czarna41
25.10.05, 14:17
U mnie miłość się pojawiła, choć oboje się boimy, ale chcemy byc ze soba.
Oboje jestesmy po przejściach, a znaliśmy się od lat jako kolega koleżanka z
pracy.
Tylko jest inny problem my chcemy a moja córka 15 latnia " nie trawi tej
osoby", jak ja mam to rozwiązać.
Szamtazuje ze jeśli bede znim to mi jeszce pokarze.
Rozmowy nic nie daja, zedne argumenty nie przemawiają.
Niewiem co mam robić.
Moj przyjacie jest rowniez załamany, myslelismy nawet ja myslałam o rostaniu
sie z nim.
Tak źle i tak źle, zawsze ktoś ucierpi .
Co wy na to?