Małe pytanie ale bardzoi mnie nurtujące!

22.12.05, 19:18
Witam wszystkie mamy. Dawno nie byłam tu na tym forum ani nie odwiedzałam tej
strony z prostej przyczyny. Nie ma mnie jestem za granica i jakoś nie mam za
bardzo dostepu do internetu, a moze nie mam na to czasu, sama nie wiem. Mam 4
letniego synka, który został w domu z moją mamą a ze swoja babcią. jest im
razem bardzo dobrze, doskonale sie rozumieją, ale nie o tym tu chciałam
pisać. Zauważyłyśmy z moja mamą bardzo dziwne zachowanie u mojego syna a jej
wnuka.Tzn za kazdym razem kiedy zakłada majtki, gdy robi siku, jak wychodzi
na dwór, musi miec "podniesionego siusiaka" tzn przyklejonego i mówiąc
prostym jezykiem stojącego do góry!! Nie wiem dlaczego, on twierdzi ze nie
moze wisiec i musi byc cały czas podniesiony.Próbowałam z nim na ten temat
rozmawiac i tłumaczyc ale to na nic. Jak mu opada to mówi zeby mu przyklejac
taśma klejącą!. Czy może to miec zwiazek z tym ze jest wychowywany bez
mamy,bez ojca i tylko przez babcie czy to tylko jego wymysł?? Czy któraś z
was spotkała sie z czymś takim czy to jedyny ptzypadek? A moze to praca dla
psychologa. Bardzo dziekuje za komentarze i chetnie podziele sie
doswiadczeniami na ten temat. Pozdrawiam.smile
    • magdmaz Re: Małe pytanie ale bardzoi mnie nurtujące! 22.12.05, 20:56
      No może faktycznie przydałoby się, żeby jakiś wujek (bez podtekstów, mam na
      myśli rodzinę!) pokręcił się przy chłopaku, najlepszy byłby letni wyjazd pod
      namiot, z kąpaniem w jeziorze - zaplanuj coś z zaprzyjaźnioną rodziną
      posiadającą "rówieśniki". Ale przyznam Ci, że piszę tak intuicyjnie, bo w sumie
      trudno ocenić problem - lepszy byłby psycholog. Ale mój syn miał akurat prawie
      cztery latka, jak pojechał do taty na wakacje i... nauczył się sikać na
      stojąco! Dotąd siedział, jak dziewczynka (a ja miałam czyściej w łazience!!!).
      Ale wiesz, obserwuję u czterolatka dużą potrzebę faceta w pobliżu. Szkoda, że
      babcia nie ma dziadka, naprawdę.
    • escribir Re: Małe pytanie ale bardzoi mnie nurtujące! 22.12.05, 21:45
      A może on się naoglądał czegoś??? Moze własnie niestety ktoś się "kręcił" koło
      niego? Bo niby skąd takie zachowanie u 4-letniego malucha? Ja bym koniecznie do
      psychologa poszła ;-(
    • nuke2005 Re: Małe pytanie ale bardzoi mnie nurtujące! 27.12.05, 09:39
      Mam synka teraz 5,5 letniego, wychowuje go sama od 1,5 roku. Nigdy nie
      zauwazylam takiego zachowania. Siusiac na stojaco nauczylam go sama wink
      Rzeczywiscie mam nadzieje, ze u Twojego synka to tylko wymysl i przejdzie z
      czasem. Ale tak jak poprzedniczki balabym sie, ze albo sie czegos naogladal,
      albo ktos mogl sie kolo niego krecic.
      Moze rzeczywiscie dobrze byloby skonsultowac z psychologiem lub przynajmniej
      jakos do niego dotrzec, jak bedziesz w domu na urlopie.
      • alabama8 Re: Małe pytanie ale bardzoi mnie nurtujące! 27.12.05, 12:08
        A może zerknij czy mały nie ma jakiegoś podrażnienia albo obtarcia na jajkach,
        albo infekcji pod napletkiem. Może się wstydzić powiedzieć. A jeżeli wszystko
        jest ok, to może to być poprostu chwilowym widzimisię - jakie mają każde
        dzieci. Najlepiej nie komentować, nie pytać, zapomni.
        • kini_m Re: Małe pytanie ale bardzoi mnie nurtujące! 01.01.06, 18:14
          Kamilo, takie czasowe zachowania są trudne do ocenienia w przyczynie, choć mogą
          być prozaicznie wytłumaczalne.
          Nieco podobnie myślę jak Escribir - że czegoś się nasłuchał.
          Ale nie szukałbym tu od razu sytuacji pederastywnych.
          Najprawdopodobniej ktoreś z rówieśników za kimś dorosłym wypowiedziało coś o
          tym, że coś komuś zwisa - a dzieci już to dalej sobie same zinterpretowały i w
          ten sposób na końcu zrealizowały.
          To tylko kwestia czasu jak zapomni o tym i wszystko wróci do normy.
          Najwzniejsze to żeby na obecny moment traktować synka z należytą powagą, ale
          bez przesadnej obawy.
          pozdrawiam
Pełna wersja