zibi62
08.05.06, 19:51
nie chodzi o mnie, tylko o moją siostrę. Odeszła od męza, ma z nim 6 letnie
dziecko. Ojciec dziecka dba o niego, zabiera często do siebie, płaci 500 zł
alimmentów. mieszkania nie mieli, mieszkali u jego rodziców. teraz siostra ma
dziecko z innym mężczyzną, dzieco ma jej nazwisko, siostra nie chce utrzymywac
kontaktów z tym facetem, nie chce go podac o alimenty, bo ta wiązalo by sie z
ustaleniem ojcostwa ( chyba). jest w sytuacji beznadziejnej, bez pracy, bez
mieszkania. oprocz alimentów ma jakis dodatek ok. 250 zł. złożyła podanie o
mieszkanie kamunalne, ale trzeba czekac, ponad rok, i szanse,ze dadzą sa
mizerne. gdzie jescze moze szukac pomocy? Chcialabym jej pomóc, bo dzieci nie
są niczemu winne, szkoda mi ich. siostra chce isc do pracy, ale malutki ma
dopiero 2 m-ce. rozglada sie, ale sami wiecie jak to jest.narazie wynajmuje,
płaci ponad 600 zł, ma oszczędnosci, ale one w końcu sie skończa. jak ma dalej
żyć?? jest załamana! jak mam jej pomóc, gdzie sie udac po jakąś rade czy co??