koszty sadowe??

28.10.05, 12:18
co to sa koszty rozwodu?maz z ktorym wlasnie sie rozwodze straszy mnie
kosztami sadowymi.rozwod ma byc z jego winy.mam adwokata, ktory twierdzi ze
nic takiego nie ma.z oplaty przy wnoszeniu pozwu z winy meza zostalam
zwolniona bo jestem w kiepskiej syt finansowej.moze wiecie o co chodzi.
    • czekolada72 Re: koszty sadowe?? 28.10.05, 14:18
      do kosztow rozwodu wlicza sie takze koszt adwokatow, i strona "niewinna" moze
      domagac sie zwrotu od strony winnej lub od wspolmalzonka w przypadku orzekania
      bw ; strona winna nie moze sie domagac. Przy czym nie dam sobie glowy uciac,
      ale chyba i tak chodzi o minimalna kwote - jakies 300-400zl, nie wiecej
      • mikka771 Re: koszty sadowe?? 28.10.05, 14:28
        zarówno ja i mój mąż tych adwokatów sami sobie opłacamy.jeżeli jednak okaże się
        ze ewina jest obopólna to co wtedy.jakies pogmatwane to jak dla mnie.
        • czekolada72 Re: koszty sadowe?? 28.10.05, 14:53
          to wtedy koszty sie znosza.

          Chyba, ze np sytuacja jest taka :
          jedno z malzonkow domaga sie rozwodu, raczej chodzi o bo , a drugie sie godzi,
          jezeli domagajacy sie zadeklaruje alimenty w kwocie takiej a nieinnej oraz
          pokryje koszty adwokackie (ale tylko te 300 czy 400 zl)
          • screen Re: koszty sadowe?? 28.10.05, 20:33
            a może ma na myśli koszty wizyty kuratora, badań w RODK-u itp, te
            wszystkie "dodatki" są płatne . Jesli rozwód będzie z jego winy on pokrywa
            całośc, jeśli z winy obu stron pozwany spłaca powódce połowę kosztów sprawy.
            Swoją drogą to u nas jest głupie, że osoba, która składa pozew jako niewinna
            musi pokrywać wszelkie koszty a potem odzyskiwać od jakiegoś drania to co
            wydała.
    • mama007 Re: koszty sadowe?? 28.10.05, 20:36
      ja zlozylam pozew niedawno. bez orzekania o winie. adwokata nie mam, jak bedzie
      potrzebny to wtedy zalatwie.
      przyszlo mi pismo oplacic 200zl plus znaczki. odeslalam podanie - nie mam
      dochodow, nie przysluguja mi ZADNE swiadczenia socjalne, jestem w trakcie
      studiow. i ze prosze o zmniejszenie kosztow. zadnego pisania w stylu : "moj maz
      jest w rejsie i czesze gruuuba kase" (chociaz to prawda).
      czekam na odpowiedz teraz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja