Zostałam super ekstra wredną eks

22.09.05, 00:59
w oczach ojca mojego dziecka, bo złożyłam apelację od wyroku o kontakty
ojciec-dziecko, a on nie. Bo nie chcę zezwolić na zabranie dziecka na 2 tyg
wakacji z ojcem LATEM, orzeczone w wyroku - a właśnie z tego powodu (między
innymi) wniosłam apelację a po za tym lato już się skończyło. Na dodatek
wezwałam policję gdy nie chciał na moje żadanie opuścić domu, bo zrobił przy
dziecku i moich rodzicach awanturę z powyższych powodów; i ma chyba
świadomośc, że przesadził, bo grozi mu sprawa karna za naruszenie miru
domowego (zresztą nie pierwszy raz).
Chalsia

PS. co nas nie zabije, to nas wzmocni
    • wwwkura Re: Zostałam super ekstra wredną eks 22.09.05, 08:23
      Z ogromną uwagą przeczytałam to co napisałaś , ciekawa jestem co osiągniesz i
      czy na tej podstawie Twój ex zostanie ukarany . Ja również założyłam mojemu ex
      sprawę karną , ( w grę wchodzi pobicie , groźby ,zakłócanie spokoju nawet w
      nocy ) a sprawa została umorzona . Pozdrawiam
    • elaw2 Re: Zostałam super ekstra wredną eks 22.09.05, 08:56
      Cóż, u mnie było podobnie. Sprawę umorzono. A "najfajniej" było w czasie zeznań
      kiedy usłyszałam, że żeby facetowi coś groziło, musiałby mnie pobić tak abym
      leżała w szpitalu powyżej siedmiu dni! Nie skorzystałam. Na policji mój brat
      składający zeznania dowiedział się iż kobieta powinna nieść swój krzyż do końca
      życia. A podobno mieszkamy w Europie?
      Niemniej Chalsiu życzę więcej szczęścia.
      • chloe30 Re: Zostałam super ekstra wredną eks 22.09.05, 09:01
        elaw2 napisała:

        >kobieta powinna nieść swój krzyż do końca życia.

        Powaliło gościa????
        Czarna rozpacz mnie ogarnia jak takie kwiatki czytam.
    • k_i_k_a Re: Zostałam super ekstra wredną eks 22.09.05, 09:00
      w sumie tylko nie rozumiem czemu nie chcesz się zgodzić na wakacje z ojcem?
      Dziecku jest z nim tak źle czy po prostu chcesz pokazać kto tu rozdaje karty?

      Takie wakacje z ojcem to nic strasznego... a i Ty miałabyś trochę czasu dla
      siebie...
      pozdrawiam
      kika
      • bojana Re: Zostałam super ekstra wredną eks 22.09.05, 09:22
        Nie do końca sie z Tobą zgodzę. Mój syn (3,5) spędzał tylko tydzień wakacji z
        ojcem, a codziennie kiedy dzwoniłam do niego słyszałam w słuchawce:
        - mamusiu, prosie, przjedz do mnie
        - mamusiu, ja cie tak bardzo kocham, przyjedz, plosie cie
        - mamusiu, przyjedz do mnie na rowerze
        itp.
        Synek za mną bardzo tęsknił i choć jestem przekonana, że suma sumarum bawił sie
        dobrze i poza rozmowami nie rozpaczał za mną, to jednak samo dziecko tak
        długich rozstań z matką może sobie nie życzyć. Tak było w naszym przypadku,
        wiem to. A po to dziecko ma matkę, która je zna i rozumie jego potrzeby - żeby
        była rzecznikiem jego interesów. A nie tylko wredną eks, która chce "ograniczyć
        kontakt ojca z dzieckiem". Zresza, z tego co pamiętam, to Chalsi eks sam sobie
        kontakt z dzieckiem ograniczył.
        Pozdrawiam

        ....................................
        I co na to NATO?
        NATO na to nic
        • k_i_k_a Re: Zostałam super ekstra wredną eks 22.09.05, 09:31
          nie znam sprtawy dokładnie.Mówię na podstawie swoich doświadczeń. Oczywiście,
          że to zależy od wieku dziecka i wielu innych czynników.
      • kammik Re: Zostałam super ekstra wredną eks 22.09.05, 09:22
        Bo wakacje sie juz skonczyly, w razie gdybys stracila poczucie czasu.
      • carlafehr Re: Zostałam super ekstra wredną eks 22.09.05, 21:59
        To zależy w jakim wieku jest dziecko i jaki to ojciec, no i jak sie dzieckiem
        opiekuje. Ja też na razie nie dam dziecka ojcu na wakacje, chociaż chętnie bym
        sobie odpoczęła i nie chodzi tu wcale o "rozdawanie kart" tylko w moim
        przypadku o bezpieczeństwo dziecka.
    • elaw2 Re: Zostałam super ekstra wredną eks 22.09.05, 09:23
      Bo ten pan policjant katolik był zapewne! Mam jeszcze parę takich kwiatków: np:
      kobieta, która się rozwodzi, zrobi wszystko by facetowi dokopać (też z annałów
      naszych dzielnych stróźów ładu i porządku publicznego). A co do zakazu Chalsi,
      to pamiętam, że jej synek po wizytach u taty miał problemy. Jego mama zresztą o
      nich pisała.
      • aglesnik Re: Zostałam super ekstra wredną eks 22.09.05, 13:45
        u mnie dzieci spędzają u taty miesiąc latem i tydzień zimą, ale nigdy nie
        miałam tel. że chca do domu, na szczęscie. ale gdyby... to zapewne zrobiłabym
        podobnie i nie miało by znaczenie zdanie exa. choć mój to anioł, jak sobie
        czytam o innych. uważam, że dobro dziecka ponad.... tylko ja też mam
        wątpliwości, czy sąd coś zmieni ???? oby!!!
        pzodrawiam! agt
    • capa_negra Re: Zostałam super ekstra wredną eks 23.09.05, 09:31
      Może i wrednas ty smile , ale tatus popisał sie koncertowo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja