kini_m
15.03.06, 14:03
Exia wniosła o zmianę postanowienia sądu.
(Chce nadal ograniczenia córki i ojca do kilku godzin w miesiącu, a wniosek
złożyła zanim jeszcze wróciły akta z apelacyjnego sądu).
Złożyłem swoją odpowiedź - zawierając w stanowisku że także chcę zmiany
postanowienia. Liczyłem że rozważanie stanowiska exi i mojego zamknie się w
jednym postępowaniu.
A tu - Nie.
Sąd rozdzielił moje stanowisko jako osobną sprawę.
Szkoda, bo to strata czasu praktycznie - dla rozważenia jednego i tego samego
meritum - będą dwie sprawy, wieksza ilość posiedzeń, straconego czasu.
Czemu nie skorzystał z prawa do połączenia spraw? Czy chodzi tylko o
zapłacenie opłaty za mój wniosek o zmianę postanowienia i później znowu
połączy sprawy? Cholera to wie?
_________________
Nie wszystkim dzieciom jest pisane stać się dorosłymi, niektóre nie mogą
nauczyć się kłamać.