CO MAM ZROBIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

01.10.05, 23:04

Po czterech miesiącach małżeństwa ,mąż mnie pobił i wyrzucił z synem z domu .
Pozew rozwodowy złożyłam ja z winy męża , jestem już po sprawie pojednawczej
i teraz nie wiem czy dobrze zrobiłam ,że złożyłam pozew z orzekaniem o winie
męża , czy na sprawie rozwodowej mogę zmienić decyzje na bez orzekania o
winie ? chcę to skrócić , bo jestem już wyczerpana , czy jest możliwe dostać
rozwód na pierwszej sprawie . Proszę odpowiedzcie .
    • mrs_ka Re: CO MAM ZROBIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.10.05, 02:47
      Poczekaj lepiej na wypowiedź Szymona, Pelagi, albo kogoś równie oblatanego.
      Z tego, co ja wiem, to:
      - możesz zmienić tryb orzekania w trakcie sprawy
      - na pierwszej sprawie rozwodu nie dostaniesz, zwłaszcza, że macie dziecko

      Tyle ode mnie, niech się mądrzejsi w te klocki wypowiedzą

      a.

      ps. piszesz, że jesteście po pojednawczej: czyli nie byłaby to pierwsza sprawa,
      a druga? Wtedy jest to jak najbardziej mozliwe
    • screen Re: CO MAM ZROBIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.10.05, 10:36
      W sądzie niestety dużo zależy od sędziego no i od tego jak pozwany odpowiada na
      Twój pozew. Fakt, że macie dziecko,staż małżeński krótki i separację chyba
      jeszcze krótszą raczej nie przemawia za udzieleniem Wam rozwodu już na pierwszej
      sprawie. Jeśli jednak mąż zgadza się na rozwód, bądź nie wykazuje chęci poprawy
      stosunków między Wami to wiadomo, ze nikt na siłę nie naprawi tego czego Wy nie
      chcecie naprawiać. Jesli zamierzasz zostać przy swojej pierwszej wersji, czyli z
      orzekaniem musisz mieć mocne argumenty. Słyszałam już o wielu sprawach i tak
      naprawdę za każdym razem sposób podejścia sędziego do sprawy był inny.
      Na nastepnej sprawie sędzia ponownie przeczyta Twój pozew i zapyta czy
      podtrzymujesz to co napisałas w pozwie. Możesz odpowiedzieć, że nie chcesz
      orzekac o winie męża, masz do tego prawo i nikt nie będzie miał pretensji. Masz
      też możliwość napisania pisma procesowego i złożenia go w sekretariacie sądu lub
      przed sprawą kiedy sędzia zapyta czy masz cos do dodania.
      Nie jestem ekspertem w tych sprawach, ponieważ mój rozwód został orzeczony na
      drugiej sprawie i nie udało mi się udowodnić winy męża. Kto wie, może na dzień
      dzisiejszy byłabym mądrzejszasmile ale to juz prawie rok po rozwodzie i nie ma
      czego roztrząsać.

      • edzieckokarenina Re: CO MAM ZROBIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.10.05, 11:08
        hej
        faktycznie poczekaj lepiej na rady kogoś obeznanego w prawie.
        Ale ja namawiałabym Cię na to żebyś pozostala przy orzekaniu o winie-masz wtedy
        szansę na aliemnty nie tylko na dziecko,ale i na siebie.A skoro mąż wyrzucił
        Cię z domu,to Ty będziesz osobą wychowującą i zarabiającą na dziecko.
        Stres i tak Cię nie ominie na sprawie,wiec może tak pochopnie nie rezygnuj z
        przysługujących Ci praw?
        pozdrawiam
        • sonia19844 Re: CO MAM ZROBIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.10.05, 11:47
          Bardzo dziekuję za wszystkie wypowiedzi chciałam tylko dodać ,że mój mąż był
          już żonaty a po około 6 mieśiącach był już po rozwodzie . Jest starszy ode mnie
          o 10 lat .Ja nie mieszkam już z meżem ponad 7 mięsiecy ,w tym czasie stał się
          jeszcze bardziej agresywny w stosunku do mnie ,zalożylam mu sprawe o znęcanie i
          grożby , ale zostala umorzona .Sam powiedział mi że ma znajomosci i z nim nie
          wygram i tak jest .Ciągle straszy mnie ,że odbierze mi dziecko ,bo ja nie mam
          nic , złożylam wniosek o pozbawienie go praw do dziecka ,gdyż spożywa alkohol i
          nie płaci alimentow ,komornikowi dopiero dwa razy udało się ściągnąć od niego
          alimenty . Chciałabym mieć już ten koszmar za sobą i dlatego mam dylemat czy
          warto walczyć o orzekanie winy męża czy jednak za obopulną zgodą ? Świadków nie
          mam (tylko jego rodzina )moja rodzina nie miała wstępu ,a mój koszmar dział
          się w tzw. czterech ścianach . Napiszcie proszę co o tym myślicie , co
          zrobić ,już nie mam siły myśleć sama . Pozdrawiam
          • nastia1980 Re: CO MAM ZROBIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.10.05, 12:30
            Nie zalamuj sie, bo to co najgorsze (zostawil Cie czlowiek, ktorego kochalas/asz i na ktorego zawsze powinnas moc liczyc) masz juz za soba! Nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale jak juz zreszta gdzirs pisalam, moja kuzynka taka sprawe wygrala, a kolesiowi poza tym, ze zostawil ja w 6 miesiacu ciazy (dzien!!!po slubie) to wiele zazucic nie mogla, a jednak sie udalo. Wiem, ze teraz z kasa pewnie nie jest kolorowo, ale naprawde dobry adwokat to wygrana sprawa!
            Pozdrawiam i mam nadzieje, ze wszystko dobrze sie zakonczy!
    • scania81 Re: CO MAM ZROBIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.10.05, 14:27
      cześć, ja dostałam rozwód na kolejnej sprawie po pojednawczej, ale bez
      orzeczenia o winie i przy jego zgodzie.
      • satoofka Re: CO MAM ZROBIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.10.05, 18:13
        Od niedawna niestety taka sprawa dotyczy rowniez mniesmile
        Ciekawa jestem co oprocz sprawy merytorycznej zmienia orzeczenie o jego winie ?
        tylko pokrywa koszty procesu??
Pełna wersja