bea53
16.07.05, 17:01
Czesc,
W piatek ukonczylam szkole rodzenia w Wawce Polskie Centrum Edukacji przy
Zelaznej 41 i mam rozne refleksje...Chodzilam do szkoly z przyjaciolka ktora
zaoferowala mi wsparcie, kiedy ojciec dziecka zostawil mnie sama w 3 miesiacu
ciazy, mowiac ze on nic nie musi...
Myslalam ze w Wawie to zadna sensacja ze chodze do szkole z przyjaciolka.
Mylilam sie, na wstepnej prezentacji pani polozna bezceremonialne przy
wszystkich zapytala " z jakiego wzgledu mi towarzyszy?" oczekujac sensacji w
stylu bo sie kochamy...nadmienie ze koleznka jest ladna dziewczyna z pieknymi
dlugimi wlosami..uczesnikami szkoly byly same parki, na nasza obecnosc pani
od rehabilitacji zareagowala
"o dziewczynki?", my sie smialysmy choc musze przyznac ze na poczatku bylo mi
przykro, nie dosc ze sama radze sobie z przejsciem przez ten ciezki okres, to
to w takim miejscu jak szkola rodzenia nie maja odpowiedniego przygotowania
psychologicznego taktu i udają ze nie ma samotnych i porzuconych mam.
Moze powinnam sie schowac gdzies w norka, pojawiac sie po zmroku na ulicy i
nie pojawiac sie w szkole rodzenia dla szcesliwych parek albo od poczatku
powiedziec ze facet mnie zostawil narazajac sie na litosciwe spojrzenia?
pozniej wielokrotnie traktowano nas jak pare pytajac "co robicie dla swojego
dziecka?" na rozmowkach o czytaniu bajek w ciazy dzecku albo pani psycholog
na swoim wykladzie wtracila mowiac o ciazy, partner czy prtnerka patrzac na
nas

))
Moze ta szkola tylko taka jest a ktos macie inne doswiadczenia?
Nadmienie ze zadzwonilam do wlascicielki szkoly z pytaniem czy szkola jest
przeznaczona tylko dla par, powiedziala ze byly przypadki przychodzenia z
mamami, a pod koniec rozmowy ze wlasciwie to ona swoje 2 dziecko rodzila z
kolezanka rehabilitantka. Zwrocilam tez uwage ze moglaby poinsruowac
wykladowcow ze mozna mowic osoby towarzyszace a nie panowie czy mezowie. Nie
kazdy facet towarzyszacy musi byc mezem i panem...Na to ona ze jakos tak pod
wiekszosc mowia prowadzacy...Na nastepnych zajeciach pani rehabilitantka
demonstracyjnie powiedziala panowie i osoby towarzyszace patrzac na nas.
polska to jednak ciemnogrod.
Bea(7 miesiac) + Dzidzia