magdmaz
15.09.05, 06:59
Dziewczyny, czy wy też tak miewacie?
Od trzech dni chodzę smutna i ryczeć mi się chce. I nie wiem, dlaczego.
Dzieci zdrowe, w pracy po staremu. Chyba z facetem coś nie styka, ale nie
wiem, co.
Też tak macie? Coś was uwiera i wszystko jest do chrzanu, a nie możecie
dojść, o co chodzi?
Szukam wszędzie przyczyny - na przykład: mam za mało kasy, żeby poszaleć w
ciuchach (to nic nowego, normalka). W domu bałagan, nie wyrabiam się (też nic
nowego). Nie mam czasu dla siebie (już miałam, dzieci dopiero wróciły z
wakacji).
No to chyba jednak chodzi o to, że utyłam. Nie, nie o to, raczej o to, że on
ciągle mi na ten temat robi delikatne uwagi. Tak, chyba o to. Nie chcę mieć
faceta, który będzie kochał tylko kształt mego tyłka, a nie mnie!
Kurde, przeczulona jestem chyba. Ale mój były mąż też zawsze powtarzał, że
jek schudnę, to mnie bedzie lepiej traktował.
Wiecie, dziś to ja chcę być tak naprawdę, porządnie, nieodwołalnie SAMOTNA.
I nawet upić się nie mogę, bo dopiero rano. Byle do wieczora.