tynaba
13.09.05, 12:24
Kochane dziewczyny opisywałam juz nie raz moją sytuację na samodzielnej .
Sytuacja ta nie ulada polepszeniu a wrecz pogorszemiu . Mąż narkoman zostaje
wspierany przez matke hora psychicznie ( i z czystym sumieniem to piszę , bo
choć nie mam dowodów na chorobę psychiczna tesciowej do śądu to wiem ,że
leczyła się długo u psychiatry i brała psychotropy ) w tym miesiącu druga
sprawa o alimenty - mam nadzieję ze druga i ostatnia . Po tej rozprawie chcę
złozyc pozew o rozwód. Prosze uswiadomić mnie troszeczkę w tej kwesti.
Kochane dziewczyny wy to przeszłyście a ja ogromnie się boję. Ostatnio
tesciowa wraz z mężem zjawili się w strym mieszkaniu ( gdzie mieszkałam z
mężem ) w celu odebrania jego rzeczy, to straszne ale przyprowadzili obcą
kobietę , która raz widziałam na oczy ( zapewne bedzie fałszywie zeznawała )
i nie uwierzycie ale chciała pozyczyć moje dziecko na dowód. Juz nic nie
rozumię Czy ci ludzie maja wokół siebie ludzi chorych psychicznie myśląćych
ze dziecko to kajak bez uczuc i do wypożyczenia. Główna kwesta czy w pozwie
rozwodowym pisałyscie o żądaniu ograniczenia władzy rodzicielaskiej mężowi?
Czy sąd sam tak zadecydował? Czy miałyście rzwód z orzeczeniem o winie ?