ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD

09.12.05, 15:43
Witam.Mój mąż złożył pozew o rozwód bez orzekania o winie,za porozumieniem
stron.Mam pytanie czy musze składac oddzielny pozew o alimenty dla dzieci,czy
w trakcie rozprawy moge wnieśc o alimenty.Jakich dokumentów będę
potrzebować,przy składaniu o alimenty i jakie koszty wziąść po uwage.Mieszkam
juz sama z dziecmi 2 lata i wynajmuje mieszkanie,pracuje bez umowy o
prace,jestem zarejestrowana jako bezrobotna.Dzięki za pomoc
    • mulinka Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 09.12.05, 15:47
      w trakcie rozprawy zloz wniosek o zabezpieczenie roszczen alimentacyjnych na
      czas trwania procesu
      orzekajac wyrok rozwodowy, sad orzeknie tez w kwestii alimentow
    • mikawi Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 09.12.05, 15:55
      nie musisz składac oddzielnego pozwu o alimenty, gdyż po pierwsze na rozprawie
      o rozwód sąd i tak zasądzi alimenty na dzieci, po drugie - jesli złozysz
      oddzielny pozew o alimenty zostanie on i tak dołączony do sprawy o rozwód.
      Pytanie do kwoty - czy jesteście się w stanie dogadać z mężem? jesli nie, sąd
      zapyta was oboje o wasze propozycje oraz waszą sytuację materialną i mozliwości
      zarobkowe (wykształcenie, zdobyty zawód, możliwość podjęcia pracy zgodnej z
      możliwościami). Powinnaś przedstawić jaki jest sredni miesięczny koszt
      utrzymania dzieci oraz podać swoje zarobki - uzasadnić kwotę jakiej się
      domagasz od ojca dzieci. Kwota alimentów zależec będzie tez od możliwości
      zarobkowych ojca dzieci.
    • monika.slugaj Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 09.12.05, 16:01
      Ojciec płaci na dzieci,po wcześniejszym dogadaniu sie,ale dobrowolnie nie
      chciał ponieść alimentów,bo stwierdził,że to jest kwota którą możę przeznaczyć
      na alimenty.
      • mulinka Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 10.12.05, 15:40
        www.brpo.gov.pl/index.php?poz=220
        w spisie znajdziesz omowienie kwestii alimentow

        i pamietaj, ze opieka nad dziecmi to tez Twoj "wklad"
        • tataadriana Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 10.12.05, 19:25
          mulinka napisała:
          > i pamietaj, ze opieka nad dziecmi to tez Twoj "wklad"
          nio, bardzo mądre. jak jest za ciężko, zawsze można oddać dziecko drugiemu
          rodzicowi. tzw "wkład" to gdzie indziej występuje smile))))
          tak jakoś w brpo oraz innych źródłach jakoś nie występuje. ciekawe?
          dziwnym trafem tylko u pazernych na kasę TWA smile))
          • mulinka Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 10.12.05, 19:59
            tataadriana - nie masz racji

            Art. 135. § 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych
            potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.
            § 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest
            jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, może polegać także, w całości lub w
            części, na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie.


            "może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o jego
            utrzymanie lub wychowanie." - to jest wlasnie "wklad" osoby wychowujacej dziecko

            poczytaj komentarze do KRiO





          • amfenix Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 11.12.05, 10:31
            Tak tato Adriana, można dać dziecko ojcu na wychowanie, tylko jakoś nie widzę
            chętnych w swoim otoczeniu. Znam osobiście z pięćdziesiąt samodzielnych matek,
            nie znam żadnego ojca, który chciałby podjąć sie opieki nad dzieckiem.Oprócz
            ciebie.Ale ty jesteś wirtualną nierzeczywistością.
          • amfenix Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 11.12.05, 10:50
            I jeszcze jedno. Tak sobie myślę,że gdyby mój ex był w stanie zagwarantować
            młodemu miłość, opiekę, rozwój osobowości, status materialny, równowagę
            psychiczną i ogólnie lepszą przyszłość, niż ja sama byłabym w stanie dać
            dziecku, to rozważyłabym możliwość zamieszkania młodego z nim. BO kocham syna
            jak nikogo na świecie i chcę dla niego wszystkiego co najlepsze.
            ALe ex nie ma czasu dla syna. EX spędza z nim 4 dni w miesiącu i NIE CHCE
            WIĘCEJ !
            Gdy w sądzie prosiłam o zagwarantowanie dziecku częstszych odwiedzin u ojca
            dowiedziałam się, że prawo tego NIE PRZEWIDUJE! Że sąd pierwszy raz spotyka się
            z takim wnioskiem matki. Rozumiesz tato Adriana???!!! Ani sąd, ani nikt nie
            jest w stanie zmusić mojego exa do miłości do dziecka, do spędzania z nim
            czasu, do zabawy, do odrabiania lekcji, do dbania o jego zdrowie i rozwój.
            BO mój ex kocha dzieci ale teoretycznie, zajmował się synem przez 8 lat też
            teoretycznie. I teraz jest teoretycznym ojcem weekendowym.
            NIedawno syn spytał się co fajnego można robić z tatą, bo oni nic nie robią, no
            czasem OGLĄDAJĄ RAZEM MECZ.
            Bardzo prosze o twój komentarz.

            Podstarzały babsztyl - amfenix
            ichachachacha....
            • nicol-e Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 11.12.05, 15:59
              a ja napisze z własnego doswiadczenia: 1,5 roku temu eks złozył pozew o rozwód
              bez orzekania o winie. także mówiono mi, ze podczas pierwszej rozprawy sąd
              zabezpieczy alimenty blablabla, ze nie moge juz wnieść osobnego pozwu o
              alimenty, bo to nie ma sensu/ alimenty składa się w Rejonowym, o rozwód do
              Okregowego, ze dołacza dokumenty razem do pozwu itd/Mialam przygotowane pismo i
              nie złozyłam. po kilku m-cach była pierwsza rozprawa, owszem, pani sędzia
              zapytała mnie, czy chcę alimenty, ja że oczywiście tak/ byłam tuz po porodzie/.
              Niestety na do widzenia usłyszłam na moje pytanie' a co z alimentami"? - " Na
              nastepnej rozprawie" . Wyszłam zdziwiona, ze nie zabezpieczono alimentów na
              czas trwania postapowania. Minęło 7 m-cy i na drugiej, ostatniej rozprawie
              przyznano alimenty- ale-: OD TEJŻE CHWILI- NIE ZASĄDZONO ANI 1 GROSZA WSTECZ!
              zobaczyłam dopiero na wyroku, ze jest tylko kwota alimantów, nie ma nic o
              wyrównaniu itd. Wyrok wydają prawomocny- odwołac sie nie można. Dowiedziałam
              sie potem, że Sad Okręgowy zawsze tak orzeka- nie daje alimentów wstecz, od
              chwili zlożenia pozwu przez eksa.
              Złóz osobne pismo, niech dołacza do akt, zebyś tak nie wyszła , jak ja. To, ze
              ustnie domagałamn się alimentów nic nie dało, bo sędzia i tak ich nie
              zabezpieczyła. A co by było, gdybym na rozprawe czekała 2 lata?
              to tylko 1 kartka papieru, nic ci nie zaszkodzi, a podkładka zawsze jest.
              • mulinka Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 11.12.05, 17:59
                mozna ustnie
                ale musisz powiedziec :
                prosze O WPISANIE DO PROTOKOLU
                i nalegac o wpisanie do protokolu
                jesli nie wpisza, to jakbys w ogole nie mowila
                wtedy koniecznie pismo, z pieczatka na kopii , ze wplynelo
            • pelagaa Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 11.12.05, 18:30
              > Rozumiesz tato Adriana???!!!

              Nie sadze smile Mnie tez proponowal abym oddala dziecko ojcu, ktory je olal.
              Widzac otaczajaca rzeczywistosc trudno pojac jak TA mozne uwazac, ze wszyscy
              tatuskowie chcieliby wychowywac dzieci.
    • monika.slugaj Re: ALIMENTY W TRAKCIE ROZPRAWY O ROZWÓD 12.12.05, 12:06
      wielkie dzięki za rady.Pokazał mi pozew mimo,że bez orzekania o winie,to
      zostałam oczerniona w tym pozwie i nie zgodziłam sie na ten pozew.dzis pisze
      sama pozew i złoże go przed nim. A jak wyliczyc koszty ponoszone na
      dzieci.Dzięki.jestem w ogromnym stresie.pa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja