od dzisiaj samotna matka :(

15.07.05, 03:43
Jestem w 4 m-cu ciąży, dzisiaj dowiedziałem się, że mój chłopak nie ma
zamiaru być ze mną. Szok, bo bylismy ze soba 10 lat i wiedział, że przestałam
brać tabletki, że chce miec dziecko. Na poczatku niby wszystko było ok,
miałam wrażenie,że sie martwi jak sobie poradzimy, ale się cieszy. A tu taka
reakcja. Nigdy nie bylismy wzorcowym związkiem, ale chyba najgorszym też nie.
Nie wiem, jestem w szoku bo w życiu nie spodziewałam się, że tak postąpi.
Jeszcze w zeszłym tygodniu wtulał się we mnie jak spaliśmy, a dzisiaj
powiedział, że tak będzie lepiej i pomoże mi finansowo przy dziecku, jesli
tylko będzie mógł! Szok! Narazie nic nie czuję, oprócz dziwnego odrętwienia i
niedowierzenia. Boję się co będzie dalej, mam nadzieję, że znajdę w sobie
siłę na przejscie tego wszystkiego. Dobrze, żę mam moje dzieciątko w
brzuszku, jest moim najwiekszym skarbem, ale już się martwię, że nie będzie
miało ojca sad
    • md0512 Re: od dzisiaj samotna matka :( 15.07.05, 08:23
      Cześć smile

      Powiem tak - przejdzie mu. Naura ludzka zmienną jest, czasem mamy momenty
      załamania. Myślę, że po pewnym czasie do Ciebie wróci, źle się jednak stało że
      wystawił Cię na tak przykre doznania, dostarczył tylu negatywnych emocji...
      • kotka.na.dachu Re: od dzisiaj samotna matka :( 15.07.05, 09:11
        Też tak uważam. Skoro byliście ze sobą 10 lat, to dziecko nie powinno
        przekreślić waszego związku. Poczekaj, nie dzwoń do niego, nie odzywaj się i
        nie załamuj. Nie minie tydzień, a on nie wytrzyma.
        Czasem taka rozłąka wychodzi na dobre dla obu stron.
    • tg_u Re: od dzisiaj samotna matka :( 15.07.05, 11:28
      Jako mężczyzna i ojciec dwójki dzieci kompletnie nie rozumiem postawy twojego
      mężczyzny (jak zresztą wszystkich innych którzy nagle "przemyśleli sprawę i
      uznali że nie są gotowi na wyzwanie pt. dziecko".

      Niemniej, jestem zdania że jeśli para po 10 latach wspólnego związku nie czuje
      potrzeby związania się również w sensie prawnym (czy religijnym jeśli kto
      wierzący) to podejmowanie decyzji o poczęciu dziecka jest nieodpowiedzialne.

      Regis
      • md0512 Re: od dzisiaj samotna matka :( 15.07.05, 14:30
        Cześć smile

        Twoim zdaniem miłość wymaga urzędowej legalizacji? Jeżeli tak, to ja uważam, że
        się mylisz.
    • netka29 Re: od dzisiaj samotna matka :( 15.07.05, 22:55
      Czesc Kim,
      z jednej strony mysle tak jak pozstali ktorzy juz sie wypowiedzieli. Moze on sie poprostu przestraszyl odpowiedzialnosci ;-(( tacy sa faceci. Z drugiej strony zrob tak jak ci radza czyli daj mus czas na przemyslenia bo sila nic nie wskurasz. Uwierz wiem cos o tym. Ja jak bylam w 4 m-cu ciazy uslyszalam to samo co ty, bede dawac pieniadze, ale nie chce tworzyc rodziny. Po moich naleganiach sprobowalismy, jednak teraz mam 4 letniego syna i od pol roku jestesmy sami. Mimo ze ja sie wyprowadzilam to on nie chcial "nas", zwiazku, chcial byc wolny. To wszystko go przeroslo. Robilam sobie nadzieje ze wroci i zrozumi, ale czym wiecej czasu mija i go obserwuje tym bardziej dochodzi do mnie ze sie nie ulozy. Podsumowujac, chcialam powiedziec ze to powinna byc jego przemyslana decyzja ze wroci, bo po twoich naleganiach on wroci ale na jak dlugo...
      Trzymaj sie cieplutko i sciskam Cie mocno w tak trudnym dla ciebie momencie zycia.
      Netka
    • kim136 Re: od dzisiaj samotna matka :( 16.07.05, 10:49
      Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa. Jeżeli chodzi o brak legalizacji w naszym
      związku, to pewnie wiele z was wie jak to jest. Kochasz kogoś, jest miedzy wami
      dobrze, ale na pytanie o ślub słyszysz odpowiedz, że tak ale nie teraz za rok,
      za jakiś czas, że cię kocha ale jest tyle spraw do załatwienia. Jestem w szoku,
      że tak się zachował, wiedział, że odstawiłam tabletki, że bardzo chce mieć
      dziecko, i niby się na to zgodził sad Myślę, że on do mnie nie wróci, a jeśli
      tak to na jakiś czas i znowu na jego warunkach, nie jestem pewna czy tego chcę.
      Ta ciąża jest dla mnie zbawieniem, bez zniej trwałabym w tym związku następne
      kilka lat pełna nadzieji, że wkońcu stworzymy rodzinę. A potem bałabym się
      odejść bo miałabym 40 lat i byłabym sama, bez mieszkania itd i wdzięczna za
      każdy pozytywny gest z jego strony. Boje się co stanie się ze mną i dzieckiem,
      w tej chwili mam dobrą pracę, ale za parę miesięcy pojdę na macieżyński i nie
      jestem pewna czy szef przyjmie mnie zpowrotem (oczywiście na chwilę bedzie
      musiał). NArazie czuje się roznie, od mysli trudno jakoś to bedzie poradze
      sobie do czarnej rozpaczy i łez lanych strumieniami. Cieszę się, że istnieje to
      forum, przynajmniej mam sie gdzie wygadać, i wiele z was mnie rozumie. Ciepłe
      pozdrowionka dla wszystkich mam
      • aqua696 Re: od dzisiaj samotna matka :( 16.07.05, 11:58
        no wlasnie ty zadecydowalas a on niby sie zgodzil czyli poczecie dziecka to
        byla bardzo jednostronna decyzja i tu niestety podjelas ryzyko ze tak moze
        byc, naprawde na dziecko powinni zgodzic sie obydwoje rodzice swiadomia a ty
        postawilas go przed faktami, odstawiam chce i juz jak mala dziewczynka
    • sheilla Re: od dzisiaj samotna matka :( 16.07.05, 14:02
      Witam!
      No ja nie byłabym tego taka pewna, ze przemysli i wróci. Różnie bywa (wiem z
      autopsji).
      A swoja droga - w marcu br pisałas, ze jestes w 5 mies ciąży a teraz w lipcu ze
      w 4... Dziwne...
      • kim136 Re: od dzisiaj samotna matka :( 18.07.05, 14:31
        Cieszę, że czytasz moje wypowiedzi. Chciałam wyjasnić, że w piątym m-cu była
        moja siostra, która nie ma dostępu do internetu i skorzystała z mojego niku.
        Jest szczęsliwą żoną, a matką zostanie w sierpniu smile. Pozdrawiam
    • kaja49 Re: od dzisiaj samotna matka :( 18.07.05, 18:20
      Kochani, piszę reportaż o takich postawach nieodpowiedzialnych tatusiów. Bardzo
      proszę, wszyscy którzy możecie podzielić się swoim doświadczeniem kontaktujcie
      się ze mną kaja49@gazeta.pl
Pełna wersja