utila1
19.10.05, 11:32
Witajcie,
Za kilka dni mam sprawę o paszport dla Synka (wniesiona przeze mnie).
Poradźcie proszę, jakie przedstawić argumenty, co mówić, żeby przekonać sąd,
że powinien wydać taką zgodę?
Ojciec dziecka niby mówi, że nie ma nic przeciwko, ale to tylko słowa, od 4
miesięcy,proszony przeze mnie o zgodę, nie robi nic, aby podpisać dokumenty
paszportowe i ironicznie pyta: "jakież to niby dobro wynika z tego, ze
dziecko będzie mogło podróżować?", chęć wyrobienia paszportu dla Synka
nazywa "pospolitą rozryką matki" - mam to na piśmie.
Poradźcie, proszę - co mówić w sądzie!
Dziękuję!
Utila