hamira
13.02.06, 15:01
Witam,
co odpowiadacie, kiedy pytaja was ludzie "na ulicy" o nieobecnego ojca przy
waszym dziecku. Moja Mała jeszcze nie rozumie, ale kiedys zacznie i nie chce
zeby cierpiala. Chodzi mi o takie pytania glupich sasiadek i pielegniarek w
przychodni, ktore to pytania nie wiem czy wynikaja z glupoty czy ludzkiej
zlosliwosci, ale mnie bardzo bola a nie chce zeby cierpiala tez corka. N
razie kwituje je przeciaglym "aaaa" i zmieniam temat, ale mysle, ze kiedy
dziecko zacznie rozumiec te pytania, to bedzie reakcja dajaca do
zrozumienia,ze u nas jes cos niue tak, ze mama sie wstydzi...
jak wy to rozwiazujecie?