W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych mężczyzn

10.01.06, 18:34
A jesli tacy się znajdą to ..... Moim zdaniem ze świeczką takich szukać.
Mężczyźni dzisiaj to cieńkie mienczaki. sory za nazwę ale jak sobie pomyślę o
moim byłym o i tych wszystkich facetach,którzy są na pozór dorosli to mnie
szlak trafia. Jak przychodzą problemy, rodzi się dziecko, obowiązki. To się
tracą, odchodzą. a gdzie poczucie obowiązku z ich strony. Kobieta musi
dzwigać cały ciężar, wychowac dziecko, do pracy bo zostanie bez środków do
życia ( o ile płacą alimenty - mój nie dawał nigdy kasy, żył na mój rachunek,
jak pasożyt, a alimentów też nie daje ) a oni przyhcodzą tylko na przyjemne.
Nawet nie starają się o kobiety jak kiedyś. Nigdy nie byłam feministką i nia
nie jestem. Staram się wierzyć, że są jeszcze fajni faceci ale na każdym
kroku się na nich zawodzę. A Mówi się o nas kobietach słaba płec. To
mężczyźni są słabi. Pozdrawiam wszystki samotne mamy. Jesteście super. Jak
chcecie pogadać to napiszcie. Mój mail to: Maryann@interia.pl/ Pozdrawiam.
Marysia
    • jj27 Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 10.01.06, 19:58
      popieram
    • pelagaa Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 10.01.06, 20:31
      Ja tez uwazam, ze ostatnio coraz wiecej jest wokol nas facetow bez honoru i
      ambicji, facetow, ktorym nie przeszkadza, ze sa na utrzymaniu kobiet, lub, ze
      mniej od nich zarabiaja. To prawda tez, ze i o kobiety jakos nie zabiegaja tak
      jak dawniej, alebo my jestesmy coraz starsze i dlatego tak nam sie
      wydaje wink))))))) Kreci sie wokol mnie wielu facetow, jako, ze w meskiej branzy
      pracuje, wielu jest wolnych, ale tak naprawde nie ma sie kim "powazniej"
      zaiteresowac. Nadaja sie na kumpli, ale nie na partnerow zyciowych.
    • berek_76 Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 10.01.06, 21:12
      I prawdziwych kobiet jak na lekarstwo... Takich, co to zawsze czułe, łagodne,
      zadbane, potrafią cały dom poprowadzić jednym palcem, wychować drugim ośmioro
      dzieci, stanowić dla rodziny szyję, która głową kręci i jeszcze cały czas z
      promiennym uśmiechem pokazywać, że jest to dla nich cel życia.

      Szczerze mówiąc - tak, mam poczucie, że mężczyźni coraz mniej odpowiadają dawnym
      kanonom prawdziwego mężczyzny. I tak samo kobiety. Nie sądzę, żeby mężczyźni
      dramatycznie zmienili się na gorsze, a kobiety stawały się coraz lepsze i
      lepsze. Zwłaszcza, że w wielu przypadkach to jest błedne koło i to kobiety same
      produkują sobie zastępy nowych piżamowców (wyjaśnienie terminu - patrz Agnieszka
      Osiecka "Zabawy poufne"), a mężczyźni - stada harpii i potworów.

      Tempora mutantur et nos mutamur in illis. A czy to dobrze? A diabli wiedzą...

      Zadajcie sobie pytanie, czy ci "prawdziwi mężczyźni", do których tęsknimy,
      pomogliby kobiecie w prowadzeniu domu, umyli naczynia, poniańczyli dzieci... No?

      -----------------------
      Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
      • pelagaa Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 10.01.06, 21:30
        > Zadajcie sobie pytanie, czy ci "prawdziwi mężczyźni", do których tęsknimy,
        > pomogliby kobiecie w prowadzeniu domu, umyli naczynia, poniańczyli dzieci...

        Ja jakas chyba dziwna jestem i facet moim zdaniem nie musi mi pomagac w
        prowadzeniu domu i myciu naczyn, wystarczy, ze wynajmnie pomoc domowa wink)))))))
        A dziecmi to dla relaksu po ciezkiej pracy sie powinien troszke zajac, bo
        przeciez ten ideal w zalozeniu dzieci swoje kocha smile))))
        A kobieta jaka opisujesz oczywiscie nie chcialabym byc, ale tez raczej nie tego
        oczekuja faceci. Jak sie czyta to forum, to widac wyraznie, ze oni oczekuja, ze
        kobieta ruszy dupe i zarobi na siebie i dziecko, a nie bedzie sie realizowac w
        domu i wychowywaniu dzieci upatrywac swojego celu zyciowego.
        • e_r_i_n Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 11.01.06, 09:36
          Wynajmnąć pomoc cięzko może być
          A czy nie dlatego rzuciłas swojego meża, że Ci w domu i przy dziecku nie
          pomagał?
          A co w sytuacji, gdy kobieta zarabia wiecej, ale za to maz robi wiecej w domu?
          Dopuszczalne?
          Konsekwencji brak - kobieta powinna byc samodzielna (watek o alimentach na
          zone), czy miec idealnego faceta, ktory ja utrzyma, a ona zajmie sie
          prowadzeniem domu?
          • pelagaa Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 11.01.06, 12:00
            > A czy nie dlatego rzuciłas swojego meża, że Ci w domu i przy dziecku nie
            > pomagał?

            Nie nie dlatego, a dlatego, ze nie nadawal sie na ojca, a to roznica. Ale
            wlasciwie to co cie to interesuje??? Zeby sie przyczepic???
            Milego czepiania sie o idealna macocho prawie_bezkontaktowa.
            • e_r_i_n Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 11.01.06, 12:01
              pelagaa napisała:

              > Nie nie dlatego, a dlatego, ze nie nadawal sie na ojca, a to roznica. Ale
              > wlasciwie to co cie to interesuje??? Zeby sie przyczepic???

              Nie widze niekonsekwencje w pogladach. Tylko tyle. Grzecznie zapytac mozna,
              prawda?

              > Milego czepiania sie o idealna macocho prawie_bezkontaktowa.

              Nie czepiam sie. A kontakty z dzieckiem mojego meza MI do szczescia potrzebne
              nie sa.
              • kotka.na.dachu równie inteligentne 11.01.06, 12:53
                Do warsztatu wjeżdża laweta a na niej rozbite Cinquecento - wyraźnie widać,

                że wpasowało się w drzewo. Z lawety wysiada kierowca i kobieta.

                Zaczyna się rozmowa:

                - Co się stało?

                - To co widać. Samochód rozbity!!

                - A Pani nic się nie stało?

                - Nie.

                - A co się wydarzyło?

                - Samochód mi się zepsuł...

                - Chyba raczej go Pani rozbiła...

                - Nie, nie. Jechałam do koleżanki kiedy samochód się zepsuł, po prostu

                stanł. Więc zadzwoniłam do koleżanki. Ona przyjechała swoim fiatem Punto.

                Nic nie udało się zrobić więc postanowiłysmy holować samochód do warsztatu.

                Jakoś sobie poradziłyśmy z tymi wkręcanymi hakami, plastikowymi osłonkami,

                dziwnymi karabińczykami przy lince holowniczej. No i kiedy hol już był

                zaczepiony WSIADŁYŚMY OBYDWIE DO FIATA PUNTO i ruszyłyśmy... (właściciel

                warsztatu z trudem zachowuje powagę)... no i na łuku moje Cinqecento nie

                skręciło tylko wyleciało z zakrętu i uderzyło w drzewo...
                • scania81 Re: równie inteligentne - piękne! n.tx 11.01.06, 14:08

                • pelagaa Re: równie inteligentne 11.01.06, 19:26
                  Dobre Kotka dobre smile)))))))))))))))))))
        • berek_76 Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 12.01.06, 13:16
          Chryste, Pelaga, a dlaczego to mężczyzna miałby mi "pomagać" w domu? A może to
          ja miałabym "pomagać" jemu? Co to jest, do jasnej Anielski, że wkład mężczyzny w
          prace domowe i okołodzieciowe nazywa sie pomocą? Tak może być, pod warunkiem, że
          to on całkowicie utrzymuje rodzinę, a kobieta zajmuje się domem.

          Co do wynajęcia pomocy, to nie każdego stać, nie każdy lubi, nie każdy ma jak...
          Chodziło mi w moim poście o to, że skoro oczekujemy od mężczyzn zalet związanych
          z "prawdziwą męskością" (notabene, to się "machismo" nazywa i nie na darmo jest
          anagramem słowa "masochizm" big_grin), to musimy też zaakceptować wady, które idą z
          tymi zaletami w parze.

          Lecąc po układach czarnobiałych - prawdziwy mężczyzna, który zawsez jest
          wsparciem, jest silny, worek owsa jedną ręką na plecy zarzuci, drugą ręką da w
          mordę draniowi, który ubliżył jego kobiecie, który wykona wszelkie prace
          fizyczne - będzie też agresywny, leniwy w pracach nie wymagających siły
          fizycznej i przede wszystkim będzie chciał dominować. Testosteron.

          "I need a hero
          I'm holding out for a hero 'til the end of the night
          He's gotta be strong
          And he's gotta be fast
          And he's gotta be fresh from the fight
          I need a hero
          I'm holding out for a hero 'til the morning light
          He's gotta be sure
          And it's gotta be soon
          And he's gotta be larger than life"

          Fajnie - tylko pytanie na przykład, z kim on się bił? I co zrobi, jak już się
          spełni jako hero? No, zgadnijmy? big_grin
          -----------------------
          Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
          • pelagaa Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 12.01.06, 17:26
            > Chryste, Pelaga, a dlaczego to mężczyzna miałby mi "pomagać" w domu?

            Ja tego nie wiem Berek, bo to Ty pierwsza napisalas o pomaganiu w domu przez
            mezczyzne wink)) Ja pomagania nie wymagam od mezczyzny, zreszta w tej chwili i
            tak najczesciej wszystko robie sama. Czyli da sie i bez chlopa zyc wink))))) Ja
            czynnosci dziele na kobiece i meskie i kazdy wykonuje swoje wink Po prostu wink

            > Co do wynajęcia pomocy, to nie każdego stać, nie każdy lubi, nie każdy ma
            > jak..

            I dlatego kazdy z nas jest inny i ma inne wymagania od zycia. Ja np. lubie, ale
            mnie w tej chwili nie stac wink)))) Ale jesli facet zapytalabym mnie, czy wole
            abysmy co sobote OBOJE jechali na szmacie przez caly dzien, aby dom blyszczal
            (bo ja porzadek miec lubie wink, czy moze wynajmiemy pania do pomocy, to
            odpowiedz bylaby dla mnie jedna smile A roznica w domu bez chlopa i z chlopem jest
            ogromna, jak jestem sama z dzieckiem to porzadek jakos dluzej sie utrzymuje.

            > Chodziło mi w moim poście o to, że skoro oczekujemy od mężczyzn zalet
            > związanych
            > z "prawdziwą męskością" , to musimy też zaakceptować wady, które idą z
            > tymi zaletami w parze.

            Bez przesady, nie kazdy meski facet po przyjsciu do domu (w domysle od
            kochanki) leje zone, bo jest taki meski wink)) No ale sa i tacy, ktorym odpowiada
            podejscie pt.: "jak ktos chce prawdziwego mezczyzne, to nic z tego nie bedzie,
            a jak chce mnie to moze mnie miec" smile
            • berek_76 Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 13.01.06, 13:16
              Pelaga, odnośnie lania żony wink - ja specjalnie napisałam o skrajnościach. W
              moim ideale męskości też raczej nie jest konieczne zarzucanie sobie tego owsa na
              ramię (chociaż miło popatrzeć, jak ktoś to sprawnie robi).

              Chodziło mi o to, że tak się składa, że z pewnymi pozytywnymi męskimi cechami
              idą w parze pewne negatywne. Go together like a horse and carriage big_grin

              A napisałam tak, jak napisałam, ponieważ w poście wesolutkiej odczytałam - być
              może niesłusznie - takie westchnienie "Bo DAWNIEJ to byli". Co wydaje mi się
              guzik prawdą. Dawniej, i owszem, faceci rzadziej może pozostawiali żony z
              dziećmi - za to zancznie częściej mieli kochanek na kopy na przykład. Nie mówiąc
              o tym, że takiemu ojcu rodziny, który był jedynym żywicielem, naprawdę do głowy
              nie przyszło, żeby się z dziećmi pobawić, nie mówiąc już o udziale w pracach
              domowych (stąd zresztą użyte przeze mnie słowo "pomoc" - jesli facet dom
              utrzymuje samodzielnie, to w jego prowadzeniu może ew. tylko pomóc). Taki był model.


              Widzisz, ja nie dzielę czynności na męskie i kobiece. dzielę je na takie, które
              z jakiegoś powodu jedna lub druga strona może wykonać lepiej oraz takie, które
              równie dobrze może wykonać każde z nas. O tym, ze bez chłopa się da, nawet z
              dwójką dzieci, zapewniam Cię, że wiem doskonale. Po prostu nie widzę powodu, dla
              którego - jeśli w gospodarstwie domowym są dwie pełnosprawne dorosłe osoby -
              podział zadań miałby być nierówny.

              Mnie się po prostu wydaje, że takie podejście "teraz to nie ma prawdziwych
              mężczyzn, (w domyśle) a kiedyś byli" jest bez sensu. fakt, współcześni mężczyźni
              często robią rzeczy, od których włos się jeży na głowie. Ale i dawniej robili.
              Tyle, że może to były inne rzeczy. A ponieważ kobiety też są dzisiaj inne niż
              dawniej, i to nie zawsze sa zmiany in plus, to nie widzę większego sensu w
              narzekaniu właśnie na tych współczesnych mężczyzn. jesli już na coś, to
              najlepiej na ogólny upadek wartości wink
              -----------------------
              Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
              • pelagaa Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 13.01.06, 13:51
                > dwójką dzieci, zapewniam Cię, że wiem doskonale. Po prostu nie widzę powodu,
                > dla
                > którego - jeśli w gospodarstwie domowym są dwie pełnosprawne dorosłe osoby -
                > podział zadań miałby być nierówny.

                Dokladnie z tym sie zgadzam smile

                > Mnie się po prostu wydaje, że takie podejście "teraz to nie ma prawdziwych
                > mężczyzn, (w domyśle) a kiedyś byli" jest bez sensu.

                A ja uwazam, ze jednak teraz jest wiecej facetow bez honoru i ambicji, bo
                dawniej moze oni i swieci nie byli, ale przynajmniej mieli to poczucie
                obowiazku, ze na rodzice zarobic trzeba.

                > jesli już na coś, to
                > najlepiej na ogólny upadek wartości wink

                No to ponarzekajmy smile smile tongue_out tongue_out

                Sorki glupawka mnie zlapala z nadmiaru szczescia z powodu duuuuugiego urlopu smile
    • lilith76 Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 11.01.06, 11:52
      cała nadzieja w tym, że kobiety swoich synów wychowają na innych mężczyzn.
      bo dzięki komuś ci "nieprawdziwi mężczyźni" takimi się stali.
      • iziula1 Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 12.01.06, 13:30
        lilith76 napisała:

        > cała nadzieja w tym, że kobiety swoich synów wychowają na innych mężczyzn.
        > bo dzięki komuś ci "nieprawdziwi mężczyźni" takimi się stali.
        >

        Niestety powielamy czesto nieswiadomie wzorce wyniesione z domu rodzinnego.
        Gdzie inaczej wychowuje się córką a inaczej syna.
        Trzeba mieć naprawde wysoka samokontrole i swiadomośc tego aby uniknąc tego
        typu powielan.
        A i tak nie wszystko przełamiemy.
        Obecnie kiedy jestem w ciazy nasłucham sie rad typu: lepiej córeczka, ona i w
        domu pomoze...
        Trzeba zacząc od siebie i zmienić swój punkt widzenia na miejsce kobiety i
        męzczyzny w związku.

        A wracając do tematu postu: Mój mąz jest prawdziwym mężczyzną. W każdym calu!
        Pozdrawiam.
        Iza
    • wesolutka3 Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 12.01.06, 20:38
      Witam. Ja powiem tak po przeczytaniu waszych postów. Nie chodzi mi konkretnie o
      to aby facet chodził ze szmatą po domu i kurze ścierał - choć jeśli by to
      nieraz zrobił to nic by mu się nie stało. Dostał by plusa za to iz mnie
      wyręczył. Uwarzam iż w każdym związku powinna być równowaga, kochający się
      ludzie powinni się wspierać pod każdym względem. i to nie ważne ile kto
      zarabia. Dzisiaj są takie czasy że każdy różnie zarabia. Mnie chodziło o brak
      wsparcia ze strony mężczyzn w chwilach gdy kobieta tego najbardziej potrzebuje
      np. w chwili gdy rodzi, gdy jest chora - w sprawach codziennych, gdzie nie ma
      miejsca na pozory, na gre. Ja zawsze w moim związku stawiałam na partnerstwo,
      dzieliliśmy się obowiązkami. Raz ja coś robiłam raz on. Ale gdy się dziecko
      pojawiło wzioł nogi za pas i myk . A jak rodziłam to normalnie uciekł i udawał
      że komórka mu się rozładowała a jak urodziłam to się zjawił. Do tej pory raz w
      miesiącu czasami raz na 2 miesiące przyjedzie i wielki tatuś. A do tej pory jak
      miałam okazje poznac jakiegoś mężczyznę to jakieś doły załapywali. Jeden tak
      załapał doła że ma zycia dość drugi jeszcze gorzej. I powiedzcie mi jak takich
      facetów nazawać facetami?>? Przeciesz oni zachowują się jak baby. Nie uważam iż
      mają być okropnymi twardzielami ale też troche mogli by się zachować po męsku.
      Ja zawsze uważałam że mężczyzna powinien być jednak twardszy niż kobieta
      psychicznie, wesprzeć ją w trdunych chwilach, powinien umieć sprostać
      wyzwaniom typu dziecko i choćby minimum włozyć w jego wychowanie, zapewnić
      rodzinie byt, interesowac się swoim dzieckiem. Przecież moim zdaniem to nie są
      aż takie wymagania. Pozdrawiam
      • chalsia Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 12.01.06, 23:40
        > Ja zawsze uważałam że mężczyzna powinien być jednak twardszy niż kobieta
        > psychicznie,

        Hmmmm, to raczej nie znajdziesz partnera. Od dawna wiadomo, że psychicznie to
        właśnie kobiety są twardsze od mężczyzn. Jesli Ty jesteś "mocno twarda", to
        niestety biada Ci.
        smile
        Chalsia
    • virtual_moth Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 13.01.06, 10:39
      wesolutka3 napisała:

      >Jak przychodzą problemy, rodzi się dziecko, obowiązki. To się
      > tracą, odchodzą. a gdzie poczucie obowiązku z ich strony.

      Może dlatego tak łatwo im to przychodzi, bo w praktyce nie ponoszą potem
      ŻADNYCH konsekwencji. Alimenciarz w Polsce nie jest osobnikiem zbytnio
      napiętnowanym spolecznie, a społeczeństwo prędzej wymagać będzie
      odpowiedzialnosci od matki małego dziecka ("weź się do roboty") niż od pana
      niebieskiego ptaka.
      Druga rzecz, nie dająca się opisać w jednym akapicie, to ogólny upadek systemu
      wartości, że się tak górnolotnie wyrażęwink Rodzina nie jest już niczym trwałym,
      bo jak jest kryzys to zawsze można powiedzieć "nie da się z nim/nią dogadać,
      rozwodzę się" lub "lepiej będzie dla dziec, jeśli nie bedą widziały kłócących
      się rodziców". Łatwiej jest wziać rozwód niż dogadac się.
      Meżowie "zakochują się" w innych, bo mają na to społeczne przyzwolenie, a
      kochanka to taka kobieta, która "niczego nie obiecywała".
      Łatwo jest dziś po prostu wymienić kogoś na lepszy model i to bez ponoszenia
      większych konsekwencji.

      Pzdr


      ---
      Samodzielni rodzice
      • asiouek rozmawiałam w wakacje 13.01.06, 13:27
        z pewnym Niemcem, robiłam za tłumacza w firmie. Zaczęliśmy rozmawiać o życiu
        rodzinnym, opowiadałam mu o mojej sytuacji, on o swojej - rozwiedziony, 19letni
        syn z poprzedniego małżeństwa, ponownie żonaty.
        Zapytał, czy alimenty w Polsce są wysokie - powiedziałam,że ja dostaję 200 zł,
        po przeliczeniu na euro oczy mu wyszły ze zdumienia. Kiedy powiedziałam mu, że i
        tak fajnie, że ojciec córki mi płaci, zdziwił się jeszcze bardziej - jak to, w
        Polsce można bezkarnie NIE płacić?
        On płaci 200 euro na pracującego już (i zarabiającego 80 EU na godzinę, pół
        etetu) syna. I nie ma w prawdziwie europejskich państwach tak, że możnaby NIE
        płacić, jest to tam faktycznie karane i egzekwowane. Albo płaci państwo. I tylesad
    • asiouek a ja myślę, że są 13.01.06, 13:35
      że istnieją tacy, co i zarobią, i uszanują pracę żony, i pomogą.
      Tyle że - oni się kobietom wydają strasznie nudnismile bo zawsze się znajdzie
      jakieś "ale".
      Jak pracowity - okaże się zbyt mało namiętny.
      Jak interesuje się dziećmi, rodziną - nudziarz, bo młode mamy lubią też rozrywki
      i chcą coś zrobić poza domem.
      Jak imprezowy - to z kolei leniwy.
      jak zajmuje się domem i pracuje - to coraz mniej atrakcyjny, bo mu brzuszek
      rośnie...
      itp. itd.

      Takie mniej więcej sytuacje widzę w małżeństwach, które znam.
      Chyba podstawa to nie oczekiwać ideału, a zastanowić się, jaki zestaw wad i
      zalet by nam najbardziej odpowiadałsmile))))
    • agaki Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 17.01.06, 17:34
      Przez 28 lat przyzwyczaiłam się że na facetach nie mozna polegać. To że
      rozstałam się z ex 7 latach bycia razem to nalepsza rzecz jaką w życiu
      zrobiłam. Przez rok byłam samodzielną mamą ale dopiero po jakimś sobie zdałam
      sprawę ze tak naprawdę to zawsze byłam sama. Tylko na sobie mogłam polegać i
      nawet nie wiem w którym momencie ex stał się "moim drugim dzieckiem". No cóż
      moja i tylko moja wina.
      Dopiero od kilku miesięcy odkad poznałam P. okazało się że istnieją faceci
      którzy mają jakieś ambicje, myślą realnie o przyszłości i myją gary bo akurat
      zauważyli że są brudne.
      Morał?
      1)Lepiej być samemu niż byle kim.
      2)Trzeba się rozgladać żeby nie przeoczyć normalnego faceta.
    • wesolutka3 Re: W dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych męż 17.01.06, 18:44
      Witam. Powiem tak. Zgadzam się z tym iż trzeba jednak uważać aby nie przeoczyć
      kogoś kto jest nas może naprawdę pokochać. Ale jednego zawsze się bedę trzymać:
      Jeśli umiesz liczyć , to licz na siebie. I jeśli Ty się sama nie będziesz
      szanowac to inni Cię nie uszanują. Ktoś kto kiedyś mi to powiedział ( moja
      mama) miał świętą rację. Uważam, że świat powinno się spędzić z kiś kto nas
      naprawdę kocha, szanuje nas, nasze zainteresowania, potrafi być nie tylko
      facetem, chłopakiem, mężem ale i przyjecielem. Pozdrawiam i wszystkim życzę aby
      kogoś takiego znalazły, jakiego się szuka. Marysia
Pełna wersja