nan26
27.07.05, 22:50
Kochane, pomóżcie proszę podjąć mi decyzję, mój synek ma juz roczek, jego
ojciec "zniknął"gdy byłam w ciąży, bardzo go kochałam, wydawało mi się że on
mnie też-przynajmniej tak zapewniał

, nie odezwał się do tej pory, nie uznał
syna, nie dał grosza na jego utrzymanie, ja także nie kontaktowałam się z nim-
za bardzo boli mnie serce, nadal.On jest człowiekiem wykształconym,
elokwentnym, a przy tym 40letnim synusiem mamusi...
Poradźcie, czy wnosić sprawę do sadu??? Jeśli chodzi o finanse, to jakoś
sobie radzę i narazie nic nam nie brakuje. Synuś jest MÓJ i bardzo się boję,
że gdy będzie miał "ojca w papierach" to może ten będzie mi go chciał
zabierać-nawet złośliwie, sama nie wiem, jakie bęzie miał prawa? Czy np.dalej
potrzebna jest zgoda co do wydania paszportu od obojga rodziców?
A jakie są jeszcze inne zagrożenia o których nie wiem? Błagam napiszcie coś,
zupełnie nie wiem co począć, jak będzie lepiej?