NIENORMALNY.... :-)

14.09.05, 21:02
...Większą część życia wychowywałem się w towarzystwie dziewcząt - później
kobiet i moje spojrzenie na Was moje drogie sporo różni się od pzeciętnego
faceta.Z drugiej strony nigdy nie przestałem nim być, ani przebywać pomiędzy
nimi. Zawsze starałem się stać z boku i obserwować zarówno jedną jak i drugą
stronę, starając się być obiektywnym...
-Ha! facet z obiektywnym spojrzeniem na życie kobiet!!! Bzdura - zapewne
wiele z Was drogie panie tak stwierdzi. Ja nie zaprzeczę. Pomimo wielu lat
pilnych obserwacji Was, kobiet nie mogę powiedzieć że Jestem bliski
zrozumienia tego jakie jesteście. Nie jest to wcale łatwe...

I TU MAM DO WAS MOJĄ MAŁĄ-WIELKĄ PROŚBĘ!!!

Dalej chciałbym zgłębiać tajniki bycia KOBIETĄ.Chcę Was zrozumieć. Piszcie
proszę co Was trapi, o czym mażycie, czego się lękacie, co uwielbiacie, o
czym myslicie chociażby czytając mój post... Pragnę wiedzieć o WAS więcej i
lepiej Was rozumieć.

PO CO? Spytacie. Może któregoś dnia będziecie mogły powiedzieć: Dzieki mnie i
mnie podobnym jest na tym świecie chociaż jeden facet który rozumie kobiety.
Ja ze swojej strony mogę Wam opowiedzieć jak to jest BYĆ FACETEM.

Mam nadzieję że ktoś pomoże mi... a może sobie też.
    • mis_fozzie Re: NIENORMALNY.... :-) 14.09.05, 21:48
      Przyłączam sie do prosby smile
      • natasza39 Re: NIENORMALNY.... :-) 14.09.05, 22:17
        Jak chcecie zrozumiec kobiete musielibyscie chociaż raz przezyć PMS,
        menstruację, owulację, ciaże, poród, ból nabrzmiałych od pokarmu piersi,
        zapchane piachem z niewyspania oczy, kiedy dziecko płacze, a pokarm leje sie
        niemiłosiernie po waszym brzuchu i wy płaczecie razem z dzieckiem, bo nie
        wiecie dlaczego płacze.
        Musielibyscie usłyszeć pytanie dlaczego w tym czasie zaniedbujecie partnera i
        nie macie ochoty na seks, majac jedno tylko małe marzenie wyspac się!!!
        Musielibyście zrozumieć, że życie nie jest czarno-białe i kręcące się wokól
        seksu, pieniedzy, żarcia ale posiada wiele odmian szarości zależnych od
        nastroju. Od aktualnego dnia naszego cyklu, kiedy hormony dyktuja nam jak się
        zachować. Kiedy hormony pozwalaja na to, ze w lustrze widzimy raz księzniczkę,
        a raz babe-jagę. Facet zawsze widzi w lustrze super-mena. Obojetnie czy ma
        obwisły brzuch i małego siusiaka, zawsze się wytłumaczy.
        My zawsze widzimy w lustrze to co nas wkurza, a Wy to cio was zachwyca, choćby
        zachwycało tylko was!
        To dwa światy. Chyba nie da się tego zrozumieć, ale trzeba nauczyć się to
        tolerować.


        a tak na początek proponuję lekturę "Samotności w sieci"
        Ten facet nauczył się rozumieć kobiety.....
        • takisetam Re: NIENORMALNY.... :-) 14.09.05, 22:41
          Masz w dużej mierze rację. Jednak w Twej postawie nie wyczuwam chęci
          podzielenia się Swym wnętrzem, za to jasno i wyrażnie podpisujesz się pod
          ogólnie znanym zdaniem: Co wy faceci możecie wiedzieć o nas kobietach. Może nie
          jetem psychologiem, jasnym jednak jest dla mnie że nie znalazłaś za wiele
          oparcia w facetach, kto wie może wielu z nich Cię skrzywdziło. Jesli zaś chodzi
          o "...samotność..." będę się musiał z tym zapoznać.
          Dziękuję Ci za to że poświęciłaś mi Swój czas.
        • virtual_moth Re: NIENORMALNY.... :-) 14.09.05, 22:42
          natasza39 napisała:

          > Jak chcecie zrozumiec kobiete musielibyscie chociaż raz przezyć PMS,
          > menstruację, owulację, ciaże, poród, ból nabrzmiałych od pokarmu piersi,
          > zapchane piachem z niewyspania oczy, kiedy dziecko płacze, a pokarm leje sie
          > niemiłosiernie po waszym brzuchu i wy płaczecie razem z dzieckiem, bo nie
          > wiecie dlaczego płacze.
          > Musielibyscie usłyszeć pytanie dlaczego w tym czasie zaniedbujecie partnera i
          > nie macie ochoty na seks, majac jedno tylko małe marzenie wyspac się!!!

          Nataszo, nie dość, że szerzysz rozmiękczające mózgi mężczyzn stereotypy
          (znaczy, jeszcze bardziej rozmiękczającewink, to jeszcze w ogóle nie rozumiesz
          kobiet.

          Otóż świat kobiety, wbrew pozorom, nie zaczyna się i nie kończy na hormonachwink
          Ja na przykład nie miałabym nic przeciwko normalnemu zachowywaniu się wobec
          otoczenia w trakcie sławetnego PMS, gdyby tylko otoczenie mi na to pozwalało.
          No ale jeśli otoczenie się puszcza na prawo i lewo, ma w nosie kobietę i ich
          dziecko, to nawet leczenie hormonalne nie pomożewink

          Pzdr
          • natasza39 Re: NIENORMALNY.... :-) 14.09.05, 23:08
            Virtual nie mówimy teraz o puszczalskim otoczeniu kobiety ale o kobiecie "solo"
            jako takiej.
            I jakby twoje "otoczenie" rozumiało Ciebie to nie puszczałoby się.
            Kwestia tylko w tym, że co innego muszą zrozumieć kobiety, a co innego faceci.
            Piszesz, że "otoczenie ci nie pozwala", ale to Ty, czy ja, czy inna kobieta
            powinna zrozumieć, że nie jestesmy pępkiem świata a trakcie PMS czy
            jakimkolwiek innym momencie.
            A "otoczenie" powinno zrozumiec, że w takim momencie nalezy patrzec na to co
            robimy z lekkim przymrózeniem oka.
            Jesli nie zauważyłaś to informuję, że moje wywody na temat "spraw hormonalnych"
            były pisane z lekkim przymrózeniem oka, o czym świadczy tekst na końcu..."A
            teraz powaznie..."

            Nie da sie sprowadzić relacji facet-kobitka do chemii hormonów, ale nalezy od
            tego zacząć, bo od czegoś zacząć trzeba!

            Zdrada, puszczalstwo, kłamstwa, egoizm, nie sa kwestia płci i hormonów, ale
            charakteru.
            Reasume.... Może i ja do hormonów (z przymróżeniem oka) sprowadzam kwestie
            zrozumienia obu płci, jednakże, Ty przypisujesz cechę niemoralności
            i "puszczalstwa" jedenj tylko płci.
            Zapewniam Cie, że zarówno po stronie męzczyzn jak i kobiet jest tyle samo
            qrewsta!
            Kobiety jednakże zdradzaja całą sobą, bo szukaja czułosci a nie seksu, a faceci
            szukaja seksu, zaspokajajac ciało.
            Kobiety cierpia przez zdrade bo cierpi ich serce, bo sercem zdradzaja, zas
            faceci cierpia przez zdradę, bo cierpi ich ego przyprawione "rogami".
            U kobiety płacze po zdradzie partnera serce, a u faceta jego dusza.
            Tylko tym to się rózni
    • virtual_moth Re: NIENORMALNY.... :-) 14.09.05, 22:31
      Ja za wiele nie pomogę, bo się troche zgubiłam.

      Facet żył i żyje w otoczeniu kobiet. Wniosek - zna kobiety lepiej niż niejeden
      mężczyzna. On zaprzecza. Nie rozumie ich, bo "nie jest to łatwe".
      Uważa, że jak jedna z drugą napiszą coś o sobie na forum, to je na pewno
      zrozumie. Skąd jednak ten wniosek?! Skoro żył z kobietami tyle czasu i ich nie
      zrozumiał, to jak może mu w tym pomóc forum?
      Poza tym - to forum akurat jest PEŁNE postów o tym "co nas trapi, o czym
      marzymy, czego się lękamy, co uwielbiamy". Wystarczy po prostu poczytać. Po co
      prosić kogoś o bułkę z masłem, skoro w spiżarni ma się zapas pełnowartościowej
      żywnosci na cały rok?wink

      Zatem ja nie wiem o co chodzi autorowi wątku. Tyle że ja się nie łudzę, że
      kiedyś zrozumiem mężczyznwink

      Pzdr

      P.S. Taaaak, wiem. Chodzi o wyrwanie laski, a ten post to przykład "gadki na
      zachętę". Może tutaj spotka się ona z
      większą poczytnościąwink
      • takisetam Re: NIENORMALNY.... :-) 14.09.05, 23:19
        Jeśli chodzi o bułki to może ja wolę mieć własną z masłem niż ...

        ...i nie próbuję wyrwać laski. Jestem w związku zdecydowanie stałym z kobietą
        która się rozwiodła, która ma dziecko z poprzedniego małżeństwa, która jest
        również matką mojego dziecka (to dzięki niej zainteresowałem się tym konkretnym
        forum...
        W Twej wypowiedzi zawarłaś zdanie wielu kobiet...: NIE UFAĆ FACETOWI COKOLWIEK
        BY NIE MÓWIŁ BO I TAK TYLKO JEDNO MU W GŁOWIE. No i co mam przeczyć?
        Jednocześnie masz rację i nie. Nawet jeśli trafisz na faceta który ma czyste
        intencje to i tak w końcu zaczynają zawracać ...niekoniecznie głowę. W sporej
        mierze jest to wynik tego że my jesteśmy niewolnikami popędu seksualnego i czy
        tego chcemy czy też nie jest to jedna z głównych sił napędowych w naszym życiu.
        Co więcej - kobiety dobrze to wiedzą i zdaża sięsmile im to wykożystywać. Mało
        jest facetów którzy potrafią nad tym zapanować i nie znam żadnego który wogóle
        by takim wpływom nie podlegał...

        > Zatem ja nie wiem o co chodzi autorowi wątku. Tyle że ja się nie łudzę, że
        > kiedyś zrozumiem mężczyznwink
        Ja poprostu chcę rozmawiać a nie szukać winnych. ...a faceci w gruncie
        rzeczy są prości..........
        Cieszę się jednak że wogóle odpowiedziałaś.
        • natasza39 Re: NIENORMALNY.... :-) 14.09.05, 23:47
          Choć wkurzyłes mnie zabawa w "psychologa" to powiem Ci, że lektura tego forum
          jest w stanie powiedziec Ci wiele o kobietach. Wiele jest tutaj skrzywdzonych
          przez los kobiet, lecz wiele placi za własne błędy trochę na "zyczenie". JAk w
          zyciu po prostu!

          A Ty takisetam, nie musisz usłyszeć tego co ja czuję, czy virtual.
          Najważdniejsze, abys poczuł co czuje Twoja kobieta. Wczuj sie w nią kazdego
          dnia. Jak jest smutna to wcale nie znaczy, ze to Ty ja zasmuciłes, ale nie idź
          wtedy do drugiego pokoju ogladać meczu tylko przytul i posmuć się przez chwilę
          razem z nia, a ona poczuje, że ją rozumiesz. Jak Cie czasem w smutku odepchnie,
          nie znaczy że Cie nie kocha, może po prostu akurat w ten dzień wszystko ja
          drazni. Spróbuj wtedy za dni parę znów przytulić i nie pamiętaj o tym, że wtedy
          odepchnęła Twoja rękę.

          Acha i nigdy nie kłam!

          Zawsze mów, że jest piekna, choćby przytyła 20 kilo!

          Jak zapytasz: "Kochanie czy nie miałabyś nic naprzeciwko ze pójde z kumplami na
          piwko?" , a ona powie że "wszystko mi jedno" to oznacza, że nie jest jej
          wszystko jedno tylko masz zostac w domu.

          Nie pytaj: "pomóc Ci?"
          Tylko poiewdz.. " Teraz kochanie połóz się, ja pozmywam, zajmę sę dzieckiem,
          posprzątam.."

          I wogóle zycze Ci żeby ta która teraz kochasz okazała się godna tego, że chcesz
          ja zrozumiec....
          • edzieckokarenina Re: NIENORMALNY.... :-) 15.09.05, 16:15
            I TU MAM DO WAS MOJĄ MAŁĄ-WIELKĄ PROŚBĘ!!!

            Dalej chciałbym zgłębiać tajniki bycia KOBIETĄ.Chcę Was zrozumieć. Piszcie
            proszę co Was trapi, o czym mażycie, czego się lękacie, co uwielbiacie, o
            czym myslicie chociażby czytając mój post... Pragnę wiedzieć o WAS więcej i
            lepiej Was rozumieć.
            ***********
            niestety nie pomogę Ci..ponieważ ja maRZę a nie maŻę..no chyba że czasami coś
            maznę farbką plakatową malując z dzieciakiem
            a co mnie trapi?teraz w zasadzie nic; czego się lękam? głupich facetów
            ps.pozdrów swoją kobitę i zgłębiaj jej tajniki dowoli
            • takisetam Re: NIENORMALNY.... :-) 16.09.05, 08:27
              Hej edzieckokarenina. Byłem i jak widać nadal jestem dyslektykiem. Czy to mnie
              skreśla z możliwości uczestnictwa w forum? Zawsze robiłem błędy i pewnie tak
              już zostanie, pomimo to że się staram.
              Możesz mi tylko wyjaśnić dlaczego wogóle napisałaś skoro, nie chcesz się
              dzielić z nikim, ani marzeniami, ani czym kolwiek innym?
              Chciałaś sobie kopnąć? Pokazać wyższość? Ja nie szukam problemu, ani winnych.
              ja tylko chcę rozmawiać a nie wytykać błędy. Inni robią to cały czas - ja nie
              mam na to ochoty.
              Przepraszam za moje mażenia... i tak ich już nie mam.
              • edzieckokarenina Re: NIENORMALNY.... :-) 16.09.05, 12:33
                no wiesz..wyobraźmy sobie podobny post napisany przez kobitkę na
                forum "wstronęojca" -hłe hłe hłe
                drodzy panowie, chciałabym was lepiej poznać,zgłębić waszą duszę:
                co was gnębi kochani, jakie macie marzenia?wink))))
                pozdrowink
                • natasza39 Re: NIENORMALNY.... :-) 16.09.05, 14:38
                  edzieckokarenina napisała:

                  > no wiesz..wyobraźmy sobie podobny post napisany przez kobitkę na
                  > forum "wstronęojca" -hłe hłe hłe

                  Jakbys to na tamtym forum napisała, to nawet nie faceci, ale drogie tam
                  przebywajace nawiedzone panie zwyzywałyby Cie od szmat, że napewno masz złe
                  intencje i chłopa tam szukasz do usidlenia, zapłodnienia i płacenia alimentów
                  na nastepne 120 lat.
                  Baby na tamtym forum sa duzo gorsze od jęczących tam facetów
    • babcia_kasi Re: NIENORMALNY.... :-) 15.09.05, 21:02
      takisetam...Nienormalny...czyżby kini-m się przemianował?
      • xawiera2 Re: NIENORMALNY.... :-) 15.09.05, 21:10
        Nie,nie Babciu Kasi to nie on.
      • kini_m Re: NIENORMALNY.... :-) 18.09.05, 14:27
        babcia_kasi napisała:
        > takisetam...Nienormalny...czyżby kini-m się przemianował?
        Pudło babciu.
    • scania81 Re: NIENORMALNY.... :-) 16.09.05, 08:52
      no w sumie to nie wiem czy to własnie nie jest kini-m bo to pierwsze posty tego
      pana... co prawda ładnie to wytłumaczył, ale.. ja zawsz mam ale...
    • ma_dre Re: NIENORMALNY.... :-) 16.09.05, 09:51
      takisetam, masz typowo kobiecy sposob wyrazania sie, zdanka dlugie i kragle,
      uwazam ze twoj post to prowokacja, oraz ze czego jak czego to siusiaka na pewno
      nie masz.
      • xawiera2 Re: NIENORMALNY.... :-) 16.09.05, 10:06
        Dlaczego obrażasz mojego faceta???I zapewniam Cie,ze "siusiaka ma" i to nie
        jest żadna prowokacja.Niemiłe jestescie,bardzo!!!!
        • scania81 Re: NIENORMALNY.... :-) 16.09.05, 10:11
          hehe, nie ma siusiaka, a bynajmniej albo nie za często albo nie za duzegowink
          xawier, a moze tak byś się nie darła na wszystkich tylko powiedziała, że
          potwierdzasz że to facet, i na dodatek twój...?
          • xawiera2 Re: NIENORMALNY.... :-) 16.09.05, 10:14
            no to ja muszę potwierdzać???Przecież można samemu na to wpaść czytając to co
            pisze on i co piszę ja!!!Przeciez to jasne!!!
            • scania81 Re: NIENORMALNY.... :-) 16.09.05, 10:28
              no chyba ze sie nie czyta wszystkich tylko ostatnietongue_out no wyloozuj i popatrz za
              okno jak fajnie deszcz kapie;/
              • xawiera2 Re: NIENORMALNY.... :-) 16.09.05, 10:46
                no,kapie,kapie sad,i jestem wyluzowana,czasem za bardzo wink)
    • noemi.d Re: NIENORMALNY.... :-) 17.09.05, 11:54
      uwielbian cały swiat bo ma tyle barw ile tylko zamarzę,
      uwielbiam zwierzeta, i roślinki
      uwielbiam facetów choć niejeden dał mi ostro popalić
      uwielbiam swoje dziecko...
      A czego nie cierpię ?
      pędu w jakim znalazł się świat,
      wyścigu szczurów, obłudy
      i braku odpowiedzialnoci, choć przyznaje ze nie zawsze jest to do końca zależne
      od nas
      Aga
      • takisetam Re: NIENORMALNY.... :-) 18.09.05, 12:42
        ...o tak... To prawda. w którąkolwik stronę nie spojrzymy wszyscy pędzą w
        pogoni za czymś, czego nawet sami nie potrafią określić. Ciągła gonitwa za
        cieniem szczęścia. W swej pogoni sami nie zwracają uwagi że są tak obłudni iż
        nawet samych siebie okłamują.
        ......a gdzie w tym wsystki miejsce na uczucia, na radość, na prawdziwe
        szczęście. Wszystko to mijamy gdzieś po drodze nie mając nawet czasu na nie
        spojrzeć i zrozumieć...
        Niczego nie będziemy mieli tak naprawdę jeżeli będzie nas stać tylko na
        okłamywanie samych siebie i gonitwę za złudzeniami.
        ...Na nic nie ma czasu. WIERUTNA BZDURA. Czas płyną, płynie i płyną będzie...
        My możemy się zatrzymać...
        ...po to by zrozumieć.

        Dzięki Aga. To miłe że są tacy którzy potrafią mówić otwarcie co myślą, miast
        poświęcać CZAS... oskarżaniu innych.
        • kini_m Re: NIENORMALNY.... :-) 18.09.05, 14:30
          Fajny wątek. Ale jakoś wena mnie opuściła na ten temat, gdy moja córka płacze.
          Pogadajcie dalej, poczytam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja