unieważnienie ślubu kościelnego

12.11.05, 23:02
cześć, szukam informacji o możliwościach unieważnienia ślubu kościelnego.
Wiem, że jest kilka powodów, z jakich zawarty ślub jest nieważny - czy któraś
z Was zna wszystkie?
    • md0512 Re: unieważnienie ślubu kościelnego 13.11.05, 00:12
      Hmmm, wszystkie... Generalnie zatajenie czegoś przed ślubem, co zostało
      ujawnione już po zawarciu związku małżeńskiego, czyli np. choroba psychiczna,
      sytuacja rodzinna (zatajenie faktu posiadania dzieci), niedojrzałość do
      wstąpienia w związek małżeński, zawarcie związku małżeńskiego pod presją (np.
      wpływ rodziny, zewnętrzny przymus). Zaznaczyć należy że procesy prowadzące do
      unieważnienia małżeństwa są bardzo trudne i wyczerpujące. To swoiste wyciąganie
      brudów.
      • mrs_ka Re: unieważnienie ślubu kościelnego 13.11.05, 01:52
        1, Niezdolnośc psychiczna męzczyzny bądź niewiasty do wstąpienia i wytrwania w
        związku małżeńskim. Najbardziej obszerna kategoria, najczęściej chodzi o
        wykazanie niedojrzałości jednej ze stron do zawarcia związku małzeńskiego.
        Często strony się powołuja na np. uzależnienie współmałżonka od rodziców.
        2. Zatajenie istotnej dla małżeństwa informacji przed współmalżonkiem. Podpada
        pod to alkoholizm, narkomania, choroby fizyczne i psychiczne, wszelkiego rodzaju
        uzależnienia i zobowiązania względem osób trzecich (zatajenie faktu istnienia
        dziecka, małżeństwa itd)
        3. NIepłodnośc lub impotencja, o której współmałzonek nie wie.
        4. Nieskonsumowanie związku małżeńskiego.
        5. Obiektywne przyczyny, dla których sakrament jest nieważny- np. zawarcie
        sakramentalnego związku z inną osobą lub składanie nieważnej przysięgi (ateista,
        innowierca)
        6. Zawarcie związku małżeńskiego pod przymusem. Podpada pod to ciąża, a raczej:
        może podpadać.

        O ile pamiętam to oficjalnie sa to cztery kategorie, a nie sześc, ale wszystkie
        sprowadzaja się do podanych wyzej przypadków. Nie wszystkie procesy w sądzie
        metropolitalnym są brudne, wszystkie są raczej długie. Nie ma konfrontacji i
        każda ze stron zeznaje osobno oraz w innym terminie.

        a.
        • patsik Re: unieważnienie ślubu kościelnego 13.11.05, 12:50
          dzięki za odpowiedzi. Jeśli ktoś jest zdesperowany, to wyciąganie brudów i tak
          nie robi na nim wrazenia...
    • nina1235 Re: unieważnienie ślubu kościelnego 14.11.05, 10:54
      Cześć. Już ktoś podał powody więc ja nie będę się rozpisywać. Chciałabym cię
      tylko ostrzec przed Sądami Kościelnymi. Pewnie słyszałaś plotki o tym ile
      potrzeba kasy aby otrzymać stwierdzenie nieważności małżeństwa. Nie wiem czy to
      do końca jest prawda z tymi łapówkami, ale ja sama podejrzewam jakiś przekręt w
      moim S.K. Ja także staram sie o stwierdzenie nieważności i powiem ci jedno,
      proces trwa już 3 lata w I instancji ( a słyszałam, że te terminy zostały nieco
      skrócone) i jeszcze nie widać końca. S.K w ewidentny sposób opóźnia proces,
      jest b. nieprzyjazny, nie chce udzielać żadnych informacji. Nie chciałabym cię
      zniechecić, oczywiście staraj się o to bo warto, jednak zależy z jakiego jesteś
      miasta i jaki tam jest S.K. W niektórych miastach S.K są naprawdę takie z
      prawdziwego zdarzenia, udzielają porad prawnych, pomagają napisać skargę,a
      proces w I instancji trwa do 1 roku. Niestety ja nie mam takiego szczęścia.
      Przede wszystkim idź do S.K i sama przekonaj się na co możesz liczyć.
      oczywiście myślę, że masz poważny powód do stwierdzenia nieważności a nie taki
      wymyślony na siłę. Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości.
    • zuziotek Re: unieważnienie ślubu kościelnego 14.11.05, 19:56
      1. należy mówić "stwierdzenie nieważności" bo z założenie musi wychodzić że slub
      był nieważnie zawarty a nie ważny tylko "coś potem"
      2. są w Biblii aż w dwóch ewangeliach słowa Jezusa o nierozerwalności małżeństwa
      POZA "przyczyną wszeteczeństwa" ja taką przyczynę rozumiem że chodzi o zdradę.
      Nigdy nie słyszałam żeby Kościół jakoś się ustosunkował to tego stwierdzenia
      przecież ich "Szefa" ;o))
      3.mnóstwo informacji jest na internetowych stronach katolickich, też w
      wyszukuwarce nalezy wrzucić takie hasło
      3. trzeba trzymać kciuki bo to niełatwa sprawa.
Pełna wersja