kaja303
24.04.06, 10:35
Mój były mąż ma zasądzone alimenty od 10 lat nie zapłacił ani razu. Komornik
ponoć jest bezsilny, bo nie zna jego miejsca pobytu. Powiedział, że jak podam
adres zamieszkania dłużnika to będzie działał. Policja też go szukała z
marnym skutkiem, mimo że poinformowałam ich, że były mąż mieszka we
Wrocławiu. Założył tam nową rodzinę i ma drugie dziecko. Ale policja tłumaczy
się, że nie ma go pod jego miejscem zameldowania i że oni już nic nie mogą
sami ustalić. Czyli co? to ja powinnam wynająć prywatnego detektywa ustalić
jego nowe miejsce pobytu i podać adres odpowiednim władzą. No, ale nawet jak
go złapią może przecież nie pracować to i tak nici.
Moje drugie pytanie – Wiem że mój były posiada nieruchomość czy w takim
wypadku skoro komornik , policja nie może ustalić jego miejsca pobytu a TATUŚ
OKRADA WŁASNE DZIECKO to czy nie można jakość ściągnąć zaległych należności z
tej nieruchomości (on tam nie mieszka). Jego rodzice twierdzą, że nie wiedzą
gdzie on jest, ale ja podejrzewam że mówią tak tylko dla jego ochrony. Może
gdyby była możliwość zainteresowania się tym domem wtedy tatuś by się
znalazł. W jaki sposób mam się tego dowiedzieć, co mogę zrobić, do jakiego
adwokata się udać? Moja córka jest dzieckiem niepełnosprawnym i samej jest mi
ciężko.