na dobry początek dnia! cała prawda! :)

03.08.05, 07:57
Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie
dorosłych:
- Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma
jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić...Podekscytowany Jasio
postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu.
Podchodzi do mamy i mówi:
- Znam całą prawdę.
I... dostał 50 złotych z przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu.
Zachwycony biegnie szybko do ojca i mówi:
- Znam całą prawdę.
I dostał 100 złotych z zastrzeżeniem, żeby nic nie mówił matce.
Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę również na kimś spoza
rodziny. Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę.
- Znam całą prawdę! - mówi z szelmowskim uśmiechem Jasio.
Listonosz pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemie, rozłożył ramiona i
wzruszonym głosem wyszeptał:
- W takim razie, uściskaj tatusia...
    • scania81 :) lubię o Jasiu:) 03.08.05, 08:03
      a po za tym dziś mam o niebo lepszy humor niż ostatniowink
    • scania81 O mądrym Jasiu.... 03.08.05, 08:13
      Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda, miała ciągłe kłopoty z jednym
      uczniów. Spytała więc:
      - Jasiu, o co ci chodzi?
      Jasio odpowiedział:
      - Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja
      jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
      Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy
      Jasio> > czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą
      sytuację.
      Dyrektor powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie
      odpowie na żadne pytanie, będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie
      sprawiać więcej kłopotów. Nauczycielka się zgodziła.
      Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu,
      po czym dyrektor zaczął zadawać pytania.
      - Ile jest 3 x 3?
      - 9.
      - Ile jest 6 x 6?
      - 36.
      I Jasio odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor, a n które uznał,
      że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi.
      Dyrektor spojrzał na panią Magdę i powiedział:
      - Myślę, że Jasio może iść do trzeciej klasy.
      Pani Magda spytała, czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań. Zarówno dyrektor,
      jak i Jasio zgodzili się (i wtedy się zaczęło). Pani Magda spytała:
      - Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
      - Nogi - po chwili odpowiedział Jasiu.
      - Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
      - Kieszenie.
      - Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i
      zawiera białawy płyn?
      - Kokos.
      - Co wchodzi twarde i różowe, a wychodzi miękkie i klejące?
      Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać> >
      odpowiedź Jasia, ten powiedział:
      - Guma do żucia.
      Pani Magda kontynuowała:
      - Co robi mężczyzna - stojąc, kobieta - siedząc, a pies na trzech nogach?
      Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać...
      Jaś odpowiedział:
      - Podaje dłoń.
      Jako że Jasio radził sobie nadzwyczaj dobrze, pani Magda postanowiła zadać mu
      kilka pytań z serii "kim jestem".
      - Wkładasz we mnie drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
      - Namiot.
      - Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma
      mnie pierwszy.
      Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty, ale Jasio
      odpowiedział bez wahania:
      - Obrączka ślubna.
      - Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz,
      czujesz się dobrze.
      - Nos.
      - Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
      - Strzała - odpowiedział Jasio, a dyrektor odetchnął z ulgą i rzekł:
      - Wyślijcie Jasia od razu na studia. Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle
      odpowiedziałem!
    • md0512 Sztuka erotyczna pt. Ciasto bananowe 03.08.05, 12:27
      Przepis na ciasto bananowe:

      Składniki:
      2 śmiejące się oczka,
      2 zgrabne nóżki,
      2 kochane rączki,
      2 twarde kontenery z mlekiem,
      2 jajka,
      1 wyściełana futerkiem miska do mieszania,
      1 twardy banan.

      Wskazówki:
      1. Spójrz głęboko w śmiejące się oczka.
      2. Rozdziel dwie zgrabne nóżki dwiema kochanymi rączkami.
      3. Ściskaj i masuj kontenery z mlekiem bardzo delikatnie, aż wyściełana
      futerkiem miska do mieszania będzie dobrze natłuszczona (sprawdzaj w
      regularnych odstępach czasu palcem).
      4. Delikatnie dodawaj twardego banana do miski, pracując nim w przód i w tył,
      aż do ubicia piany (dla lepszych rezultatów wyrabiaj w międzyczasie kontenery z
      mlekiem).
      5. Gdy temperatura wzrośnie, wsuń banana głęboko do miski i nakryj jajkami
      (pozwolić aby wszystko przesiąkło - byle nie przez całą noc).
      6. Ciasto będzie gotowe gdy banan stanie się miękki. Powtarzaj kroki od
      trzeciego do piątego lub zmieniaj miski do mieszania.

      Uwaga:
      Jeśli pieczesz w nieznanej kuchni wyczyść dokładnie przybory kuchenne przed i
      po użyciu.
      Nie wylizuj miski do mieszania po użyciu.
      Jeśli ciasto zbyt urośnie, ulotnij się z miasta...
      • kotka.na.dachu zajączek i niedźwiedź... 03.08.05, 13:32
        Zajączek wybrał się na ryby. Traf chciał, że złowił złotą rybkę.
        Rybka prosi:
        - daruj mi życie, a spełnię twoje 3 życzenia
        Zajączek na to:
        - spełnij tylko jedno życzenie niedźwiedzia. To co on pierwsze wypowie po
        przebudzeniu sie ze snu zimowego.
        Rybka się zgodziła. Po kilku dniach niedźwiedź wychodzi z jaskini. Przeciąga
        się i mówi:
        - 100 ch... w dupę i kotwica w plecy żeby tylko była ładna pogoda
        • edzieckokarenina Re: zajączek i niedźwiedź... 03.08.05, 13:33
          heheheeh;P
    • magdalens Re: na dobry początek dnia! cała prawda! :) 03.08.05, 13:52

      Uchwała
      Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca
      hasło.
      — Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować.
      Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań,
      delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.
      — Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego
      dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia — widzę —
      gotuje jajko.
      Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.
      — Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję.
      Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia
      widzę — pierze majtki.
      Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.
      — Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego
      dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic
      nie widzę. Czwartego dnia – zaczynam widzieć na prawe oko.

    • magdalens Re: na dobry początek dnia! cała prawda! :) 03.08.05, 13:59

      Rewanż
      W środku działu kosmetycznego dużego sklepu stoi mężczyzna i rozgląda się.
      Podchodzi do niego ekspedientka i pyta w czym może pomóc.
      – Szukam tamponów dla mojej żony.
      Ekspedientka podchodzi do odpowiedniego regału,
      po chwili wraca i ze zdziwieniem stwierdza, że klient stoi już przy kasie z
      kartonowym pudełkiem pełnym bawełnianych kuleczek kosmetycznych.
      – Nie rozumiem, szukał pan tamponów.
      – Bo, widzi pani, kiedy ostatnio moja żona szła na zakupy, prosiłem, żeby mi
      kupiła papierosy. I ona przyniosła mi paczuszkę tytoniu i bibułki, żebym sobie
      sam poskręcał. No więc pomyślałem, że ona teraz też może sobie sama poskręcać.
    • magdalens no i cośze smutnej prawdy małżeńskiej 03.08.05, 14:06

      Jak mąż i żona
      Kobieta i mężczyzna, którzy wcześniej się nie znali, dostali miejsca w tym
      samym przedziale pociągu sypialnego. Początkowo byli tym nieco zakłopotani, ale
      w końcu udało im się zasnąć kobieta na górnym, mężczyzna na dolnym łóżku. W
      środku nocy kobieta wychyla się ze swojego posłania i budzi mężczyznę.
      Przepraszam, że przeszkadzam, ale jest mi potwornie zimno. Czy mógłby mi pan
      podać jeden z tych zapasowych koców? Mężczyzna z błyskiem w oku odpowiada: Mam
      lepszy pomysł, udawajmy, że jesteśmy mężem i żoną. Dlaczego nie? odparła
      zaintrygowana kobieta. Świetnie ucieszył się mężczyzna. No to wez sobie sama.
      • magdalens Re: no i cośze smutnej prawdy małżeńskiej 03.08.05, 14:08

        Podejrzenie
        W szpitalu leży nieprzytomny mężczyzna, przy nim siedzi troskliwa żona. W
        pewnym momencie chory budzi się, patrzy na żonę i pyta: Byłaś przy mnie zawsze,
        kiedy spotykało mnie jakieś nieszczęście, prawda? Tak, kochanie. Byłaś przy
        mnie, kiedy mnie z pracy wywalili? Tak, kochanie. A gdy moja firma
        zbankrutowała, też przy mnie byłaś? Tak, kochanie. A gdy nam się chałupa
        spaliła? Też przy tobie byłam, kochanie. Teraz, gdy miałem ten cholerny wylew,
        też przy mnie jesteś? Tak, kochanie. Wiesz co? Ty mi przynosisz pecha!
    • md0512 Facetom lepiej? 03.08.05, 14:23
      Fajnie jest być mężczyzną, bo:

      Rozmowy telefoniczne załatwiasz w ciągu 30 sekund.
      Większość osób występujących w filmach porno to kobiety.
      Wiesz coś o czołgach.
      Na 5-cio dniowy urlop wystarcza ci jedna walizka.
      Nie musisz kontrolować życia seksualnego przyjaciół.
      Możesz samodzielnie otworzyć każdy słoik.
      Starzy przyjaciele nie współczują ci, gdy przytyjesz.
      Na pewno się nie pochlastasz, gdy ktoś płacze.
      Twój tyłek nie gra żadnej roli w rozmowach kwalifikacyjnych.
      Wszystkie twoje orgazmy są prawdziwe.
      Piwny brzuszek nie czyni cię niewidzialnym dla płci przeciwnej.
      Nie targasz ze sobą toreb wyładowanych niepotrzebnymi przedmiotami.
      Możesz sobie sam upolować żarcie.
      W warsztacie wszystko należy do ciebie.
      Nigdy nie potrzebujesz czyścić toalety.
      Możesz wziąć prysznic i ubrać się w ciągu 10 minut.
      Seks nie popsuje ci reputacji.
      Nawet, jeśli ktoś zapomni cię zaprosić, nadal pozostanie twoim przyjacielem.
      Twoja bielizna w opakowaniu po 3 szt. kosztuje 18 PLN
      Żaden współpracownik nie doprowadzi cię do płaczu.
      Nie musisz się golić poniżej głowy.
      Nie musisz spać, co noc obok owłosionego tyłka.
      Nikogo nie interesuje, że w wieku 34 lat jesteś sam.
      Możesz napisać swoje imię sikając na śnieg.
      Wszystko na twojej twarzy zachowuje naturalny kolor.
      Przez 90% czasu, którego nie przesypiasz, myślisz o seksie.
      Trzy pary butów to więcej niż dość.
      Możesz publicznie jeść banana.
      Możesz mówić, co chcesz, bo zwisa ci to, co inni o tobie myślą.
      Gra wstępna jest dobrowolna.
      Nikt nie przerwie swojego świetnego brzydkiego dowcipu, gdy wchodzisz do
      pokoju.
      Mechanicy samochodowi mówią ci całą prawdę.
      Kompletnie cię nie obchodzi, czy ktoś zauważy twoją nową fryzurę.
      Zawsze jesteś w takim samym nastroju.
      Potrafisz podziwiać Clinta Eastwooda nie pragnąc wyglądać tak jak on.
      Znasz przynajmniej 20 sposobów otwierania butelki piwa.
      Możesz siedzieć z rozłożonymi nogami nie zależnie od tego, co na sobie masz.
      Taka sama praca - wyższe wynagrodzenie.
      Siwe włosy i zmarszczki wzmacniają twój charakter.
      G...o cię obchodzi, czy ludzie rozmawiają o tobie za twoimi plecami.
      Mając do dyspozycji 400 mln. plemników na "raz" możesz w piętnastu podejściach
      podwoić zaludnienie ziemi - teoretycznie.
      Pilot od telewizora należy do ciebie... wyłącznie do ciebie.
      Ludzie nigdy nie rzucają okiem na twoja klatkę piersiowa, kiedy z nimi
      rozmawiasz.
      Kiedy inne chłopaki na imprezie noszą takie same ciuchy, może być, ze
      znajdziesz kumpli na całe życie.
      Śmierć księżnej Diany to tylko kolejny nekrolog.
      Przygodne, mocne bekniecie będzie zawsze tak dobre, jak oczekiwałeś.
      Nigdy nie zmarnujesz szansy na seks, bo "nie jesteś w nastroju".
      Filmy porno są kręcone według twoich wyobrażeń.
      To, że nie lubisz jakiejś dziewczyny nie wyklucza uprawiania z nią wspaniałego
      seksu.
      Co to do diabla jest cellulitis?
Pełna wersja