problemy z eks mojego faceta

28.12.05, 10:34
witam
Maz zostawił mnie ponad 1,5 roku temu, w dniu powrotu po cesarce z dzieckiem
ze szpitala. jestem ponad pół roku po rozwodzie. Od miesiaca spotykam sie z
kimś. Od Wigilii mam problemy z jego eks dziewczyną- włamała się na jego gg,
przechwyciła mój nr/ nie moge go zmienic, bo uzywam od dawna na allegro i
prywatnie i w ogóle/ - dziewczyna wymyśla mi od najgorszych, typu głupia
suka, k..., stara raszpla i rózne takie rzezcyz- po prostu przychodzi nagle
wiadomośc od nieznajomegoi pierwsze słowo to " odpier.. się"- ja zaraz
blokuje ten nr, ale wczoraj miałam ataki z 3 nr gg. mało tego , skontaktowała
się z poprzednia dziewczyna mojego obecnego faceta, wmawia jej, ze on nie ja
zdradzał ze mną, jak byli razem- ale wtedy ja go nie znałam.
Facet nie chcę mieć z nia nic wspólnego- zachowuje się jak psychopatka.
Wymysla mi, ze on nie będzie niańczył cudzych dzieci, ze jestem za stara itd/
ona jest ode mnie duzo młodsza/ kiedy w Wigilie zrozumiała,ze jestesmyu
razem, potrfaiła przed pasterka pojechac do niego pod dom, dostał w twarz,
wyszarpała go itd. Normalnie horror, potem jeszcze podjechała pod kościół-
chciała go całowac. Teraz krótkie wyjasnienie, co do niej:
Rozstali sie ok roku temu, potem mój facet miał inna dziewczyne, tamten
związek ta psychopatkamtez zniszczyła- robiła to samo, co teraz- wmawiała
rózne rzeczy tamtej, czaiła się na parkingu, gg- no koszmar. dziewczyna nie
potrafi sobie faceta odpuscić, kocha go, nie sa od roku, byli razem 3 lata,
powodem rozstania było to, ze on przyłapał ja na zdradzie, potem przyznała
sie, ze zdradzała go wiele miesięcy z innym. Był gotów jej z miłości
wybaczyc, ale ona go odepchneła. Sama zniszczyła związek, teraz jej czas
minał. Jednak dziewczyna nie chce, aby mój facet był z kimkolwiek, ma chyba
nadzieję, że do niej wróci.
Bardzo sie kochamy, chcemy nawet razem zamieszkać, mój facet powiedział
jejxwiele razy wprost, zeby się " odpier..." od nas, ja tez jej pisałam, żeby
nam dała zyc i sobie- bo sama się niszczy. Wczoraj, po kolejnym ataku
napisałam jej, zeby się uspokoiła, bo pewnego dnia dostanie wezwanie na
komende i ja pouczą stosownie. Zablokowałam ja. Po czym kolejny atakl z
innego nr gg, że ona sie nie boi, ze juz widzi, jak ja policja będzie ganiac
itp. Teraz ma opis na gg- " moje imięi potem " głupia suka"
poradźcie mi, co zrobić- czy Policja cos zrobi, czy dowody z gg, to dowody?
mam 2 malenkich dzieci, ona mnie wyzywa, obraża, przeciez ja nie jestem winna
sytuacji, że nie sa razem, sama to dawno temu spowodowała. ona sie mu
odgraża, ze on nigdy nikogo nie pokocha itd. wydzwania kilkanaście razy, on
nie odbiera, to próbuje i cusdzych telefonów, zeby tylko odebrał. Nie może
zmienic nr tel, bo własnie podpisał umowę na 2 latasad dzwoni po 2 w nocy,
kiedy jest u mnie, po 6 rano- nie raz odebrał, powiedział jej, ze jest u mnie-
ona rzuciła słuchawka, za chwilę sms, zeby o niej zapomniał, ze ja to boli-
a kilka godzin póxniej, ze ona tęskni, ze kocha, ostatnio nawet w Boze
narodzenie zadzwoniła na jego domowy tel i powiedziała, ze predzej
spodziewała się, ze on się jej oswiadczy, niz powie, ze jest z inną.
Nie wiem y oboje, co robic, on tez ja zablokował na gg. Niesttey w pracy musi
odbierac telefony, takze z zastrzezonych nr,nigdy nie wiadomo, czy to ktos
wazny, kierownik, czy ona.Mój facet mówi, zeby ja olać, nie chce z nia
rozmawiac. jesli juz dochodzi do rozmowy, za kazdym razem jej mówi, zeby
spadala, ze on nie robi jej żadnych nadziei it, ze mnie kocha. Ale ona głucha
chyba. W Święta mi nawypisywała,jak to obudził ją rano namietnym pocałunkiem
i składał zyczenia- no koszmar.A pod kościołem, to przegieła- zeby pchac
facetowi na siłe język miedzy zęby- jest żałosna, nie ma godności, ale
najbardziej wyżywa się na mnie.Boje się, ze pewnego dnia będzie pod moim
blokiem/ juz dowiadywała sie, gdzie mieszkam/, albo porysuje mi auto itp.
Znam juz poprzednią dziewczyne mojego, której owa eks zrobiła to samo- ta
dziewczyna jtez próbowała jej wczoraj przemwic do rozumu, ale nic to nie daje:
(
Co zrobic w tej sytuacji, bo boje się, ze ona nas zniszczy. to jakas
psychopatka!
    • nicol-e Re: problemy z eks mojego faceta 28.12.05, 10:37
      przepraszam za literówki, ale mnie trzęsie.
    • babe007 Re: problemy z eks mojego faceta 28.12.05, 10:58
      Chyba jedynie policja.
    • magdmaz Re: problemy z eks mojego faceta 28.12.05, 11:33
      1. Ignoruj. Słuchawkę odkłądaj bez słowa. Nie prójbuj przekonywać. Twój - to
      samo, jedno krótkie "spadaj" i bez żadnych wyzwisk, pyskówek. Odkładać
      słuchawkę. Wprawdzie do psychicznych nie dociera, ale trudno kłócić się ze
      ścianą. Ewentualnie można być przeraźliwie grzecznym i nie dać się podpuścić,
      ale psychopatce to nic nie da do myślenia. Unikać kontaktu i niczego więcej nie
      tlumaczyć.
      2. Iść na policję z tym, co się ma - zanim porysuje Ci samochód niech mają
      sygnał, ze ktoś Ci grozi (jak dużo szczeka, to może nic nie zrobi. Ale ja bym
      powiedziała, że się boję o dzieci.)Tylko że policja pewnie będzie chciała
      konkretnej sprawy, np. o obrazę. Obrzucanie wulgaryzmami, zwłaszcza publicznie,
      jest karalne.
      • nicol-e Re: problemy z eks mojego faceta 28.12.05, 11:47
        dzieki magdmaz
        jak tylko chłopcy zasną- idę do dzielnicowego- to sasiednia ulica i porozmawiam
        z nim wstępnie.Zapytam, co moge zrobić. nie znam jej wcale -ale mój facet mówi,
        zeby dac spokój, nie ruszać jej. on nie chce jeszcze isc na policje, choc
        twierdzi, ze nie chce o niej słyszeć, nie ma do niej sentymentu.
        Ja natomiast patrze na to z perspektywy osoby, która jeszcze nie miała z nią
        osobistego kontaktu, ale ewidentnie widze, ze jest chora.potwierdziłam to jego
        porzednia dziewczyna- że na punkcie tego faceta ona jest chora i nie odpusci.
        Zastanawiam się, czy moge sobie wydrukowac to gg, w razie czego po Ip mozna
        ustalic chyba, z jakiego kompa się logowano- ze to ta sama osoba. Te wulgaryzmy
        nie sa publiczne w stosunku do mnie- na razie to przez gg. ale wiem, że jak w
        Wigilie mój jechał z rodzicami do domu dzwoniła po tym, jak mnie zwyzywała od
        kurew kilak razy, on odebrał, bo myslał, że to ja i przy rodzicach powiedział,
        zeby się odpier.. , bo pójdzie na policje.
        Ja nieczego obrazliwego do niej nie napisałam, teraz to ja tylko blokuję, za
        pierwszy mrazem wytłumaczylam jej grzecznie, ze jesteśmy razem, że przecież
        sama zniszczyła swój związek, jeśli go kocha, niech pozwoli mu byc szczesliwym,
        zyć z kim chce, żeby nam dała spokój, prosiłam ja kilka arzy, żeby dała nam
        spokój, ze sami sie przekonamy, czy dla siebie jestesmy.
        Denerwuje mnie to, choc spara trwa dopiewro od Wigilii, ze ktos mnie tak
        wyzywa, / czuje, ze to początek/, ja nigdy męża nie zdradziłam, mam rozwód z
        jego winy,natomisat ona puszczała się na prawo i lewo będąc z kims 3 lata i
        obraza mnie słowami, które bardziej jej dotyczą.
        Wiem, ze do niej nie docierają, zadne argumenty. nawet ta kolejna dziewczyna-
        bardzo sympatyczna, która chce mi pomóc, bo sama żałuje, że tej "eks' uległa,
        ze dała się wykonczyc, zniszczyć zachowanie do faceat- napisała do niej
        wczoraj,żeby odpuściła, nawet jest gotowa się spotkac ze swoja dawna rywalka,
        żeby mi pomóc- ale to nic nie da- "psycho" sama przyznała, ze wie, ze jest
        żałosna. tamta tez jej kiedys mówiła, ze pójdzie na policje- karolina to olała,
        wczoraj ja jej to na 2 nr gg sugerowałam, ze ostrzegam, zeby dała spokój, bo
        pójde- ale widzę, ze ja to chyba bawi. ech... dopóki myslała, ze jestem dla
        niego przyjaciółka, tylko raz mi wysłała z JEGO! nr gg- " spieprzaj"- włamała
        się- ja byłam zła, dlaczego on się jej boi przyznac, że jesteśmy razem, teraz
        rozumiem, bo jak tylko jej to dałam do zrozumienia to rozpetało sie piekło i
        zniszczyła nam Święta. Wiedząc, że jest ze mna 3 razy prosiła, żeby poszedł z
        nia na pasterkę! A ona mieszka bliżej mnie, on z 7 km dalej! ech..
        • kotka.na.dachu Re: problemy z eks mojego faceta 28.12.05, 13:44
          Moja droga, nie idź do dzielnicowego, tylko złóż doniesienie na piśmie. Inaczej
          dzielnicowy i inni oleją taką sprawę (wiem z autopsji). Co nie jest na piśmie -
          nie istnieje dla organów ścigania.
          Załóż sobie nakładkę na gg - szpieg, wg którego będziesz wiedziała IP kompa, z
          którego przychodzi wiadomość. To będzie dowód. O resztę zapytaj informatyków.
          • nicol-e Re: problemy z eks mojego faceta 28.12.05, 19:32
            byłam wcześniej u dzielnicowego- niestety- oni nic nie zrobią- musiałabym
            załoazyc sparwę cywilna w sadzie- zapłace 300-400 zł i nie wiedomo, czy
            dostanie grzywnę, byłoby to a artykułu o ubliżaniu poprzez srodki masowego
            przekazu itp, o ile za takie cos uznanoby ggsad no i trzeba byłoby udowodnic, że
            te nr gg to była ona- ech...
    • kwiatek1974 Re: problemy z eks mojego faceta 28.12.05, 23:34
      Chociaz jestem macochą czasami tu zaglądam. przeczytałam twój post i byłam
      troszkę przerażona, potem doczytałam że dzielnicowy ci nic nie pomoże wiec
      skontaktowałam się z policjantem który jest moją rodznką, i to co usłyszałam od
      niego napewno ci się przyda.

      Dałam mu do przeczytania to co napisałaś, i otrzymałam następujące info:
      Po pierwsze potrzebujesz wszystkich podstawowych danych tej wariatki, jesli to
      była twojego to nie powinno być z tym problemów
      Po drugie kierujesz się na najbliższy ci posterunek policji, i tam informujesz
      funkcjonariusza komendy że chcesz złożyć doniesienie usiłowanieu popełnienia
      przestępstwa oraz zagrożeniu twojego życia i zdrowia. Każdy policjant ma
      obowiązek przyjąć takie zgłoszenie, i nie ma prawa ci tego odmówić. Z tego co
      napisałaś mój kuzyniak, powiedział że przedewszystkim powinnaś, powiedzieć że
      boisz się o własne życie, oraz mienie jakie posiadasz czyli samochód który może
      ci na początek zniszczyć. Że obawiasz się jej, wiesz do czego jest zdolna bo
      robiła już to innej osobie, do tego dołuż obelgi w twoją stronę, zakłócanie
      twojej prywatności, poprzez kontektowanie sie przez internet ubliżanie i
      grożenie. Możesz wziąść ze sobą te rozmowy z gg najlepiej zgraj to na
      dyskietke, nie drukuj, oni zresztą może będą chciali sami zabezpieczyć te pliki
      z twojego kompa. Jeśli nie bedą chciali udzielić ci pomocy wal do komendanta, i
      powiec wszystko. Jeśli naprawdę chcesz mieć spokój trzymaj się tego że obawiasz
      się o swoje zdrowie i życie oraz mienie bo nie wiedomo do czego ona jest
      naprawdę zdolna.
      wiecej info udziele ci jak sie odezwiesz, na priv jesli bedziesz chciała, albo
      na gg jak podasz.
      • nicol-e Re: problemy z eks mojego faceta 30.12.05, 09:47
        policjant mówił, że on niczego nie może zrobic, moge ja załozyc sprawe cywilną
        ale tylko z atr. 216 o publiczne zniewazanie itp, ale przeciez ona mi nie
        grozuiła, nie była jeszcze u mnie itd- po prosstu rozłozył ręce, że to nie ich
        działka, bo to nie jeste sprawa karna- ze tylko moge do sadu złożyc, zapłacić /
        300-400 zł, ale wczoraj mój mężczyzna powiedział mi, ze ona ma wujka sędziegosad
        Moje miast o jest małe, wiem, jak to rozumiec. / jesli ma neostradę, to nawet
        nikt nie ustali, ze wszsytkie te nr gg to ona- bo ma zmienne IP/. jej dane
        posiadam- nazwisko i ulice gdzie mieszka, oraz sklep, w którym pracuje- z tym
        nie ma problemu.
        Natomisat doniesienie na policji może złozyc on o nękanie, wtedy owszem-
        zgłoszenie przyjmą, ale przekaz a i tak do sadu w ramach dawnego kolegium-
        wtedy grozi jej grzywna itp. jego rozmowy w tel- połaczenia od niej kilkanaście
        dziennie czasem- zwłaszcza w seita będa dowodem, oraz to, ze nawer przy
        rodzicach jej mówił przez komórkę, żeby mu dala spokój, ze sobie nie zyczy
        nekania, ze pójdzie na policje. to ona wtedy na drugi dzien dodzwoniła się, bo
        w koncu wzięła cudzy telefo ni poprosiła o zwrot pantofli, które zostały u
        niego w domu- nie sa razem od roku!
        bartek jest na razie przeciwny- bo jest ślepy, że ona da spokój, ale skoro
        przez rok nie dała izniszczyła poprzedni związek, ja wiem, ze ona nie popusci.
        dzis ma opis na gg znowu, że ja jestem poje..a suka.sad / mam inny nr, na
        którym ja dodałam na liste, żebym widziała, co jej wali po głowie, a ona mnie
        nie/. Rozumiem, ze wujek sędzia to mocny kontrargument.
        Ja wiem, ze ona juz sie dowiadywała, gdzie mieszkam, ale mysli, ze mieszkam pod
        starym adresem/ przeprowadziłam sie 1,5 roku temu/ mam 30 lat, ona ma 24 chyba.
        moje dziei 3 l i 1,5. Dopóki mnie osobiście nie zaczepi, niezagrozi, to nic nie
        zrobiesad - przynamniej dzielnicowy powiedział mi, że oni jako policja nic z tym
        zrobic nie moga- przyjąc i do sadu. A ja miałam nadzieję, że jednak ona
        dostałaby wezwania i by ja pouczonosad
        • kwiatek1974 Re: problemy z eks mojego faceta 30.12.05, 10:14
          nicol-e powiem ci tylko tyle że policja u was ma wszystko w du..e ja mając
          podobne problemy z ex mojego załatwiłam to przez policje i od tamtej pory mam
          spokój, wystarczyło jedno słowo że obawiam sie o siebie i dziecko, Gdybyś
          naprawdę chciała pozbyć sie tego problemu, zrobiłabyś tak samo bo to jest
          również znęcanie sie psychiczne nad osobą. Ale to jest już tylko w twojej
          gesti. Pozdrawiam i życze pozytywnego rozwiązania tej sprawy.
          • alutka1234 re 30.12.05, 12:33
            mozna zmienic nr nawet jak ma sie podpisana umowe. kosztuje to niestety 100zl
            (w orange, nie wiem ile w innych sieciach), ale jest mozliwe. Umowa obowiazuje
            dalej taka sama, nie ma koniecznosci podpisywania nowej umowy. Jezeli macie
            mozliwosc to radze zmienic nr telefonu i zastrzec numer.
Pełna wersja