimi glupimi radami.
      • pawel-szadko Re: Dobra rada 20.07.05, 09:28
        może do nie do końca głupie. Moja eks cały czas mnie męczy o moja obecną,
        zadaje głupie pytanie intymne. Sama ma faceta a mnie męczy.
    • iwles Re: Dobra rada 20.07.05, 09:44
      kontaktowekonto napisała:

      > na wszelkie wasze problmy..poszukajcie sobie faceta i stwórzcie rodzine, z
      > kims kto was otoczy miloscia, czułoscia, bezpieczenstwem..itp..

      A możesz podać adres sklepu, gdzie takich facetów można nabyć ?
      smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
      • fikusia Re: Dobra rada 20.07.05, 12:07
        smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja