rozwod oplata w sadzie

19.12.05, 09:59
witam
mam bardzo konkretne zapytanie odnosnie oplaty sadowej w przypadku rozwodu.
chodzi o rozwod bez orzekania o winie, pozew wnosze ja czy zona smile)), i tu
pojawia sie techniczna kwestia:
1. kiedy sie placi? przed, w trakcie czy po sprawie? a moze juz w momencie
wnoszenia pozwu?
2. ile? czy to jest od czegos zalezne? jezeli tak to od czego? zarobkow? i
czyje zarobki biezre sie pod uwage? moje czy malzonaka? npo i co w sytuacji
kiedy ja mam stala prace a on nie ma zadnej?
3. jestem z krakowa, moze to ma jakies znaczenie (co sad to inna oplata? czy
jakas ustawa to reguluje? )
dziekuje z gory za odpowiedzi
    • kammik Re: rozwod oplata w sadzie 19.12.05, 12:47
      Po zlozeniu pozwu powinnaś dostać wezwanie do uiszczenia tzw. wpisu
      początkowego. Jego wysokość uzalezniona będzie od twoich zarobków. Minimalny
      wpis to bodajże 30zł. Po zakończeniu procesu sąd ustali koszty. Jeśli rozwód
      będzie bez orzekania o winie to teoretycznie powinniście je ponieść po połowie.
      Możesz wystąpić o zwolnienie z opłat w przypadku cięzkiej sytuacji finansowej.
      • considerable Re: rozwod oplata w sadzie 19.12.05, 13:42
        dzieki za odpowiedz. a czy moglabys mi podac w jaki sposob ten wpis poczatkowy
        jest uzalezniony od zarobkow? tzn czy to jest obliczane wg jakos przedzialow
        kwotowych np jak sie zarabia 0-500 to placi sie 30, jak od 500-1000 to 60? to
        oczywiscie przykladowo, ale czy to tak dziala, i jakie sa te rzeczywiste
        podstawy wyliczenia? dzieki z gory
        pozdr
        • burza4 Re: rozwod oplata w sadzie 20.12.05, 13:34
          Na bazie obserwacji - wysokość wpisu jest dość dowolnie ustalana. Kiedy ja się
          rozwodziłam, "oplaty" miałam niższe niż koleżanka rozwodząca się w tym samym
          czasie z mniejszymi zarobkami. Możesz wnieść o zwolnienie z opłaty ze względu
          na ciężką sytuację. Moja siostra w sumie za rozwód zaplaciła ok. 150 zł (przy
          zarobkach 1400 zł) - tyle było wpisu tymczasowego i wysokośc pozostała bez
          zmian (sąd na rozprawie utrzymał tę kwotę jako ostateczną).
    • aniak04 Re: rozwod oplata w sadzie 19.12.05, 23:20
      u mnie było tak - mąż wnosił o rozwód bez orzekania o winie, on prosił o
      zwolnienie z kosztów bo bezrobotny, ja pracuję. Na koniec sąd podał że koszta
      wyliczył na 400zł z czego on nie płaci nic bo nie pracuje a ja mam zapłacić
      200zł. Sprawa była 6 grudnia - opłata ma być w styczniu
    • pelagaa Re: rozwod oplata w sadzie 20.12.05, 22:06
      Pozew skladalam ja, bez orzekania o winie, z wpisu tymczasowego mnie zwolniono.
      Bylam wtedy niepracujaca studentka. Na koniec ustalono, ze ja mam zaplacic 1/3
      kosztow, a ex 2/3, kwoty nie pamietam, bo to dawno bylo. Sadu nie interesowalo
      to, ze jestem bezrobotna, widac z gory zaloznono, ze moi rodzice maja obowiazek
      dac mi kase. Oslabilo mnie to wtedy. Jak wiec widac dowolnosc jest pelna.
    • sar36 Re: rozwod oplata w sadzie 21.12.05, 07:33
      Proponuję zajrzeć np. tutaj:

      www.brpo.gov.pl/index.php?poz=220&id=23
Inne wątki na temat:
Pełna wersja