takisetam
14.09.05, 21:02
...Większą część życia wychowywałem się w towarzystwie dziewcząt - później
kobiet i moje spojrzenie na Was moje drogie sporo różni się od pzeciętnego
faceta.Z drugiej strony nigdy nie przestałem nim być, ani przebywać pomiędzy
nimi. Zawsze starałem się stać z boku i obserwować zarówno jedną jak i drugą
stronę, starając się być obiektywnym...
-Ha! facet z obiektywnym spojrzeniem na życie kobiet!!! Bzdura - zapewne
wiele z Was drogie panie tak stwierdzi. Ja nie zaprzeczę. Pomimo wielu lat
pilnych obserwacji Was, kobiet nie mogę powiedzieć że Jestem bliski
zrozumienia tego jakie jesteście. Nie jest to wcale łatwe...
I TU MAM DO WAS MOJĄ MAŁĄ-WIELKĄ PROŚBĘ!!!
Dalej chciałbym zgłębiać tajniki bycia KOBIETĄ.Chcę Was zrozumieć. Piszcie
proszę co Was trapi, o czym mażycie, czego się lękacie, co uwielbiacie, o
czym myslicie chociażby czytając mój post... Pragnę wiedzieć o WAS więcej i
lepiej Was rozumieć.
PO CO? Spytacie. Może któregoś dnia będziecie mogły powiedzieć: Dzieki mnie i
mnie podobnym jest na tym świecie chociaż jeden facet który rozumie kobiety.
Ja ze swojej strony mogę Wam opowiedzieć jak to jest BYĆ FACETEM.
Mam nadzieję że ktoś pomoże mi... a może sobie też.