Do kogo nalezy SamoMama?

18.11.05, 22:48
Ot, takie niewinne pytanko, które mnie naszło po przeczytaniu pewnego bloga
należącego do jednej z forumowiczek.

a.


    • asiouek Re: Do kogo nalezy SamoMama? 19.11.05, 09:34
      do mniesmile
      żeby rozwiać wątpliwości mogę przesłać zdjęcie - nie jestem Ireną, jeżeli to
      podejrzewaszsmile)
      Pzdr
      • asiouek a bloga nie piszę 19.11.05, 09:35
        nauczyłam się na przykładzie kini podszywającego się tu pod samotną mamę, że w
        necie nikomu wierzyć za bardzo nie należy, jak i nie afiszować się ze swym
        życiem prywatnymsmile)
    • kammik Re: Do kogo nalezy SamoMama? 19.11.05, 09:58
      Do sfrustrowanych kokot, naturalnie smile Chociaz, jak pokazuje literatura, kokoty
      zazwyczaj wygladaly na zadowolone z zycia smile
      • mrs_ka Re: Do kogo nalezy SamoMama? 19.11.05, 14:20
        Asiouek vel Nimi- akurat Twój eks może podszywać się i pod emerytkę-rencistkę,
        długość i zawartość Jego postów jest tak przewidywalna, że nikt nie będzie mieć
        problemów z identyfikacją. Jest "skini_mizowany" do imentu.
        NIe podejrzewam Cię o to, ze Jesteś Ireną (to imię Scanii, tak?), po prostu
        zastanawiam się, skąd takie posesywne postawy. SamoMama jest forum publicznym,
        nawet nie jest prywatna. Ma publicznego moderatora (nie znam Dyrgosi, nie wiem,
        kim jest), który robi, co w jego mocy.

        I taka mała refleksja: nasza Stynka chetała na tym forum jak dziki osioł ponad 4
        lata. Nikt Jej za to nie płacił, robiła to wyłącznie non profit i z potrzeby
        serca. Kiedy oddawała moderatorstwo napisala post, w którym żegnała się z
        forumowiczkami i dziękowała za wspólnie spędzony czas.
        Pytanie za 100 pkt: czy doczekała się choćby jednego "dziękuję"?
        Odpowiedź: nie. Ani jedna forumka, która dostała tu sporo pomocy i wsparcia nie
        pofatygowała się powiedzieć "Dzięki Stynka za Twoją pracę, dzięki za cztery lata
        opiekowania się tym forum". Przepraszam- była chyba jedna odpowiedź na ten post.
        To rzuca ciekawe światło na to, kim są moderatorzy i jak są traktowani przez
        tych, którym służą pomocą.
        Dlatego Wiesz, cholera mnie bierze, kiedy czytam te oskarżycielskie posty pod
        adresem Dyrgosi i wgłębiam się w szczegóły krucjaty Scanii.
        Bo dziewczyny pracują tu za darmo i nawet dobrego słowa za to nie dostaną,
        natomiast roszczenia mają prawie wszyscy. A jak roszczenia nie zostaną spełnione
        to jeszcze się moderatorowi tyłek obsmaruje- elegancko, w innym miejscu sieci of
        kors, żeby się nikt nie czepił.
        Oczywiście macie do tego prawo, to jasne. Ja jednak mam prawo się zadumać nad
        meandrami ludzkiej wdzięczności i w ogóle stosunku do otaczającej rzeczywistości.

        Tak więc ja osobiście bym sobie zyczyła, abyście posmakowały moderatorskiego
        chleba. I nie powoduje mną zawiść czy złośliwość, tylko rozczarowanie, że za
        słowa nie ponosi się konsekwencji i smaga się nimi, kogo popadnie.

        a.
        • asiouek zaszło małe nieporozumienie 19.11.05, 15:49
          myślałam, że pytasz o forum Samomamy - bo pod taką nazwą prowadzę forum prywatne
          dla samodzielnych.... dlatego taka moja odpowiedź - że moje.

          Co do moderowania - mam powody, żeby czuć się nieco zawiedziona postawą
          modeartorki. Po tym, jak pierwszy raz napisałam, że moderatorka jest stronnicza
          i reklamuje w sygnaturce inne forum - zniknęły moje dwa posty niełamiące
          netykiety. Dotknęło mnie to - uważam, że niesłusznie moderatorka je skasowała, a
          jedynym powodem, którego mogę się dopatrzyć jest... nawet nie ma takiego powodu.

          To wygląda tak: tataadriana może wypisywać ile i co chce na pelagę czy inną mamę
          (w tym wyzwiska łamiące netykietę, patrz regulamin natykiety), a pani moderator
          reaguje jedynie wykasowaniem postów w stosunku do osób, których nie lubi (np.
          mnie - za to że napisałm link do mojego forum, czy scanię za pisanie wielkimi
          literamismile. natomiast takie wypadki jak wyzwiska tattyadriana (np. nazwanie
          mojej wypowiedzi "wymiotami pomiota") czy Kini podszywający się pod mamę (patrz
          netykieta) są ignorowane.

          Może dała się parę razy ponieść emocjom i nie powinno się jej tego wytykać w
          obliczu tego, że moderuje tu za darmochę, ale jednak...

          Poza tym doszłam do wniosku, że nie ma zbyt wielkiego sensu tu bywać bo i tak
          większość osób, które mają coś do powiedzenia uciekło na inne fora.

          Jakoś tak to wyszło - a te forum znam od czterech lat - że fajne jeszcze było
          jak była stynka, teraz już jedynie trolle tu grasują lub osoby, które z
          samodzielnym wychowaniem dziecka mają tyle wspólonego, co ja z fizyką kwantową.
          I Bóg mi świadkiem, że na fora związane z fizyką kwantową nie wchodzę. A i
          gdybym zaczęła się tam wymądrzać, szybko, by mnie stamtąd wybanowano.
          Czego i wszystkim niesamodzielnym włażącym i rozwalającym te forum życzęsmile))

          Pozdrawiam
          Asia
          • mrs_ka Re: zaszło małe nieporozumienie 19.11.05, 16:11
            Cóż, "SamoMamą" od dawna okreslam "Samodzielną Mamę". Nie miałam pojęcia, że
            istnieje forum SamoMamy. Stąd niefortunny tytuł mojego postu. Powinien on
            oczywiście brzmieć:
            "Do kogo nalezy Samodzielna Mama?"
            Wywołałam Cię do odpowiedzi bez żadnej intencji, więc przepraszam.

            Teraz co się tyczy dalszej częsci Twojego postu:
            Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, iż sformułowanie "wartościowe osoby
            poszły na inne fora" jest dość obraźliwe w stosunku do tych, które pozostały. To
            raz.
            Dwa: określanie tego, kto tu powinien pisac, a kto nie powinien, kierując się
            wyłącznie jego statusem cywilnym jest niedorzeczne, a poza tym niesprawiedliwe.
            Jestem na tym forum dłużej niż np. Ty, o Scanii w ogóle nie wspominając, i
            przeszłam z nim pierwsze małżeństwo, rozwód, okres samodzielny, zaś od kilku
            miesięcy jestem powtórnie zamężna. I uważam, że mam jak najbardziej prawo tu być
            niezależnie od tego, czy sypiam sama, czy nie sama.
            Istnienie Samodzielnej Mamy (jak i Macoch) dowodzi, że są to tylko okresy
            przejściowe, które mogą zamienić się w dożywociewink Samodzielna może być macochą,
            a macocha może się stać samodzielną. Budowanie w tej sytuacji murów uważam za
            podcinanie gałęzi, na której siedzimy.

            Nieprawdą jest, że obecnie grasują tu wyłącznie trolle lub osoby niemające nic
            wspólnego z samodzielnym wychowywaniem dziecka.
            Jednocześnie Wasz odpływ na inne fora udowadnia przykładowemu Tacie Adriana, że
            jego taktyka jest słuszna, bo oddajecie forum walkowerem. I w ten oto sposób
            jego wirtualna misja zostanie uwieńczona sukcesem: "roszczeniowe mamuśki" straca
            swoje miejsce w sieci, a on będzie zacierać łapki z uciechy. Myślę, że to jest
            warte przemyslenia.

            Co do pisania capsem- podpada to pod netykietę.
            Co do Taty A.- tak, mnie też irytuje, że za samą głupotę nie można dostać bana.
            Gdyby tak było ani TA ani Kini by tu nie pisali. Jednak działanie na nerwy
            reszcie użytkowników nie jest powodem do bana. Niestety.
            Gdyby TA rzucał ch..mi, k..ami- wtedy byłyby podstawy. Ponieważ jednak zdaje on
            sobie z tego sprawę, więc posiłkuje się obelgami opisowymi w rodzaju "wymiotów
            pomiota". Rada? Wyszarzyć. Żaden admin czy moderator nie wykopie takiego
            delikwenta, bo musi mieć do tego podkładkę. Tej podkładki nie ma nad czym
            również ubolewam. MOżemy jednak mieć nadzieję, że pensja TA będzie tak
            oszałamiająca, że w końcu zrezygnuje ze sztywnego łącza. Czego sobie i Państwu
            zyczę.

            Pożalić się mozna administratorom Gazety i tam prosić o odwołanie Dyrgosi.
            Komentowanie sytuacji w innych miejscach w sieci uważam za infantylne. I tyle.

            a.
            • asiouek Re: zaszło małe nieporozumienie 19.11.05, 17:42
              > Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, iż sformułowanie "wartościowe osoby
              > poszły na inne fora" jest dość obraźliwe w stosunku do tych, które pozostały. T
              > o

              nie użyłam sformułowania "wartościowe". Chodzi mi głównie o to, że coraz mniej
              udzielają się tu osoby, których wypowiedzi uważam za mądre i a postawę za
              nierozemocjonowaną- jak np. chalsia czy leeya.

              Dwa: określanie tego, kto tu powinien pisac, a kto nie powinien, kierując się
              > wyłącznie jego statusem cywilnym jest niedorzeczne, a poza tym niesprawiedliwe.

              tego też nie okresliłam!!! Jedyne co napisałam to o tym, że niektóre osoby
              niepowiązane z samodzielnością tu piszą, bo tak się zdarza. Uważam, że powinny
              wręcz udzielać się osoby, które nie są już, nie są prawie czy tylko się
              zastanawiją czy nie być samodzielną\-nym. Ale obecności np. TA tu nie rozumiem.
              Tak jak ciężko mi było kiedyś tolerować styl niejakiego pana griffonasmile))

              > Jednocześnie Wasz odpływ na inne fora udowadnia przykładowemu Tacie Adriana, że
              > jego taktyka jest słuszna, bo oddajecie forum walkowerem

              Skoro moderatorka wykasowała mój wątek sprzed kilku tygodni - dlaczego - nie
              wiem??? (napisałam w nim jedynie, że zapraszam mamy na nowe forum i podałam
              link), to mogłaby równie dobrze skasować TA - a nie pamiętam by zrobiła to choć
              jeden raz.

              Wyszarzyłam odpowienie osoby. Ale mimo to często widzę, że dyskusja toczy się
              wokół nich.

              Uważam, że troszkę nadintepretowałaś mój post.

              Wiem, że to w zasadzie nie wina dyrgosi, co osób, które z premedytacją rozwalają
              forum i tych, które uciekają. Swoją drogą mnie "delikatnie poproszono", żebym
              nie pisywała tu, bo "denerwuję kiniego", a potem dziewczyny denerwują się jego
              postami. Przykre to nieco, nieprawdaż???

              Pozdrawiam
              Asia
              • mrs_ka Re: zaszło małe nieporozumienie 19.11.05, 17:59
                Przepraszam, ale kto Cię o to poprosił? Moderatorka? Jesli tak, to trzeba było
                upublicznić sprawę (nie tekst wiadomości prywatnej, a sam fakt) i na tej
                podstawie wnioskować o odwołanie Dyrgosi. Osobiście bym Cię poparła, bo takie
                zjawisko jest niedopuszczalne.
                Tak, faktycznie nadinterpretowałam- nie wyraziłaś się "osoby wartościowe" tylko
                "osoby, które mają coś wartościowego do powiedzenia" bodajże. Nie cytuję Cię
                dokładnie, bo skrypt Gazety wyświetla tylko ostatni post, więc nie mam
                mozliwości sprawdzenia oryginału. Pomijając przeinaczenie Twoich słów- na jedno
                IMHO wychodzi.
                Co do podawania linku do innego forum:
                Każdy portal rządzi się swoimi prawami. Są takie, gdzie tego typu linki traktuje
                się jako reklamę innego portalu (forum) i bezwzględnie kasuje. IMHO to JEST
                reklama. Szczerze powiedziawszy tez bym to wykasowała, czy raczej poprosiła o
                wykasowanie samą autorkę. Inna sprawa, że wiele osób z Samodzielnej ma takie
                linki i ich posty nie są kasowane, co już sprawiedliwe nie jest.
                Dyrgosia powinna ujednolicić swoje stanowisko, być konsekwentna, a przede
                wszystkim skonsultowac się z adminami, czy ma to być traktowane jako reklama,
                czy nie.
                Najgorsze chyba, co można zrobić to stosowac tu taktykę "jedna pani drugiej
                pani". Skoro forum jest publiczne i ma słuzyć nam wszystkim, to wszystkie
                posiadamy jakąś tam odpowiedzialność. W związku z tym zarzuty powinny padać
                także publicznie, bo słuzy to poprawie działania forum. Tak uważam.
                a.

                ps. natomiast co do Kiniego to chyba zdajesz sobie sprawę, że nie istnieje
                możliwość rozwiązania tego problemu. I nie zrobi tego ani Dyrgosia, ani żaden
                potencjalny moderator. Tym bardziej administrator. Facet chce tu pisać, nie
                łamie netykiety = jest nie do ruszenia.
                • asiouek Re: zaszło małe nieporozumienie 19.11.05, 18:40
                  głównie o tą sprawiedliwość chodzi...
                  dyrgosia obraziła się na mnie, że skrytykowałam to, że reklamuje w sygnaturce
                  inne forum i zaczęła kasować moje posty. Wrzuć w wyszukiwarkę hasło forum"" cz
                  "zapraszam" a wyświetlą ci się reklamy na Samodzielnej innych forów, ale TYLKO
                  mój został usunięty. Przecież pisałam do samych moderatorek w sprawie kiniego ,
                  była afera, bo podszył się pode mnie (łamał nagminnie moje hasła i pisał jako
                  ja) - i guzik. Dobrze to ujęłaś - to jest głównie kwestia konsekwencji, a raczej
                  niekonsekwencji dyrgosi.

                  Do ruszenia jest to, co chce się ruszyć - tego się nauczyłam. A komuś widocznie
                  się... nie chce.

                  Znalazła haczyk na mnie, ale na jakże rażące uhybienia innych nie chciało się
                  jej reagować. I to mam jej za złe.

                  Ale starczy ulewania żalów. Córcia już śpismile)) trzeba wykorzystać ten czas
                  (wieczór z tłumaczeniami przede mnątongue_out).

                  Wiesz tak sobie myślę, że nawet jeśli znajdzie się npwa pani moderator to te
                  forum nigdy już nie będzie tak miłym miejscem jak kiedyś. Chyba po prostu zbyt
                  wielu ludzi ma dziś dostęp do netatongue_outPP

                  Życzę Ci miłego weekendu.
                  Asia
                • dyrgosia Re: zaszło małe nieporozumienie 19.11.05, 19:43

                  > Przepraszam, ale kto Cię o to poprosił? Moderatorka? Jesli tak, to trzeba było
                  > upublicznić sprawę (nie tekst wiadomości prywatnej, a sam fakt) i na tej
                  > podstawie wnioskować o odwołanie Dyrgosi. Osobiście bym Cię poparła, bo takie
                  > zjawisko jest niedopuszczalne.


                  Teraz to już gruba przesada. Mam nadzieję ,że moja "prośba " zostanie
                  upubliczniona, jeśli nie ( bo po prostu takowej nie było)domagam się
                  publicznych przeprosin.
                  Co do postów to usuwałam tylko te które były spamem.

                  Dyrgosia powinna ujednolicić swoje stanowisko, być konsekwentna, a przede
                  > wszystkim skonsultowac się z adminami, czy ma to być traktowane jako reklama,
                  > czy nie.

                  Konsultuję i częto pozostawiam decyzję adminom. Przypominam jednocześnie ,że
                  nie wszystkie posty ja kasuję...
                  • asiouek radzę dokładniej czytać posty 19.11.05, 20:05
                    chcesz przeprosin - za co???!!! czy ja gdziekolwiek choćby zasugerowałam, że to
                    TY prosiłaś, że o ciebie chodzi??? trochę za szybko czytazs posty. Pisałam o
                    dziewczynach na forum, nie o Tobie...
              • virtual_moth Re: zaszło małe nieporozumienie 19.11.05, 22:56
                asiouek napisała:

                > Swoją drogą mnie "delikatnie poproszono", żebym
                > nie pisywała tu, bo "denerwuję kiniego", a potem dziewczyny denerwują się jego
                > postami. Przykre to nieco, nieprawdaż???

                Nie. Bardziej przykra jest infantylna egzaltacja, z jaką interpretujesz moją
                niegdysiejszą propozyję, abyś DLA WŁASNEGO SPOKOJU nie pisywała na
                samodzielnej. To była RADA, nie sugestia, abyś się wynosiła z forum.
                Doskonale wiesz, że kini w moich oczach jest po prostu człowiekiem chorym
                psychicznie. Jeśli jednak netykieta nie przewiduje chorych psychicznie wywalać
                z forum rozsądek nakazuje, aby samemu z niego zwiać, by nękaczowi nie dawać
                pożywki dla swych chorych urojeń.
                Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć?
                Ja mam to gdzieś - pisz tu dalej, ku uciesze Twojego byłego pana. Żryjcie się,
                eskalujcie konflikt. Złożecz na administratorów, że Twój były facet może pisać
                w sieci. No cóż, MOŻE, a tupanie nóżką, płacze i pretensje nic tu nie pomogą.

                Ze swojej strony mogę zaprosić Cię na wolne od postów kiniego forum Samodzielni
                Rodzice.

                Pzdr
                • asiouek Re: zaszło małe nieporozumienie 20.11.05, 13:18
                  Chodzi o coś innego virtual:
                  1. kini złamał regulamin podszywając się pod kobietę, samotną matkę
                  reakcja: żadna
                  2. asiouek zakłada wątek w którym podaje jedynie link do swojego forum
                  reakcja: wykasowanie postu przez dyrgosię

                  Można znaleźć na kogoś haka, jeśli się chce - taka jest konkluzja. Trochę mnie
                  zabolało, że właśnie reakcja taka a nie inna.

                  Dobrze wiesz, że nie pisuję już właściwie na Samodzielnej, że posty kiniego
                  wyszarzyłam daaaaawno temu. Wiem, że nie powinnam pisać, bo facet niezdrowy
                  jest na umyślę i nie mam zamiaru nawet pisywać o tym jak i z kim spędzam
                  weekendy, bo wiem, że by się "przypadkiem" tam też znalazł i mi w realu
                  uniemilał życie. Nie musisz mi tego tłumaczyć.

                  Nie płaczę i nie tupię nóżką.

                  Jeżeli nie jest to jednak nadal jasne: mój jedyny na obecny moment żal polega
                  na tym, że dyrgosia kasowała moje posty z błahej, jak uważam przyczyny, a osób
                  rażąco łamiących netykietę nie chce jej się usuwać - i tyle.

                  Nie piszę o twoim poście sugerującym że nie mam pisywać na Samodzielnej, a nie
                  chcę już wdrażać się po raz kolejny w sprawy sprzed kilku miesięcy i o to,
                  jakie podejście do mnie miały niektóre forumowiczki, bo i po co?? Większość z
                  nich nawet zniknęłasmile)

                  Dyrgosia podnosi krzyk, że mam ją przepraszać. Z jej strony nie doczekałam się
                  wyjaśnienia, jakie to ważne przyczyny kierowały ją przy wykasowywaniu moich
                  postów, a omijaniu postów wyraźnie obraźliwych autorstwa TA. Tego chciałabym
                  się doweidzieć. Posty scani też zniknęły. Czyżby pisanie wielkimi literami było
                  bardziej naganne niż nazywanie kogoś "pomiotem"??

                  Pozdrawiam
                  Asia
                  • mrs_ka Re: zaszło małe nieporozumienie 20.11.05, 13:38
                    Asiouek, ja Ci odxpowiem, na ile umiem.
                    Netykieta jest, jaka jest. Jej zawartość może się wydawać czasem absurdalna. I
                    tak oto caps jest jej naruszeniem, natomiast podszywanie się pod kogoś nie jest.
                    Uwierz- sama to w swoim czasie sprawdzałam.
                    Powiem Ci więcej: gdyby Twój eks chcial się podszyć pod Ciebie i sprokurował
                    sobie np. nick asiouek_ (różnica niezauważalna dla większości) to również nie
                    byłoby to podstawą do bana czy upomnienia. Dlaczego nie? Ano dlatego, bo
                    netykieta nie uznaje takiego zachowania za naganne. Dopóki nie capsujesz, nie
                    przeklinasz, nie namawiasz do przestępstwa i nie spamujesz- możesz pisac, co Ci
                    ślina na palce przyniesie.
                    Netykieta jest swoistym rodzajem regulaminu, który obowiązuje nas wszystkich.
                    Tak w ogóle warto sprawdzić, czy Gazeta nie ma własnego regulaminu i w razie
                    czego tam szukać haków. W netykiecie ich nie znajdziesz, zapewniam, bo sama tez
                    ich kiedyś szukałam i poraził mnie jej liberalizm.
                    Dlatego Ty Jesteś kasowana za capsy, a TA nie jest kasowany za opisowe obrażanie
                    uczestniczek tego forum.
                    Przykre? Ano przykre, ale prawdziwe. W każdym razie nie ma nic wspólnego z
                    moderatorem (poza kwestią tych reklamujących linków, o których już pisałam, bo
                    to jest sprawa co najmniej dyskusyjna)
                    a.
                    • asiouek Re: zaszło małe nieporozumienie 20.11.05, 13:48
                      Regulamin Forum pkt.
                      4.
                      Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
                      treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej,
                      etnicznej, czy też propagujących przemoc.
                      5.
                      Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
                      treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i
                      naruszających zasady Netykiety.

                      Netykieta (wyciąg):

                      Nie podszywaj się pod innych

                      Pisz zwięźle i na temat.
                      Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.



                      =====
                      Nie ma ani słówka o reklamowaniu innego forum. *ani słówka*!!!

                      Skoro można było jakoś mój post podciągnąć pod złamanie Netykeity, to takiego
                      TA czy kiniego 100000 razy bardziej.
                      C'est la vie....
                      • mrs_ka Re: zaszło małe nieporozumienie 20.11.05, 17:02
                        Asiouek to daj mi, proszę, linka do tej netykiety. Swego czasu uparcie szukałam
                        pargrafu "podszywanie się pod innych" i nic nie znalazłam. A nie powiem,
                        zależało mi.
                        Co do reklamy- pewnie jest o reklamie ogólnie, a nie o "reklamie innego forum".

                        Ale dobrze, że sięgnęłaś do źródeł. Ja bym teraz proponowała napisać oddzielny
                        topic "w sprawie TA i Kiniego" i poddać sprawę pod dyskusję. Skoro sa na nich
                        paragrafy to jestem za wykorzystaniem tej mozliwości.

                        a.
                        • dyrgosia Re: zaszło małe nieporozumienie 20.11.05, 17:20
                          nie podszywaj się pod innych - dotyczy pisania pod nickiem innej osoby
                          • aasiouek Re: zaszło małe nieporozumienie 20.11.05, 19:02
                            To jest podszywanie się
                      • dyrgosia Re: zaszło małe nieporozumienie 20.11.05, 17:26
                        Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe
                        lub wyznaczone fora.
                        Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
                        Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
    • mamadzielna Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 00:19
      mrs_ka napisała:

      > Ot, takie niewinne pytanko, które mnie naszło po przeczytaniu pewnego bloga
      > należącego do jednej z forumowiczek.
      >

      > dlaczego o to pytasz moja Droga? czyz Ty nie Jestes szczesliwa mezatka??
      a moze czeka Cie los SamoMamy i "badasz" grunt??
      o ile wiem,sa fora dla mezatek.
      pozdrawiam.
      >
      >
      >
      • mrs_ka Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 00:37
        Rybciu, gdybyś zadała sobie ten trud i wgłębiła się w resztę tego wątku, Tobyś
        wiedziała, dlaczego pytam.
        Ironia doprawdy jest tu niepotrzebna. Fora dla kochanek tez istnieją, o czym Cię
        uprzejmie informuję.

        a.
        • dyrgosia Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 17:18


          Netykieta




          Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie
          a więc i na Forum Gazeta.pl.

          Jak pisać:

          Pisz zwięźle i na temat.
          Zanim założysz wątek sprawdź, czy temat już nie był omawiany. Użyj
          wyszukiwarki.
          Postaraj się, by tytuł wątku, który zakładasz był czytelny i zrozumiały.
          Odpowiadając na post, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy
          nie cytuj sygnaturek (podpisów)!
          Jeśli zadajesz komuś pytanie, sformułuj je precyzyjnie.

          Czego unikać:

          Nie przeklinaj.
          Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
          Nie podszywaj się pod innych.
          Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe
          lub wyznaczone fora.
          Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
          Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
          Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub
          podać link z odpowiednim komentarzem.
          Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie
          nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie,
          możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_

          Poza tym:

          Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i
          krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej
          działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji.
          Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo obraźliwe. Możesz
          używać "smileyów", czyli symboli oznaczających uczucia. Odczytuj je
          przechylając głowę w lewo - uśmiech możesz przekazać jako smile a "z
          przymrużeniem oka" jako wink
          Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum.
          Twoja sygnaturka (podpis), powinna mieć co najwyżej cztery linie. Może
          zawierać np. imię i nazwisko lub pseudonim, adres e-mail, link do strony,
          ulubiony cytat.
          Do testów i innych ćwiczeń z klawiatura służy wyłącznie forum testowe.
          Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
          prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś
          początkujący!
          • carlafehr Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 17:40

            Nie wiedziałam, że nie powinno się wklejać całych cudzych wypowiedzi. Rozumiem,
            że fragmenty można?
            • dyrgosia Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 17:45

              > Nie wiedziałam, że nie powinno się wklejać całych cudzych wypowiedzi.
              Rozumiem,
              > że fragmenty można?

              Cytowane fragmenty, do których się odnosisz. Chyba ,że wypowiedz jest krótka i
              odnosisz się do całej.
              • mrs_ka Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 18:10
                Podszywanie się pod innych to także sugerowanie, że jest się np. Janem
                Kowalskim. Przykładowo: loguję się jako d_yrgosia. Jest to podszycie czy nie
                jest? Jeśli jest, to takim samym podszyciem będzie logowanie się jako samotna
                matka, kiedy w rzeczywistości jest się Kinim.
                Wszystko w moim odczuciu sprowadza sie do interpretacji i wyczulenia na niuanse.
                Są sytuacje, które trzeba NAGIĄĆ, aby spełniały postulaty "złamania netykiety".
                Powstaje pytanie czy jest to etyczne? Nie odpowiem na nie, bo nie mam
                kompetencji, acz wydaje mi się, że BARDZIEJ etyczne byłoby doprowadzenie do
                zbanowania TA (naginając nawet interpretację netykiety) niż pozwalanie na odpływ
                adresatek tego forum wskutek obraźliwego zachowania TA.
                Podobnie rzecz ma się z Kinim. Zresztą nie byłabym pewna, czy On zwyczajnie tej
                netykiety nie łamie i to nawet nie z powodu osoby Nimi (asiouek), ale ze względu
                na propagowanie kontrowersyjnych treści moralnych (wątek m.nikla czy Jego
                refleksje o zdradzie w kontekście społecznym i moralnym).
                Jak mówię: to jednak wymaga podejścia bardziej indywidualnego i nie kierowania
                się sztywnymi wytycznymi.
                Z racji tej, że jednak staram się być obiektywna (nie zawsze się udaje) to widzę
                Dyrgosiu, że zmieniłaś sygnaturkę. Faktem jest jednak, że do tej pory byl tam
                umieszczony link do innego forum. Jak to interpretujesz w powyzszym kontekście?
                I nie odsyłaj mnie do adminów Gazety, bo jestem ciekawa Twojego zdania.

                a.
                • dyrgosia Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 18:19
                  Umieszczanie linku do innego forum w sygnaturce jest dozwolone.
                  Natomiast zakładanie wątku reklamujacego inne forum nie.
                • edzieckokarenina Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 18:50
                  nie wiem czemu ma służyć cała ta dyskusja...
                  ale
                  "Podszywanie się pod innych to także sugerowanie, że jest się np. Janem
                  Kowalskim. Przykładowo: loguję się jako d_yrgosia. Jest to podszycie czy nie
                  jest? Jeśli jest, to takim samym podszyciem będzie logowanie się jako samotna
                  matka, kiedy w rzeczywistości jest się Kinim."
                  ***
                  podszywanie się pod innych to pisanie pod cudzym nickiem-np.ja postanawiam
                  dzisiaj zalogować się jako mrs_ka -łamię hasełko i wypisuję swoje mądrości jako
                  mrs_ka
                  I to o to chodzi w tym wypadku,a nie o to że logujemy się pod pseudonimami a
                  nie z imienia i nazwiska.
                  • virtual_moth Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 19:16
                    edzieckokarenina napisała:

                    > podszywanie się pod innych to pisanie pod cudzym nickiem-np.ja postanawiam
                    > dzisiaj zalogować się jako mrs_ka -łamię hasełko i wypisuję swoje mądrości
                    jako
                    >
                    > mrs_ka

                    Właśnie. Kini moze pisać jako samotna matka i to jest legalne. Z drugiej jednak
                    strony jego działania można IMHO podciagnąć pod "propagowanie przemocy".

                    Pzdr
          • pelagaa Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 19:42
            dyrgosia napisała:
            > Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.

            W zwiazku z powyzszym ciekawa jestem, czy uwazasz za obrazliwy post:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=30916691&a=31506019
            Bo ja go za taki uznalam. Jesli trzeba tlumaczyc dlaczego to wytlumacze, jesli
            trzeba zacytowac fragmenty to tez to zrobie.

            Nie twierdze, ze nigdy nikogo nie obrazilam (nie sadze jednak aby byly to
            samodzielne matki, do ktorych to forum jest skierowane), ale nie mam nic
            przeciwko temu, aby taka wypowiedz kasowac. Jednak jesli juz kasujemy
            wypowiedzi niezgodne z netykieta to kasujemy je wszystkie, a nie tylko wybrane
            (capsa tak, rekalme innego forum tak, ale juz wypociny ta obrazajace samodziene
            matki nie).
            • dyrgosia Re: Do kogo nalezy SamoMama? 20.11.05, 19:50
              Pelagaa po raz kolejny powarzam, jeśli uważasz jakiś wątek lub post za
              obraźliwy "klikasz" na kosz, jeśli administracja uzna go za łamiący regulamin
              zostanie skasowany. Ja nie czytam wszystkich wątków. Oczywiście zawsze znajdą
              się osoby, którym nie podoba się moja praca, co ciekawe jesteś to Ty ale też
              TA.
    • mamadzielna Re: Do mar-ska 20.11.05, 23:14
      "Poza tym:
      Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i
      krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej
      działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji".
      smilezamierzam ustosunkowac sie do tej regoly wobec mas-ska, ktora atakuje moje
      wypowiedzi.zapewne mnie nie lubi, choc sie nie znamy. trudny ma charakter.
      szkoda. aha-gratuluje powtornego zamazpojsciasmile
      zapewne zaraz doczekam sie kolejnego ataku z Twojej strony, ale czym predzej
      pedze teraz na forum "kochanka". pa
      • mrs_ka Re: Do mar-ska 20.11.05, 23:22
        Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, a mam tu na myśli to, jak ktoś
        postrzega daną wypowiedź. Celem mojego pisania na tym forum nie jest "dokuczanie
        i krytykowanie", co w trakcie czterech lat bytności tutaj dało się zauważyć. W
        wątkach, gdzie się wypowiadałaś, także nie błysnęłam ostrzem szyderstwa, no ale
        przekonywać Cię nie będę, skoro odebrałaś to tak osobiście. Może więc nie tyle
        chodziło o ostrze szyderstwa, co o ostrze nożyc, które podobno się odzywają,
        kiedy się w stół uderzy.
        Ale zachęcam do kontaktu z adminami, nic nie robi nam tak dobrze na sajko, jak
        nawiązywanie nowych znajomosci.

        pozdrawiam
        mrs_ka

        ps. osobiście nie żywię względem Ciebie żadnych uczuć- ani to pozytywnych, ani
        negatywnych. Polemika nie jest jeszcze atakiem.
        • kini_m Re: Do mar-ska 21.11.05, 19:41
          Jak by tu napisać, żeby nie być posądzonym o nękanie???
          W pewnych środowiskach jest się ze startu traktowanym jako "nękacz"
          lub "przemocowiec". Nauczyłem się już z tym spokojniej obcować, ale zawsze
          będzie to budzić niepokój.

          Anka w jednym watku piszesz:
          > A jeśli chodzi o przemocowość- blagam, oszczędź nam kolejnych wywodów na ten
          > temat. Obawiam się, że każda próba polemiki z Tobą jest
          > odbierana przez Ciebie jako przemoc zadawana Twojej osobie.
          Zaś w kolejnym:
          > Genialny pisarz może być szują.Są ludzie, którzy wyjeżdżają ze swoimi dziećmi
          > na cudowne wycieczki krajoznawcze- zaraz po tym, jak skończą już bić żonę.
          > Namawianie w tej sytuacji zony do refleksji, jest tylko psychologią sadyzmu.
          Ewidentnie odnosząc się do mnie (skróty własne, ale bez wypaczeń znaczenia).
          Więc jak to jest? Kalemu zabrać - źle, Kali zabiera - dobrze? (Nie odczuwaj
          stosowania przemocy, ale mu z ciebie zrobimy przemocowca?)

          >Podobnie rzecz ma się z Kinim. Zresztą nie byłabym pewna, czy On zwyczajnie
          > tej netykiety nie łamie ze względu na propagowanie kontrowersyjnych treści
          > moralnych (wątek m.nikla czy Jego refleksje o zdradzie w kontekście
          > społecznym i moralnym).
          Powiem nieelegancko: ucz się czytać ze zrozumieniem.
          Ja rozważałem problem zdrady, jasno zaznaczając że jej nie usprawiedliwiam (Bo
          w ogóle nie podejmuję się oceny tego, bo w życiu jak najmniej bawię się w
          ocenianie, i w ogóle nie miałem ochoty pisać o normach
          moralnych/społecznych/etc, a jedynie o analizowaniu potrzeb ludzkich - a nie
          ich usprawiedliwianiu bądź ktytykowaniu) - a Ty dalej głucha i nadal próbujesz
          wciskać w moje usta nie moje słowa - tutaj: że propaguję kontrowersyjne treści.
          Nie wiem już jak skomentować Twoją manię nt tego czego nie napisałem.
          • kini_m do treści wątku 21.11.05, 19:47
            Do treści wątku - wcale się nie ustosunkowuję, może poza tym że z przymróżeniem
            oka na to patrzę.
            Ja pamiętam: oddajcie Cezarowi co Cezara, oddajcie Bogu co boskie.
            Jak mnie zbanują to świat się dla mnie nie kończy. To tylko internet, niektórzy
            jednak przykładają nadmiernie tu swoje ambicje, ponad ich możliwości. Ja w
            takich wyłacznie ambicjonalnych tematach wrzucam na looz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja