alienora
02.08.05, 20:00
Hej

))
Może ktoś będzie mi mógł pomóc coś wyjaśnić...
Mam dwoje dzieci, starsze z poprzedniego związku (nie byliśmy malżeństwem),
nie składalam pozwu o ustalenie alimentów, dogadaliśmy się z exem i co
miesiąc ileśtam dostaję na córkę. Młodsze dziecko jest już z kolejnego, tym
razem małżeńskiego zwiazku. Czyli nasza czteroosobowa rodzina to ja, mąż,i 2
córki (nasze wspólne dziecko i dziecko moje i exa). Starsza nie jest
adoptowana przez mojego męża, nosi nazwisko swojego ojca.
Składałam papiery o rodzinne i kobita kazała mi wykreślić starszą córkę
mówiąc, że na nią nie należy mi się rodzinne, bo nie złożyłam do sądu wniosku
o alimenty. No ale z tego co wiem, to obowiązek machania takim dokumentem
dotyczy mam samotnych, no a ja sama dziecka nie wychowuję. Nigdy ani się jako
samodzielna matka nie rozliczałam, ani nie ubiegałam się o żadne zasiłki z
tgo tutułu... No ale tak mnie baba "zakwalifikowała", z pewnym wahaniem, ale
nawet się u nikogo nie upewniła. Powiedziała, że albo sama dziecko wykreślę,
albo napisze mi odmowę. To wykreśliłam sama.
Wiem ,że w każdej chwili mogę składać papiery o rodzinne, i chcę się pytać
jeszcze, bo mam wrażenie, ze poważnie mnie w błąd wprowadziła.
Aha, rok temu składałam papiery o rodzinne i dodatek z tyt. pobytu na urlopie
wychowawczym - wtedy (u innej pani) pisałam oświadczenie, że ex mi tyle i
tyle co miesiąc przekazuje. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, moze któraś
z Was miiała w tym roku podobną sytuację, albo wie coś więcej na temat tych
przepisów.
Pozdrawiam,
Alienora