eve_mmp
05.03.06, 16:48
Mam pytanie dotyczące psów: jak sobie radzicie z wyprowadzaniem psa na
spacer? Głównie wieczorem. Ja zostawiam mojego 8 miesięcznego synka śpiącego
w łóżeczku i wychodzę z psem na 10 min. Kiedy mały długo nie może zasnąć
zdarza się że pies przetępuje z nogi na nogę i piszczy a ja nie mogę z min
wyjść póki nie uśpię synka. Gorzej rano np. w sobotę (w tygodniu rano jest
niania i mogę bez stresu wyjść z psem), czasem zdarza mi się zostawiać synka
w kojcu i wyjść z psem na 5 min. Niestety często płacze jak widzi, że
wychodzę. Zawsze jednak mam stres, że coś się może stać a mnie nie ma. Czy
któraś z Was też ma taki problem? Napiszcie jak sobie radzicie.