Jak tak można kłamać?

19.11.05, 12:06
Nie piszę tutaj często ale czytam was regularnie. I wiecie co? Przez
przypadek natknęłam się na wątek pewnej Pani a raczej na dwa wątki bo tutaj i
w klubie mam po trzydziestce. Zastanawiam sie jak tak można kłamać???
Szczegóły? Proszę. Kobieta ma dziecko z poprzedniego związku a teraz /chyba/
jest w ciąży. Dalej chyba zacytuję.
"Ja spodziewam się dziecka i będę samotną matką.Ojciec dziecka jest tego
świadomy,ciężko mu się z tym pogodzić,ale to moja decyzja."
A na tym drugim forum....

"jestem drugą żoną mojego męża,ona ma dwoje doroslych już dzieci w
poprzedniego związku"

"ja mam 37 lat on 46
fakt,napislam ze dziecko w tej chwili moj najwazniejszy"problem"
ale nie to,że o tym dziecku marzę,tylko sam fakt-zdecydować się czy nie
nie zabezpieczam się wcale, a jednak w ciązę nie zachodzę od lat"
I jeszcze....
"dziś bylam u ginekologa,zaczynam sprawdzać czemu nie zachodzę w ciążę"

Dodam jeszcze, że te dwa wątki były napisane w odstepie 11 dni.
No to jak w końcu? Ma dziecko czy nie ma? Jest samotna i w ciąży/a dziecko
zdecydowała się wychowywać sama/ czy ma męża /który bardzo pragnie z nią mieć
dziecko/ z dwójką jego dzieci i nie może zajść z nim w ciążę?
Ja rozumiem, że można mijać się z prawdą, ale jak już ktoś sobie wymyślił
jakąś historyjkę to niech się jej trzyma konsekwentnie do końca. A tak poza
tym to dużo gromów posypało się w związku z wypowiedzią tej osoby tutaj w
pewnym wątku. I dlatego jestem ciekawa co na to wszystko niektóre osoby
powiedziałyby? Szczególnie interesuje mnie zdanie carlafehr i
edzieckokarenina, bo to one najwięcej dyskutowały z tą osobą.
Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka

P.S. A może można przez 11 dni adoptować 7-letnie dziecko, półsierotę, wyjść
za mąż za faceta z dwójką jego dzieci, próbować zajść z nim w ciążę /i nie
móc/ a potem zdecydować się na samotne wychowywanie tego dziecka? Hmmmmm.....



    • olewator Re: Jak tak można kłamać? 19.11.05, 14:33
      agnieszka3613 napisała:
      >
      > P.S. A może można przez 11 dni adoptować 7-letnie dziecko, półsierotę, wyjść
      > za mąż za faceta z dwójką jego dzieci, próbować zajść z nim w ciążę /i nie
      > móc/ a potem zdecydować się na samotne wychowywanie tego dziecka? Hmmmmm.....
      >
      Sprytna laska big_grin .
      Tylko sprytu, żeby utworzyć sobie kilka loginów to już jej zabrakło. Rada: olać
      (nick zobowiązuje smile ).
    • edzieckokarenina Re: Jak tak można kłamać? 19.11.05, 14:51
      Szczególnie interesuje mnie zdanie carlafehr i
      edzieckokarenina, bo to one najwięcej dyskutowały z tą osobą.
      Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka
      ***
      ja teraz tylko czekam az się okaże że irena to 20-letni chłopak<rotfl>
      pozdrosmile
    • carlafehr Re: Jak tak można kłamać? 19.11.05, 18:42
      Czyli prowokacja albo rozdwojenie jaźni.
      Ignorować smile
      Pzdr.
    • agnieszka3613 Re: Jak tak można kłamać? 19.11.05, 21:48
      Miałam nadzieję, że ta osoba coś napisze a tu...klops. Macie rację - ignorować.
      A Irena to nie facet....wiem, co mówię.
      Agnieszka
    • anetina Re: Jak tak można kłamać? 21.11.05, 07:51
      na innym forum była juz taka dyskusja

      a sprawdź, bo podobno te dwie autorki mają inne końcówki do swoich loginów



      • ann_mart Re: Jak tak można kłamać? 21.11.05, 08:48
        Anetina, ale tym razem rzeczywiście chodzi o tą samą osobę.
        • anetina Re: Jak tak można kłamać? 21.11.05, 09:42
          ok
    • leeya Re: Jak tak można kłamać? 21.11.05, 09:23
      Jak sie nie odzywa, to wyslijcie jej linka na priv z prosba o wyjasnienie.

      Leeya
    • kudlata1978 Re: Jak tak można kłamać? 21.11.05, 17:11
      Myślę, że to ma związek z artykułem do "Obcasów" i do późniejszych ewentualnych
      wypocin redaktorów także. Ktoś tworzy sobie historię jakiś czas przed
      pojawieniem się prośby o kontakt w sprawie artykułu, potem prośba się pojawia i
      wtedy rozwija się dyskusja. "Fałszywka" bierze w niej udział i zwabia chętnych
      do wzięcia udziału w programie, do bycia bohaterem artykułu. Jeśli nikogo nie
      zwabi, to przynajmniej do następnego programu / artykułu ma gotowe pytania,
      tematy itp. Mój facet spotkał się z czymś podobnym, chociaż w innej tematyce.
      Gość przez rok pisał takie fałszywki ...
      • edzieckokarenina Re: Jak tak można kłamać? 21.11.05, 18:01
        kudlata1978 napisała:

        > Myślę, że to ma związek z artykułem do "Obcasów" i do późniejszych
        ewentualnych
        >
        > wypocin redaktorów także. Ktoś tworzy sobie historię jakiś czas przed
        > pojawieniem się prośby o kontakt w sprawie artykułu, potem prośba się pojawia
        i
        >
        > wtedy rozwija się dyskusja. "Fałszywka" bierze w niej udział i zwabia
        chętnych
        > do wzięcia udziału w programie, do bycia bohaterem artykułu. Jeśli nikogo nie
        > zwabi, to przynajmniej do następnego programu / artykułu ma gotowe pytania,
        > tematy itp. Mój facet spotkał się z czymś podobnym, chociaż w innej tematyce.
        > Gość przez rok pisał takie fałszywki ...

        ***
        chyba masz rację kudlata- to co piszesz brzmi logicznie.
        I założę się że posągowa irena(ileś tam) z tego wątku redakcyjnego to też była
        taka podpucha.
        pozdro
        • agnieszka3613 Re: Jak tak można kłamać? 21.11.05, 21:57
          Dziewczyny, co wy się tak tej Ireny przyczepiłyście? Przeciez to nie o nią
          chodziło.
          Agnieszka
Pełna wersja