kini_m
27.07.05, 00:08
Nie wiem jak to wytrzymać, gdy wiem że mała za mną tęskni. Że czasami się
budzi i mówi że bez taty sie boi. I że ja nic nie mogę zrobić poza tym że dać
się wdeptać, bo nie jestem rodzicielką. Że Pani o kolejny miesiąc oddala
spotkanie. Że nawet jeśli gdy postanowienie się uprawomocni to mała i tak
będzie płakała i nie chciała wracać ode mnie, bo ze mną nie wystarcza jej się
nacieszyć tymi kilkoma godzinkami, albo raz z rzadka cały dzień. Ja już k...a
nie wytrzymujęęęęęęęęęęęęęę.
Chciałbym coś złego napisać na moją Panią. Ale żadne brzydkie słowa nie
umieją mi do Niej przejść. Czasem upierdliwie sprostowuję jej nieprawdy,
czasem coś doczepię. Ale żeby choć tak jakieś jedno nieparlamentarne słówko
mi na Nią przyszło.