Piaty miesiac ciazy a alimenty

09.03.06, 14:45
Jestem w piatym miesiacu ciazy. Tatus dziecka nas zostawil. Jest kilka
problemow i nie wiem jak to zalatwic , tzn:
1. On jest zonaty i ma dwojke dzieci z malzenstwa na ktore nie placi alimentow
2. Z poprzedniego zwiazku ma polroczne dziecko i tez na nie nie placi
3. Nie ma miejsca stalego zameldowania, tzn. formalnie jest bezdomny
4. Nie ma zadnych dochodow
Co mam teraz robic ?
Chce zeby dziecko nosilo moje nazwisko ale chcialam zlozyc juz pozew o
zabezpieczenie alimentow. Tylko gdzie go znajda. A zeby dostac becikowe to co
musze zrobic bo juz sie sama w tym gubie. Jedynym jego majatkiem jest
samochod o wartosci 15000 zl. prosze o pomoc. Aga
    • wrogowska Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 09.03.06, 16:36
      No to gratuluję wyboru
      Facet wprost idealny nadaje się na ojca
      • labomba666 Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 09.03.06, 19:00
        A ja gratuluję celnego podsumowania. Lepiej bym tego nie ujął.
    • katarzynal33 Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 10.03.06, 16:09
      Z tego co wiem nie mozesz zrobic na razie nic... Jedynie isc do Opieki
      spolecznej o ile nie masz srodkow do zycia. Po prorodzie najpierw musisz zalozyc
      sprawe o ustalenie Ojcostwa,a potem o ewentualne alimenty. Bo na chwile obecna z
      tego co piszesz "Tatus" dziecka nie ma zamiaru nim byc,wiec go nie zmusisz.
      Kolejny problem to ten Jego adres,a wlasciewie brak adresu,bo musisz w pozwie
      podac te dane by Mu doreczono dokuenty itd,takze wesolo nie masz i czeka Cie
      ciezka droga o alimenty. Sadze ze wszystko bedzie ok ale musisz uzbroic sie w
      cierpliwosc.Na chwile obecna troszcz sie o siebie i dziecko. zycze Ci sily i
      wytrwalosci. Pozdrawiam
      • wrogowska Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 10.03.06, 17:32
        Ludzie trzymajcie mnie!Jak można sprowadzać na świat dziecko z takim bykiem
        rozplodowym?Z milości?Trzeba myśleć glową ,a nie...
        Nie rozumiem takich kobiet i nie mam az odrobiny wspólczucia dla takich
    • pelagaa Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 10.03.06, 18:09
      > 1. On jest zonaty i ma dwojke dzieci z malzenstwa na ktore nie placi alimentow
      > 2. Z poprzedniego zwiazku ma polroczne dziecko i tez na nie nie placi

      Podaj choc jeden powod, dlaczego mialaby placic na twoje dziecko, skoro
      poprzednie dzieci ma w nosie...
      Nie rozumiem cie. I nie widze sposobu, abys owe alimenty byla w stanie
      wyegzekwowac.
    • bea53 Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 10.03.06, 18:56
      Skoro juz mleko sie rozlalo to w tej chwili moze nie nalezy sie zajmowac
      ocenami co i dlaczego a zastanowic sie co dalej. Hmmm moze facec ma rewelacyjne
      geny i kobiety chca miec z nim dzieci, no taki "atrakcyjny Kazimierz" jako "maz
      i nie maz byl sprawca wielu ciaz". Coz natura ma rozne strategie.....ale chyba
      lepiej miec dziecko z facetem ktory choc ma jakis adres zameldowania tak na
      przyszlosc.

      1.W tej chwili nie masz szans na zadne pieniadze od ojca dziecka, jedynie
      mozesz dostac pieniadze z opieki czy jakiejs organizacji w Twoim miescie
      zajmujujacej sie przyszlymi matkami..w ciazy praktycznie kiedy ojciec jest
      niebieskim ptakiem nie wyegzekwujesz od niego pieniedzy..
      2. Twoje dziecko bedzie nosilo Twoje nazwisko jezeli zaraz po urodzeniu sama je
      zarejstrujesz i tyle, jak rozumiem i tak ojciec dziecka nie chce uznac
      dobrowolnie, musisz po urodzeniu dziecka zalozyc sprawe sadowa.
      Dobrze zeby sposzla do jakiegos prawnika, czesto sa dyzyry przy kosciolach albo
      przy organizacjach kobiecych.
      Chyba mozesz podac adres zamieszkania jego rodzicow, jesli nie bedzie sie
      stawial wyrok moze byc wydany zaocznie jedynie na podstwie zeznan swiadkow...
      \Jesli facet ma prace w co watpie to mozesz pozew zlozyc i powiadomienie na
      adres jego pracy...
      3. Tak na zdrowy rozsadek to nie wiem czy nie latwiej bedzie zajac sie soba i
      dzieckiem, bo jesli facet nie placi na poprzednie dzieci nie bedzie palcil tez
      na Twoje, szanse sa znikome ze cos sie da wyegzekwowac, na razie zarejestrowac
      dziecko po urodzeniu na siebie i tyle, nie wiem czy nie bedziesz miala wiecej
      pieniedzy z opieki jesli ojciec dziecka jest tzw "NN". Po urodzeniu dziecka
      jesli dojdziesz do siebie wtedy mozesz sprobowac
      zalozyc sprawe o ustalenie ojcostwa ale tak jak pisalam, wtedy kiedy masz jakis
      swiadkow Waszych kontaktow...
      powodzenia!
      • mrs_ka Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 10.03.06, 19:57
        jak na mój laicki gust, wsparty paroletnią lekturą samomamy, to nie masz szans
        na alimenty w sensie realnym, a nie deklaratywnym.
        Twoje dziecko -jesli dobrze liczę- będzie czwartym dzieckiem tego pana. Pan nie
        pracuje. Żadne z dzieci nie jest alimentowane.
        Zakładając cud pod tytułem: pan płaci na swoje czwarte dziecko, matka nr. 1 i
        matka nr. 2 błyskawicznie zakładają identyczne sprawy (względnie mając już
        wczesniejsze wyroki w łapach działają przez komornika itd) czego efektem jest
        300zł do podziału na czwórkę. To jest rozwiązanie optymistyczne.
        Największe szanse macie chyba na to, aby pana posadzić do więzienia za uchylanie
        się od obowiązku alimentacyjnego. Jest to jedyna rzecz, która jeszcze ma szansę
        powodzenia, bo złotówki od niego nie zobaczysz- jestem tego dziwnie pewna.
        Swoją drogą trzeba być nieskończenie naiwną, aby się władować w coś takiego.
        Troje dzieci i co, nagle Duch Święty na chłopa spłynie przy czwartym?

        Jedyna rozsądna rada: idź do pracy, albowiem Będziesz matką w pełnym tego słowa
        znaczeniu samodzielną. Lepiej więc zawczasu się na to nastawić, bo jedynym
        źródłem utrzymania Twojego dziecka Będziesz Ty.


        a.
    • virtual_moth Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 10.03.06, 20:07
      Daruj sobie pozew o ustalenie ojcostwa i alimenty. Nie ma najmniejszego sensu,
      chyba że ci bardzo bardzo zależy na tym, aby dziecko miało w akcie urodzenia
      dane tego pana. NIC INNEGO nie uzyskasz, a droga do tego będzie długa i
      nieprzyjemna.
      Tzn oczywiście, sąd zasadzi alimenty, ale przecież i tak nic nie dostaniesz.

      Jako matka dziecka z nieustalonym ojcostwem będziesz na dziecko otrzymywać z
      mopsu zasiłek rodzinny 43 zł i dodatek dla samotnie wych. 170 zł.

      Pzdr
      • zyciowy00 Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 12.03.06, 18:57
        wiele bzdur Ci napisano, ludzie się nie znają a piszą głupoty; a więc:

        podczas ciąży należą Ci się alimenty ale na Ciebie są te alimenty to się nazywa
        tzw. zabepzieczenie roszczeń alimentacyjnych, po porodzie masz trzy miesiące na
        złożnie pozwu o ustalenie ojcostwa i alimenty, bo inaczej owe zabepieczenie
        będziesz musiała zwrócić

        a co do reszty ja naprawdę przemyślałbym kwestię jego ciągania i tak to już jet
        śmieć, ja osobiście wstydziłbym się, że za ojca dziecko ma śmiecia
    • maminka_wiktorynki Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 12.03.06, 23:17
      z moich wyliczeń wychodzi,że facet miał miesięczne dziecko jak Ty swoją ****
      wsadziłaś do związku jakiejś kobiety!!!! Zakładając,że za pierwszym razem
      zaszłaś w ciążę i teraz ty szukasz tu rad!!! TRZYMAJCIE MNIE !!!!
    • natasza39 Re: Piaty miesiac ciazy a alimenty 13.03.06, 02:20
      Jak juz zrobiłas jedna głupotę i zaszłas w ciażę z nieodpowiedzialnym,
      bezrobotnym i bezdomnym buhajem, to nie powielaj głupot i nie kontynuuj
      bezmyslnosci.
      Błędy w zyciu robi kazdy, ale tylko wyjatkowi głupcy na błedach niczego sie nie
      ucza.
      A zatem nie "sraj" dziecku w papiery. Jak juz nieodpowiedzialnie dałaś mu czesc
      genów niewartych powielania.
      Wniosek o zabezpieczenie alimentów w twoim przypadku bedzie bezpodmiotowy.
      Jestes 4-ta w kolejce, a zasadniczo twoje dziecko. Podmiot natomiast jest
      niewypłacalny
      Zrobisz tylko tyle, ze on bedzie za ojca uznany i bedzie miał prawo do tego aby
      np. w przyszłości decydowac o tym czy mozesz czy nie dziecku paszport wyrobic.
      I tak bedziesz musiała sama o dziecko się troszczyć, sama go teraz utrzymac,
      sama go wychowac.
      A zatem po co ci uzeranie sie po sadach skoro zyskasz tylko to, ze bedziesz
      miała "wirtualne alimenty" i gnoja w papierach, jako ojca swego dziecka.
      Jak dla mnie to szkoda zachodu.

      A ten jego "samochód" gdyby sie dało, to pewnie poszedłby na spłate zaległych
      alimentów trójki starszych dzieci.
      Zapomnij o gnoku jak najpredzej i nastepnym razem nie wybieraj faceta. który na
      dzieci poprzednie nie łozy. Nie licz na cudowna metamorfozę w twoich ramionach.
      faceci nie zmieniaja się nagle w kochajacych i odpowiedzialnych osobników.

      Kobiety naiwnie wierza, że faceci się dla nich zmienią, a oni się nie zmieniaja.
      Konia z muła nie zrobisz. Muł mułem zostanie i jako muł zdechnie!
      Faceci zaś naiwnie mysla, że ona się nigdy nie zmieni, a ona się zmienia
      Na początku żabka, pózniej ropucha. Najpierw nimfa, potem remonda.
      Sęk w tym, że kobiety chca zmienic charakter, a faceci wyobrazaja sobie, że jej
      kobiety upływ czasu, w sensie fizycznym nie zmieni.

Pełna wersja