odebranie ojcu wladzy rodzicielskiej

07.02.06, 10:58
Chcialaabym wiedziec jak to wlasciwie jest. Ojciec nie interesuje sie wogole
dzieckiem od jego narodzin(1 rok)nie dzwoni zapytac jak sie dziecko miewa i
czy wogole zyje.Alimenty sciaga komornik nedzne, bo tataus zaczal nagle
zarabiac duuzo mniej, i w dodatku zaskarzyl komornika. Na swieta nawet nie
zadzwonil. Martwi mnie,to pomimo tego ze ja juz nie chce miec z mnim nic
wspolnego, ale dziecko chcialabym zeby mialo kontakt z ojcem, jezeli bedzie
zlym ojcem to niech mala sama to kiedys oceni, ale nie ja. Chcialabym jednak
odebrac mu wladze, robil juz problemy w USC prz rejestrowaniu dziecka i wole
uniknac kolejnych.Czy ktoras ma take doświadczenia moze za soba i wie jak to
zrobic skutecznie w sadzie.Stosowny wnoisek zlozylam przy wniosku rozwodowym,
sprawa sie toczy.
z gory dziekuje
    • virtual_moth Re: odebranie ojcu wladzy rodzicielskiej 07.02.06, 11:50
      Nie masz szans na odebranie władzy, zwłaszcza jesli tatuś na rozprawie sądowej
      powie, że "kocha dziecko". Dodatkowo, koniecznym "warunkiem" do odebrania
      władzy rodzicielskiej rodzicowi jest działanie na szkodę dziecka. Wg sądu nie
      interesowanie się dzieckiem, ani nawet nie płacenie alimentów NIE JEST
      wystarczającym powodem do odebrania władzy rodz.

      Pzdr
      • burza4 Re: odebranie ojcu wladzy rodzicielskiej 08.02.06, 12:44
        Virt, ale nie wszystkie sądy podzielają taki pogląd - na szczęście. Można
        spróbować - powody są wystarczające, przecież potencjalnych kontaktów to nie
        uniemożliwi. U znajomego prawa rodzicielskie zostały matce odebrane bez
        najmniejszych problemów - już po kilku miesiącach po porzuceniu męza i dziecka.
        • mikka771 Re: odebranie ojcu wladzy rodzicielskiej 08.02.06, 14:13
          ... ale czy sąd jednakowo traktuje nieinteresowanie sie dzieckiem, matki i
          ojca. wg mnie jak tato sie nie interesuje to jest do przełknięcia ale jak matka
          to wielka obraza bo to przeciez rodzicielka itd.matka od razu staje sie wyrodna
          podczas gdy ojciec to tylko niedobry jest.niesprawiedliwe to cholernie bo moze
          ktoras mama moze tez sobie chce odpuscic z roznych powodow tylko ze bedzie juz
          do konca zycia napietnowana. pomimo wszystko bede sie starac odebrac mu wladze
          lub ograniczyc ja, jezeli jest pomiedzy tym jaks roznica.
      • daggy Re: odebranie ojcu wladzy rodzicielskiej 09.02.06, 14:03
        Nie masz racji, nie zawsze tak jest i szanse istnieją. W moi wypadku sąd uznał
        nieinteresowanie się dzieckiem za działanie na jego szkodę.
        • virtual_moth Re: odebranie ojcu wladzy rodzicielskiej 09.02.06, 16:21
          daggy napisała:

          > Nie masz racji, nie zawsze tak jest i szanse istnieją. W moi wypadku sąd
          uznał
          > nieinteresowanie się dzieckiem za działanie na jego szkodę.

          Pewnie że szanse istnieją. Mysle, ze są całkiem spore, jeśli np. ojciec nie
          interesuje się dzieckiem w ogóle przez okres kilku lat.
Pełna wersja