ja samotna matka?? czy należy się rodzinne??

02.08.05, 20:00

Hejsmile))
Może ktoś będzie mi mógł pomóc coś wyjaśnić...
Mam dwoje dzieci, starsze z poprzedniego związku (nie byliśmy malżeństwem),
nie składalam pozwu o ustalenie alimentów, dogadaliśmy się z exem i co
miesiąc ileśtam dostaję na córkę. Młodsze dziecko jest już z kolejnego, tym
razem małżeńskiego zwiazku. Czyli nasza czteroosobowa rodzina to ja, mąż,i 2
córki (nasze wspólne dziecko i dziecko moje i exa). Starsza nie jest
adoptowana przez mojego męża, nosi nazwisko swojego ojca.
Składałam papiery o rodzinne i kobita kazała mi wykreślić starszą córkę
mówiąc, że na nią nie należy mi się rodzinne, bo nie złożyłam do sądu wniosku
o alimenty. No ale z tego co wiem, to obowiązek machania takim dokumentem
dotyczy mam samotnych, no a ja sama dziecka nie wychowuję. Nigdy ani się jako
samodzielna matka nie rozliczałam, ani nie ubiegałam się o żadne zasiłki z
tgo tutułu... No ale tak mnie baba "zakwalifikowała", z pewnym wahaniem, ale
nawet się u nikogo nie upewniła. Powiedziała, że albo sama dziecko wykreślę,
albo napisze mi odmowę. To wykreśliłam sama.
Wiem ,że w każdej chwili mogę składać papiery o rodzinne, i chcę się pytać
jeszcze, bo mam wrażenie, ze poważnie mnie w błąd wprowadziła.
Aha, rok temu składałam papiery o rodzinne i dodatek z tyt. pobytu na urlopie
wychowawczym - wtedy (u innej pani) pisałam oświadczenie, że ex mi tyle i
tyle co miesiąc przekazuje. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, moze któraś
z Was miiała w tym roku podobną sytuację, albo wie coś więcej na temat tych
przepisów.
Pozdrawiam,
Alienora
    • olcia3221 Re: ja samotna matka?? czy należy się rodzinne?? 18.08.05, 23:21
      tak to jest ze muszą byc zasądzone alimenty na starszą córke od jej ojca nie
      moze byc ze daje dobrowolnie sądy muszą zarobic! ja nie rozumie dlaczego chcą
      mnie pozbawic wychowawczego??rozumie ze nie złozyłam o alimenty wiec nie nalezy
      mi sie dodatek dla samotnych i rodzinne ale dlaczego wychowawczy tez?
    • martelinka Re: ja samotna matka?? czy należy się rodzinne?? 19.08.05, 09:07
      Wg obecnych przepisów musisz miec zasadzone alimenty zeby dostac rodzinny i
      tylko rodzinny bo jako samotna matka już nie figurujesz, na dziecko z drugiego
      małżeństwa dostaniesz tylko rodzinny jesli nie przekraczacie dochodu 504 zł na
      osobe (netto czyli po wszystkich odliczeniach za rok 2004). Jest to okrutne ale
      prawdziwe.
      • aksaa Re: ja samotna matka?? czy należy się rodzinne?? 20.08.05, 00:02
        Witam. Jestem młodą i samotną matką, ale staram się z tatą bobcia dogadywać. Co
        z tym rodzinnym i wychowawczym??? gdzie jest napisane, że muszę wystąpić do są
        du o alimenty??????
        • martelinka Re: ja samotna matka?? czy należy się rodzinne?? 23.08.05, 07:32
          musisz miec zasądone alimenty żeby dostać rodzinne i tylko rodzinne, dodatku
          nie dostaniesz bo ojciec Twojego dziecka jest znany i płaci (te ew. zasądzone
          alimenty). Jeśłi nie masz zasądzonych też nie dostaniesz - anie dodatku ani
          rodzinnego, bo nie masz zasądzonych alimnetów. Jakkolwiek bez sensu to brzmi -
          taka jest prawda sad Jedynie w przypadku gdy ojciec dziecka jest nieznany, nie
          żyje albo sąd odrzucił pozew o alimnety odtasniesz zasiłek + dodatek. Jeśli nie
          może płacic to wtedy szansa na zaliczkę - ale w tej kwestii nie wiem na 100%
          więc może ktoś inny podpowie...
          pozdrawiam
    • kapyl Re: ja samotna matka?? czy należy się rodzinne?? 23.08.05, 10:52
      CZesc - ja wlasnie pracuje w OPS i zajmuje sie zasilkami rodzinnymi.
      Jeżeli ktos ma dziecko panienskie, ze zwiazku pozamalzenskiego to musi miec na
      to dziecko zasądzone alimenty zeby miec prawo do zasilku rodzinnego i do jego
      dodatkow. Jezeli nie ma na dizecko zasadzanych alimentow - wtedy nie ma prawa
      do zasilku, chyba że: ojciec dziecka nie zyje, lub ojciec dziecka jest
      nieznany. (punkt 3: powodztwo o alimenty zostalo oddalone juz nie funkcjonuje).
      Jezeli osoba ma zasadzone alimenty i jest na wychowawczym to bedzie miala
      wyplacany dodatek do rodzinnego z tytulu opieki nad dzieckiem podczas urlopu
      wychowawczego.
      Natomiast: osobie samotnie wychowującej dziecko (tj osobie nie bedacej w
      zwiazku malzenskim - znaczy: rozwiedzionej bądz w separacji, bądź pannie) nie
      przysluguje juz dodatek z tytulu samotnego wychowania. Taka osoba musi skladac
      wniosek o zaliczkę alimentacyjna (chyba ze jak wczesniej mowilam ojciec jest
      nieznany lub niezyje).
      Ale - jezeli osoba rozwiadziona powtornie zawarla zwiazek malzenski to nie ma
      prawa do zaliczki alimentacyjnej poniewaz nie jest juz osoba samotnie
      wychowujaca dziecko.
      Glupie to - widac sa rowne i rowniejsze rozwiedzione... smile
      • alienora Re: ja samotna matka?? czy należy się rodzinne?? 24.08.05, 12:52
        Dziewczyny, wiecie co? Zadzwoniłam tam jeszcze raz - rozmawiałam z inną kobietą
        i ona powiedziała, że ja w tej chwili rzeczywiście samotną matką nie jestem ,
        więc powinnam tam pójść i znów wpisać starszą córkę. Oni sami nie są pewni
        jeszcze interpretacji tych wsyztskich przepisów, i będą się jeszcze co do nich
        upewniać - więc u mnie jeszcze nie wszystko stracone.
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzismile)))))))
        Buziaki!
        Alienora
      • muziap Re: ja samotna matka?? czy należy się rodzinne?? 24.08.05, 19:55
        jesli moge podczepie sie tez pod ten watek, bo i moja sytuacja jest niejasna
        dla mnie sad
        krotkie streszcze:
        moj maz przez wiekszosc naszego malzenstwa pil, w zwiazku z czym narobil mase
        dlugow, wylecial z pracy, przez kilka lat nie pracowal. W koncu do mnie
        dotarlo, ze tak zyc nie mozemy (3 dzieci). Zlozylam pozew o alimenty, staralam
        sie o eksmisje meza z domu ( na rozwod i separacje stac mnie nie bylo, bo bylam
        bez dochodu zadnego i zylam tylko dzieki pomocy rodziny i prac sezonowych).
        Do mojego meza w koncu chyba dotarlo, ze traci rodzine i poddal sie leczeniu
        (zamkniete - dobrowolnie). Ja otrzymywalam alimenty z funduszu (3 m-ce), potem
        dodatek z tytulu sam. wych. Po leczeniu maz wrocil do domu i prosil o ostatnia
        szanse. Zgodzilam sie, w koncu sam sie na leczenie zglosil, dzieci male, moze
        sie uda. Oczywiscie zgodzilam sie na powrot pod warunkami. Maz warunki spelnia -
        od 2 lat nie pije. Rok temu znalazl prace oczywiscie na umowe. Prosil o
        wycofanie alimentow, zeby mu komornik na pensje nie wszedl a on sam mi
        pieniadze bedzie dawal. Balam sie, ze wroci do picia i znowu bede musiala
        czekac m-ce, zeby z komornikiem zalatwic, albo komornik wejdzie mu z tytulu
        wczesniejszych dlugow i w ogole kasy nie zobacze. Jakis czas wplacal mi przez
        komornika (najpierw jemu na konto a komornik mnie, oczywicie alimenty
        pomniejszone o koszty ok.150 zl). Maz ma pensje troszke wiecej niz 800 i z tego
        placil mi 700 zl (reszta zostawial sobie na dojazdy do pracy). Ja z tego
        utrzymywalam dzieci i dom no i oczywiscie meza rowniez bo tu mieszka i spelnia
        postawoine mu warunki. Dzis przyszlo pismo od komornika o zajeciu wynagrodzenia
        meza i on znow prosi zebym wycofala od komornika, zeby na konto nie wchodzili,
        bo umowa mu sie konczy niedlugo i nie wiadomo jak pracodawca na to spojrzy, a
        poza tym komornik sobie koszty bierze ponad 100 zl i zostanie nam 700 zl na
        zycie i oplaty.
        A ja teraz nie wiem co robic sad
        W mopsie panie lyczyly mi juz dochod lacznie z mezem, dodatek na mieszkanie
        tez, bo razem mieszkamy . I co teraz z rodzinnym? Jak mam podac? przeciez teraz
        wychowujemy wspolnie, ale wynagrodzenie bedzie obciazone alimentami. Boje sie
        wycofac od komornika, bo moze mi tu zastukac, z jakimis zaleglymi starymi
        dlugami meza i wtedy nie bede miala na zycie. Z drugiej strony, z tak malej
        wyplaty i tak odchodzi spora kwota na koszty komornicze. Maz mial teraz zlozyc
        o rodzinne do zakladu pracy ale teraz juz nie moze, bo mu obciazyli wyn.
        alimentami, czyli ja musze w MOPSie.
        Czy jezeli mam zasadzone alimenty, ale wspolnie wychowujemy, i maz bedzie mi
        placil na konto to dostane normalnie rodzinne? Calosci alimentow mi nie placi,
        bo nawet nie ma takiego wynagrodzenia. A jesli ja wycofam od komornika, ale maz
        bedzie mi placil na konto jako alimenty, to czy komornik moze mu z innym
        tytulem wejsc na pensje, jesli ma zasadzone i placi (jesli mu wejda to nie
        bedzie mogl placic)?
        Moze ktos mi podpowie co moge zrobic, bo ja juz sie gubie i sama nie wiem
        co... sad
        Chcialabym, zeby sie dobrze ulozylo, bo widze, ze sie stara, ale z drugiej
        strony ciagle sie boje sad
Pełna wersja