Rozwód z całą rodziną?

25.11.05, 16:52
Witam. Napiszcie jak to u Was jest/było po rozstaniu z mężem. Mój mąż jest
chrzestnym córki szwagra/ aktualnie po rozwodzie/ a ex szwagra jest chrzestną
naszego syna . Ostatnio nasze dzieci razem się bawiły i uszłyszałam
tekst : "twój tata jest moim chrzestnym to mi się należy prezent na
Mikołaja ..." Głupio mi sie zrobiło , bo choć rzeczywiście na wszystkie
okazje Mała dostaje od nas prezenty to chyba jednak taka postawa nie jest w
porządku. / dodam ,że na żadne imprezy typu urodziny u Małej w domu nie
jesteśmy przez ex zapraszani a tort i kawę organizuje dla Małej szwagier z
teściową / Mój syn zapytał mnie po tej rozmowie czy jak ciocia i wujek nie są
juz razem to czy on będzie miał nową chrzestną i czy wtedy on też dostanie od
niej prezent?Dzieci są w wieku 5,5 i 6 lat. Dodam jeszcze , że nie
wtrącaliśmy się w ich sprawy w trakcie rozstania , a jak zdarzy mi się
spotkać z ex rozmawiamy bez żadnych żalów i problemów , tylko jakoś na żadną
okazję nie przysle Małemu nawet sms-a. Przykro mi trochę , że wzięła rozwód
także z moim synem........
Pozdrawiam.
    • pelagaa Re: Rozwód z całą rodziną? 25.11.05, 18:17
      Rozwod odbywa sie zazwyczaj calymi rodzinami. Chrzestna mojego syna nie byla
      laskawa zjawic sie na komunii, mimo, ze zaproszenie zostalo wyslane poczta (nie
      mieszka w tym samym miescie), w ogole widziala dziecko ostatnio na chrzcinach.
      Zalosne, ale nic na to sie nie poradzi sad
      • madalenka25 Re: Rozwód z całą rodziną? 25.11.05, 18:26
        a ja uważam, że to zalezy od samych zaineresowanych

        ja wziełam rozwód z mężem a nie moje dziecko z dziadkami czy chrzesnym - sama
        jestem chrzesną u brata byłego męża i pamiętam o ważnych datach mojej chrześnicy
        - teraz idą święta - mam juz prezenty przygotowane - fakt chrześniaczka troszkę
        bardzo wypasiony a dzieci od jego siostry skromniejsze ale tu chodzi o pamięć

        przyznaje, że dużo tym mojej zasługi bo w odpowiednim momencie uświadomiłam
        moim teściom co mogą stracić i tu chyle czoła przed były bo mnie twardo poparł i
        mam takie wrażenie że teraz te relacje na lini ja - rodzina byłego sa jakieś
        zdrowsze

        • derena33 Re: Rozwód z całą rodziną? 25.11.05, 19:03
          A ja powiem tak.
          Bardzo lubie moja byla tesciowa i ona mnie tez, ale nie chce wchodzic pomiedzy
          nia a nowa zone mojego ex. I mimo ze wiele razy mnie tesciowa zapraszala do
          siebie to z zaproszen nie korzystam. Bo czemu ex mialby mi zarzucic ze spiskuje
          przeciwko jego nowej rodzinie.
          Natomiast jezeli moi tesciowie odwiedzaja moj dom w celu spotkania sie z
          wnukiem to wtedy oczywiscie nie witam ich w progu tylko zapraszam do domusmile
          • pola731 Re: Rozwód z całą rodziną? 26.11.05, 10:50
            Kontakty na poziomie : szwagier-ex-moja teściowa -/ewentualnie my/ raczej nie
            wchodzą w rachubę. W przyjaźni się nie rozstawali, ale jak już pisałam MY z
            mężem ani razu się nie wtrąciliśmy , staraliśmy sie być po prostu z boku .
            I o ile nie sądzę , żeby ex przyszła do nas do domu /mieszkamy z teściami w
            dwóch sąsiednich mieszkaniach w bloku /to raz czy dwa w roku mogłybyśmy spotkać
            się z dziećmi na kawie choćby w centrum zabaw czy Macdonaldzie.... Przed nami
            komunie naszych dzieciaków .Przyjaźni to z tego nie będzie , ale może chociaż
            poprawnie stosunki ? Nasze dzieci bardzo się lubią i dzięki szwagrowi spotykają
            się przynajmniej raz w tygodniu. Dzięki za odpowiedzi .
Pełna wersja