glupiajestem
29.11.05, 22:25
jest mi strasznie źle, z moim mężem czuję się dręczona psychicznie chciałbym
odejść ale.... ale jak odejść jak moja córeczka nie bedzie miała ojca, jak
nie bedzie miał wzzystkiego co ma do tej pory???? przeciez to nie jej wina że
ma podupczonych rodziców???? nie wiem co mam robić? prosze was o jakies
psychiczne wsparcie, wiem,że nieszczęsliwa mama to żadna mama, ale brak
normalnego domu o którym zawsze marzyłam dla mojej córeczki a moje
niezrzumienie z jej ojcem to co innego. co robić???