Moje dziecko i next - czy ja jestem normalna?

24.11.05, 14:30
Witam. Od jakiegoś czasu mieszkam z mężczyzną, który - obiektywnie - jest
naprawdę super ojczymem dla mojej jedenastoletniej córki. Opiekuje się,
zajmuje, odprowadza na zajęcia, odbiera, jeździ po lekarzach itd. Generalnie
super. Niemniej jest dość pedantyczny i często zwraca Małej uwagę na bałagan
(ona go ma, to fakt). I teraz mój problem: w tym momencie mam go ochotę
zamordować gołymi rękami, automatycznie uważam, że się czepia, że biedne
dziecko, niech sobie pobałagani. Jak zwracam jej uwagę sama, to oczywiście
takich problemów nie mam. Czy jestem normalna?
    • anetina Re: Moje dziecko i next - czy ja jestem normalna? 24.11.05, 15:08
      wydaje mi się, że to jest normalne
      ja też patrzę krzywo na M., jeśli chce zwrócić uwagę Małemu
      • nisar Re: Moje dziecko i next - czy ja jestem normalna? 24.11.05, 15:40
        Ale czy M. jest ojcem czy ojczymem?
        • irka123 Re: Moje dziecko i next - czy ja jestem normalna? 24.11.05, 16:34
          Jesteś calkowicie normalna.Ale...
          Dlaczego jednak nie podoba Ci się gdy ktoś Twojemu dziecku zwraca uwagę?Chyba
          nie krzyczy na nią,nie szarpie za rękaw by posprzątala.Niech od najmlodszych
          lat uczy się porządku,bo potem coraz trudniej będzie ją tego nauczyć.Nie należy
          też wszystkiego robić za dziecko.Jak będzie starsza,to kto za nią to będzie
          robil?Mamusia?A jak wyjdzie za mąż?Nawyki od najmlodszych lat.Ona ma ich już
          11, więc jest w stanie po sobie posprzątać a nawet i chyba pozmywać,prawda?
    • lesna.a Re: Moje dziecko i next - czy ja jestem normalna? 24.11.05, 17:09
      moj ex nadal nie stroni od wlasnych dzieci - (jak trzeba) zawozi, odbiera,
      zabawia.. jest Tatą.
      ale: nie jest z nami na codzień, i jak juz sie pojawi, to ja sie zmywam, bo
      inaczej zaraz słysze komentarze dotyczace waśnie np. sprzatania i tego ze
      dzieci maja (ode mnie oczywiscie) zly przyklad, bo jestem balaganiara, wiec on
      nawet nie probuje ich uczyc.. wyobrazcie sobie, jak wyglada nasz dom po takiej
      ich "sesji", on sie zmywa, a mi rece opadają, dzieciaki nie chca same sprzatac,
      bo "wszyscy balaganilismy, tata tez"..
      udusic takiego? bo na wychowanie juz nie mam szans - nie slucha mnie sad
      l.
    • judytak Re: Moje dziecko i next - czy ja jestem normalna? 24.11.05, 22:37
      zdaje się, że jesteś jak najbardziej normalna :o)
      bo ja na ten przykład mam identyczne odczucia w związku z moją 11-letnią córką
      oraz z moim mężem, który jest ojcem córki, a nie żadnym nextem,
      i z którym, tak w ogóle, jest mi bardzo dobrze ;o)

      pozdrawiam
      Judyta
Pełna wersja