viriana 11.08.05, 08:44 Dzisiaj przeczytałam takie zdanie "Mężczyzna kocha dzieci, dopóki kocha ich matkę" . To chyba jakas mądrość ludowa, bo już kiedyś obiło mi się o uszy. Myślicie, że to moze być prawdą??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kotka.na.dachu Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... 11.08.05, 09:03 Nie, raczej nie. Mój ex zaczął się interesować dziećmi dopiero po rozwodzie. Przeca teraz on mnie już nie kocha Odpowiedz Link Zgłoś
viriana Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... 11.08.05, 09:42 Ale często jest tak, że własnie w czasie rozwodu , mężczyzna chcąć zrobić na złość żonie odsuwa się od dzieci - jakby utożsamiał dzieci z żoną. Więc moze coś w tym jest. A z "mądrości ludowych" przypadła mi do gustu taka - "Najlepsze, co ojciec moze zrobić dla dzieci, to kochać ich matkę" Odpowiedz Link Zgłoś
leeya Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... 11.08.05, 09:59 Ja osobiscie woolalabym poprzestac na wersji "najlepsze co moze mezczyzna zrobic dla swoich dzieci to SZANOWAC ich matke" Leeya Odpowiedz Link Zgłoś
bida_z_nedza Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... 11.08.05, 11:03 Mężczyzna z definicji szanuje każdą kobietę. Gdy przestaje okazywać dla którejkolwiek kobiety szacunek, przestaje być mężczyzną a zostaje... GNOJKIEM. Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... 11.08.05, 11:07 Podoba mi sie Twoj tok rozumowania Odpowiedz Link Zgłoś
edzieckokarenina Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... 11.08.05, 11:16 coś w tym jest-tzn.więcej w tym prawdy -wystarczy poczytać to forum.Także w życiu prywatnym znam kilka samotnycm mam i tylko jeden "przypadek" jest taki,że ojciec spotyka sie z dzieckiem często, jak matce brakuje pieniędzy pod koniec miesiąca to robi jej zakupy do domu(aliementy też płaci).A reszta..to właśnie tak wygląda jak mówi przysłowie-ojcowie odsuwają się od dzieci,albo całkiem o nich "zapominają" albo pamiętają o nich raz na ileś tam miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
leeya Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... 11.08.05, 14:20 Ojjjj... to duzo gnojkow poswiecie chodzi Leeya Odpowiedz Link Zgłoś
marghetithka Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... 11.08.05, 14:01 Cytat z listu do mnie, od ojca mojego dziecka (fragmenty odpowiedzi na moje zarzuty jego braku kontaktu z córką), myślę że mówi sam za siebie: "Czy Ty nie widzisz, ze dla mnie jest to naprawde tragedia, ze nie moge miec przykladnej rodziny, takiej jaka zawsze chcialem miec....tak jak z wyborem matki, poprzez swiadome poczecie, wybor imienia, wychowanie.....itp....przeciez to sa integralne czesci milosci do dziecka, ktora wynika z milosci rodziców..nieprawda??????" Dodam, że przed "nieświadomym" poczęciem byliśmy parą, ale o tym jakoś zapomniał........ w wielkim strachu, kiedy okazało się, że zostanie jednak ojcem, a nie zastosujemy, jego zdaniem najprostszego i najłatwieszego rozwiązania... no i wówczas "stracił zupełnie zainteresowanie moją osobą" Odpowiedz Link Zgłoś
edzieckokarenina Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... 11.08.05, 14:44 marghetithka napisała: > Cytat z listu do mnie, od ojca mojego dziecka (fragmenty odpowiedzi na moje > zarzuty jego braku kontaktu z córką), myślę że mówi sam za siebie: > > "Czy Ty nie widzisz, ze dla mnie jest to naprawde tragedia, ze nie moge miec > przykladnej rodziny, takiej jaka zawsze chcialem miec....tak jak z wyborem > matki, poprzez swiadome poczecie, wybor imienia, wychowanie.....itp....przeciez > > to sa integralne czesci milosci do dziecka, ktora wynika z milosci > rodziców..nieprawda??????" > > Dodam, że przed "nieświadomym" poczęciem byliśmy parą, ale o tym jakoś > zapomniał........ w wielkim strachu, kiedy okazało się, że zostanie jednak > ojcem, a nie zastosujemy, jego zdaniem najprostszego i najłatwieszego > rozwiązania... no i wówczas "stracił zupełnie zainteresowanie moją osobą" *** ale jak on pięknie pisze... może powinien zarabiać na życie jako poeta? Odpowiedz Link Zgłoś
marghetithka Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... 11.08.05, 15:00 edzieckokarenina napisała: > *** > ale jak on pięknie pisze... > może powinien zarabiać na życie jako poeta? mam jeszcze kilka zachowanych jego "złotych myśli", jak chcesz, to mogę podrzucić ;, może podzielimy się tantiemami, i będzie kasa zamiast alimentów pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Mężczyzna kocha dzieci dopóki... IP: *.play-internet.pl 16.04.15, 09:13 Aniu a ponyslalas ze dla Ciebie jak piszesz byluscie para a dla niego po prostu chwilowym kaprysem a Cie klamal czesto my w glowach myslimy ze jest wszystko cacy a oni nie mysla o nas piwaznie ,moze tak naprawde nie chcial sie z toba wiazac,nieraz juz tez tak sobie umyslilam a potem wyszlo ze bylam kolezanka.Pozdrawam Odpowiedz Link Zgłoś