jah111
18.02.06, 16:33
Witam!
Mam taki problem, a wiedząc, że większość udzielających się na tym Forum to Panie zwracam sie do Was o pomoc.
Otóż od 4 lat sam wychowuję 13 letnią już córkę. Przez poprzednie 2 lata była z mamą, no a wcześniej tworzyliśmy rodzinę.
W czym problem? Otórz mama wogóle nie interesuje się córką, nie odwiedza, nie dzwoni, nie pyta - żeby była jasność: utrzymujemy nawet bardzo dobre kontakty , nie ma mowy o urazie, wrogości, itp. Przynajmniej nie w stopniu, który by takie kontakty uniemożliwiał. Mama może ZAWSZE wpaść, zabrać córkę na jak długo chce, wszystko na co tylko miałaby ochotę. Wiele, wiele razy namawiałem ją do tego, rozmawiałem, aranżowałem nawet sytuacje. Bo widzę, jak bardzo córkę to boli, nie rozumie tego. Pewnego dnia wychodząc ze szkoły nimal wpadła na swoją matkę - usłyszała tylko Cześć! i to wszystko.
Dlaczego tak? Może czegoś nie zauważam? Może Panie widzą takie sprawy inaczej?
Będę wdzięczny za każde uwagi. Wydaje mi sie, że powinienem coś z tym zrobić, ale już brak mi pomysłów.